REKLAMA

Po filmie Kler

Jestem po obejrzeniu filmu „Kler” mówiącego o tym, jak od kuchni wygląda Kościół Katolicki. Szczerze mówiąc nie zdziwił mnie ten obraz. Oglądając go myślałem o tym, co dzieje się na naszym terenie. Rok temu brałem ślub. Byłem w szoku, jakim zainteresowaniem cieszył się wśród księży. Do tego stopnia, że jeden z duchownych, kompletnie niezwiązany z naszą ceremonią, przeprowadził rozmowę z moją żoną, czy jest pewna za kogo wychodzi za mąż? - Bo wiesz, biskup niby przypadkiem o twoim narzeczonym mówił podczas spotkania z księżmi z całej diecezji, jakim to jest złym człowiekiem – przekonywał. Przypominam też sobie, jak dziennikarz w należącej do mnie „Gazety Kłodzkiej” pisał o księdzu podejrzanym o molestowanie ministranta z Kłodzka. Tuż przed publikacją zadzwonił do mnie ksiądz, jeden z najbliższych współpracowników biskupa, aby nakłaniać do rezygnacji z tematu. Oczywiście nie posłuchałem go. Odpowiedziałem, że zdejmiemy ten temat, jeśli zapewni mnie, że ksiądz z Kłodzka na 100 procent nikogo nie skrzywdził. Nie zapewnił, więc publikacja poszła. I na koniec dzisiejszego komentarze jeszcze o tym, jak to księża nie mają pieniędzy. Znajomi filmowcy opowiadali mi, jak w ubiegłym roku upatrzyli sobie na naszym terenie jeden z kościołów i chcieli tam nakręcić kilka scen do filmu. Nie jest to nic nadzwyczajnego. Co więcej zazwyczaj płacą 1.500 – 2.000 zł za jeden dzień zdjęciowy. Poszli więc do naszego księdza i zaproponowali za 3 dni zdjęciowe 4.500 zł. Ksiądz im powiedział, że tyle to i weźmie od nich, ale za jeden dzień zdjęciowy. Gdy zniechęceni chcieli wychodzi w poszukiwaniu innej świątyni, to ksiądz zmienił zdanie i był gotowy przyjąć od filmowców każdą kwotę. Filmowcy widząc zachowanie duchownego skończyli z nim rozmowę i bez problemów dogadali się z innym proboszczem, który - jak mi opowiedziano - z pocałowaniem ręki przyjął pieniądze. Nie chciałbym wrzucać wszystkich księży do jednego wora. Są tacy, jak z filmu Kler, ale zdecydowana większość, również na naszym terenie, to prawdziwi duchowni z powołaniem. Choćby księża z dzielnicy Słupiec. To ludzie, którym warto zaufać, do których wierni lgną. A czarne owce - no cóż wszędzie się znajdą. I mam nadzieję, że nasz biskup weźmie przykład z biskupa opolskiego i publicznie podczas mszy św. będzie mówił o tym, czy są księża pedofilie w diecezji świdnickiej.

Komentarze dla artykułu (2): Po filmie Kler

Obrazek użytkownika wyborca
  • wyborca
  • 05-11-2015

Czy w przypadku zmiany koalicji w sejmiku Golak pozostanie w PO?
Obrazek użytkownika wyborca
  • wyborca
  • 26-11-2015

Nie wiecie jak wygląda Bóg? Wystarczy spojrzeć na fotkę.....

Właścicielka jednego z noworudzkich sklepów dała się nabrać. Straciła 40 tys. zł.

Nie będzie progów zwalniających na ul. Broniewskiego w dzielnicy Słupiec.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×