REKLAMA

Ich postawa to skandal

foto: użyczone

Wracamy do sprawy martwej łani, która przed Bożym Ciałem padła w Bartnicy. Do naszej redakcji przyszedł list, w którym gorzkie słowa padają pod adresem łowczych z Koła Łowieckiego „Knieja”.

W liście czytamy m.in., że nie sposób zrozumieć zachowania i arogancji myśliwych z Koła Łowieckiego „Knieja”. Autorów listu zbulwersował fakt, że myśliwi mając wiedzę o sytuacji padłej i śmierdzącej łani nie podjęli działań, aby sprawę załatwić. W ocenie autorów listu wystarczyło zadzwonić do Urzędu Gminy i powiadomić o tym fakcie urzędników. Autorzy wskazują też, że taka postawa myśliwego to skandal i sprawą tą powinien zainteresować się ktoś z zarządu okręgowego. Wskazują też na fakt, że łowczy doskonale jest zorientowany kto i co jest czyją własnością, ale jego interesuje tylko zwierzyna żywa, bo z takiej można chyba coś mieć, a z padłej nic.
Rozmawialiśmy z zarządem
Łowczy się bronią. - Zwierzyną powypadkową, a ta łania musiała najprawdopodobniej zalec tam w skutek wypadku, zajmuje się urząd gminy i to jego urzędnicy powinni mieć podpisaną umowę z kimś, kto zbiera z dróg padłą zwierzynę i zabiera ją do utylizacji - mówi nam Kazimierz Krukowski, łowczy z wałbrzyskiego zarządu okręgu Polskiego Związku Łowieckiego. - Koło łowieckie jako takie nie zajmuje się taką zwierzyną, choć powinno powiadomić urząd gminy, czy właściciela drogi o takiej sytuacji. Ale tu możemy mówić o indywidualnym podejściu osób do takich spraw. Wedle prawa, zwierzyna należy do gminy i to gmina powinna się tym zająć. Myśliwemu nie wolno tego zabrać. Jeżeli zwierzyna nie padła w wyniku polowania, to do niego nie należy - przypomina łowczy.
A jednak zabrali
Kazimierz Krukowski podkreśla też, że myśliwi z koła „Knieja” zrobili ukłon w stronę władz gminy i padłą łanię ostatecznie sami uprzątnęli. - Zabrali ją na własny koszt i zrobili taki dobry gest i uczynek w stosunku do władz gminy - mówi Kazimierz Krukowski. - To powinno należeć do obowiązków gminy, ale gmina ciągle pieniędzy nie ma, a taka utylizacja kosztuje. Więc oni zrobili to na własny koszt - dodaje łowczy. Przypomnijmy: Przed Bożym Ciałem w Bartnicy blisko lasu padła łania, która szybko zaczęła się rozkładać. Dla mieszkańców stała się ogromnym problemem w chwili, gdy poczuli niewyobrażalny smród. Gminni urzędnicy twierdzili wówczas, że jeżeli jest to teren koła łowieckiego i to myśliwi powinni zająć się łanią. Wójt zaznaczała, że posprzątać może, ale wówczas musiałaby zapłacić za posprzątanie zwierzęcia nie ze swego terenu. Z kolei łowczy twierdził, że był na wyjeździe, a tą sprawą zajmował się ktoś inny i musi rozeznać sytuację. W efekcie choć wszyscy o zwierzęciu wiedzieli, to łania rozkładała się w Bartnicy przez kilkanaście dni, aż zostały z niej tylko kości i muchy.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (1): Ich postawa to skandal

Obrazek użytkownika DocentVictorVector
  • DocentVictorVector
  • 14-08-2019

"Myśliwi zrobili ukłon" - ciekawe. Chyba jedna z najmniej wiarygodnych grup społecznych. Trochę chodzę po lasach i często obserwuje myśliwych. Ci ludzie prawo to maja w poważaniu i strzelania w odległości mniejszej niż 150 m od zabudowań mieszkalnych jest normą. Często zastanawiam się, czy to brak podstawowej edukacji w zakresie fizyki, czy brak racjonalności spowodowany ognistą wodą od której nie stronią. Co widać zresztą pod ambonami. A wyżej opisany przypadek jest tylko potwierdzeniem tezy, że myśliwi to zwierzęta lubią zabijać a nie babrać się w sprzątanie, czy ochronę.

Kolejne trzy miesiące spędzi w areszcie Jakub K., któremu prokuratura postawiła zarzut spowodowania tragicznego wypadku w Słupcu. Zginęły w nim trzy młode osoby.

foto: użyczone

Wracamy do sprawy martwej łani, która przed Bożym Ciałem padła w Bartnicy. Do naszej redakcji przyszedł list, w którym gorzkie słowa padają pod adresem łowczych z Koła Łowieckiego „Knieja”.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×