REKLAMA

Czas na egzekucję?

Będzie rekontrola konserwatora w średniowiecznym zamku w Ratnie Dolnym. Prawdopodobnie zakończy się ona wszczęciem postępowania egzekucyjnego.

Miała być przeprowadzona w ubiegłym roku, ale konserwator nie wyrobił się i przełożył ją na styczeń. - Natłok działań związanych z odbiorami i rozliczaniem dotacji nie pozwolił nam na jej przeprowadzenie w ubiegłym roku. Przeprowadzimy ją teraz - zapewnia Anna Nowakowska-Ciuchera, szefowa wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. - Na podstawie zgromadzonych materiałów wiem, że żadne prace nie zostały tam przeprowadzone. - Kwestia aktualnego stanu obiektu będzie zweryfi kowana w trakcie rekontroli - dodaje.
Będzie egzekucja? - Wszystko będzie zależeć od ustaleń, ale my w Ratnie Dol. wchodzimy już w ustawę o egzekucji w administracji. Prawdopodobnie będzie wszczęte postepowanie egzekucyjne, ale nie chciałabym jeszcze aż tak wyprzedzać faktów - mówi wałbrzyska konserwator zabytków. Dla właściciela średniowiecznego zabytku egzekucja może oznaczać m.in. grzywnę w wysokości nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Ale też może zakończyć się nakazem opuszczenia zabytku przez jego obecnego właściciela. A to otworzyłoby drogę do jego przejęcia przez potencjalnych chętnych.
A może wywłaszczenie?
Karol Marczak, prezes Fundacji Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody, która interesuje się losem zabytku przypomina, że trwają starania o wywłaszczenie właściciela na rzecz skarbu państwa lub gminy. Konserwator podkreśla z kolei, że wszystko będzie zależeć od tego, czy znajdzie się kasa na remont zastępczy. - Wprowadzenie procedury wywłaszczenia musi być poprzedzone wykonaniem remontu zastępczego. Tak wskazuje ustawa. Ona wskazuje też, co po kolei musi być wykonane - przypomina Anna Nowakowska-Ciuchera. - Wykonanie remontu zastępczego to jest kwestia zabezpieczenia środków w budżecie państwa. Ratno zostało na roboczo wskazane jako obiekt przeznaczony do remontu zastępczego. Natomiast nie wiem, czy te środki się znajdą, to nie ode mnie zależy – dodaje.
Przypomnijmy, że 30 kwietnia 2018 r. Sąd Rejonowy w Trzebnicy skazał Edwarda P., właściciela zamku na 10 miesięcy pozbawienia wolności. Kara została zawieszona na 2 letni okres próby. Dodatkowo Sąd nakazał wypłacić mu 10 tys. zł na rzecz Fundacji Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody. Zgodnie z wyrokiem sądu Edward P. świadomie doprowadził do uszkodzenia zespołu zamkowego w Ratnie Dol.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Czas na egzekucję?

Trwa remont budynku gospodarczego przy szkole w Ścinawce Dolnej, który zamienia się w szatnie dla osób korzystających z pobliskiego Orlika.

tak jest

Jeszcze dwa tygodnie temu w tym mieszkaniu nie szło żyć, a zostało ono przydzielone 86-letniej kobiecie. Dziś, po naszej interwencji, chlew zamienił
się w przytulny kącik dla starszej osoby.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×