REKLAMA

Rozszarpany leżał w lesie

Mieszkaniec natknął się w lesie w okolicach Włodzickiej Góry na rozszarpanego koziołka. My sprawdzamy, czy w lasach znów grasują wilki i czy miłośnicy leśnych wędrówek mogą czuć się bezpiecznie.

Był rozszarpany i w części już zjedzony. Leżał w lesie w okolicach Góry Włodzickiej na wysokości stacji benzynowej w dzielnicy Drogosław. Na padlinę natknął się w piątek, 3 maja jeden z mieszkańców. Czy to może oznaczać, że do lasów wróciły wilki? - Nie dotarła do nas taka informacja. To nie jest tak, że był wilk i już go nie ma. Teren jaki zajmuje rodzina wilków jest bardzo duży. Wilki, które u nas występują, pojawiają się również w Czechach, w górach wzdłuż granicy. Jest taka możliwość, że mogły to być wilki. Ostatnio na tym terenie spotykano również wałęsające się psy. Dopóki nie „złapiemy sprawcy na gorącym uczynku”, nie zrobimy mu zdjęcia jak zjada padlinę, to nie jesteśmy w stanie określić czy sarnę zagryzł pies czy wilk - mówi nam Andrzej Palmowski z Nadleśnictwa Jugów. -Prawdopodobieństwo, że mógł to być wilk jest duże, ale nie wiadomo dlaczego sarna padła. Mogła być np. chora albo po prostu stara, a później padlinę zaczęły jeść lisy lub wałęsające się psy - zaznacza Palmowski.
Wilki już tu były
W Nadleśnictwie Jugów obecność wilków zauważono już jesienią ubiegłego roku. Po zostawionych śladach można wnioskować, że były to 4 sztuki. Raz z kolei wilka widziano na pewno. Liczba wilków w Nadleśnictwie Jugów nie jest jednak tak duża, żeby trzeba było się ich obawiać. - Od pewnego czasu nie mieliśmy informacji na temat bytowania wilków w naszych lasach. Wyglądało na to, że pod koniec zimy przeniosły się w inne miejsce - mówi nam Andrzej Palmowski. - Leśnicy nie monitorują wilków w lasach, a jedynie obserwują ich pojawianie się - dodaje leśnik.
Gdy spotkamy wilka
Jak powinniśmy się zachować, gdy spotkamy wilka w lesie? Wilk z natury ucieka przed człowiekiem, jak każde zwierzę. Zawsze jednak pozostaje te kilka procent niepewności. - Różne są zdania na ten temat. Na pewno jeżeli już się zauważy wilka to należałoby się powoli wycofać, nie zaczepiając go. Nie mamy informacji o tym, żeby gdzieś w Polsce wilk zaatakował człowieka. Wilk w zasadzie nie wchodzi człowiekowi w drogę. Może być tak, że popatrzy i odejdzie. Specjalnym zagrożeniem nie jest - twierdzi Andrzej Palmowski. Wilk szybciej zauważy nas niż my jego, bo jego zmysły są bardziej wyostrzone. Inaczej może wyglądać sytuacja, gdy idąc na spacer spuścimy ze smyczy psa. Wilk to myśliwy i może psa zagryźć.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Rozszarpany leżał w lesie

foto: użyczone

Ręce opadają. Na cmentarzu w Ścinawce Dol. znów jest bałagan - alarmują mieszkańcy.

foto: pixabay.com

Zabił kolegę i poszedł siedzieć. Dziś jest na wolności. Wrócił do rodzinnej wsi, a jej mieszkańcy zastanawiają się jak będzie dalej?

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×