REKLAMA

Pomysł na święta

foto: internet

Jest finalistką telewizyjnego programu MasterChef. Wspólnie z mężem prowadzą Dom Tyrolski w Ratnie Górnym. Janina Górnicka zdradza nam co się pojawi u niej na świątecznym stole.

Pani Janina jest tradycjonalistką, dla której świąteczny stół to przede wszystkim: barszcz czerwony z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami, sałatka jarzynowa, zupa grzybowa, karp, śledzie, kompot z suszu. - Mogą być też pstrągi na maśle smażone albo z rożna, jak kto woli. Ryba w galarecie, a w pierwszy dzień świąt również pierogi z mięsem - wylicza Janina Górnicka. - Piekę też dużo ciast, z których zawsze u nas jest makowiec, piernik, sernik. Oprócz tego na pewno będą ciasteczka piernikowe i ciasto makowe z jabłkami. Jeżeli ktoś jest ze Wschodu to często na świątecznym stole pojawiają się kutia, placki z makiem lub bułeczki z makiem. Stół świąteczny, wigilijny też będzie bardzo tradycyjny: będzie opłatek, sianko pod obrusem i figurka Pana Jezusa - dodaje pani Janina. Choć internet jest dziś zawalony przeróżnymi przepisami, a i programów kulinarnych nie brakuje, pani Janina korzysta najczęściej z tych domowych i rodzinnych. - To są przepisy z mojego domu. W święta z innych nie korzystam. Stare przepisy są najlepsze. Wyniosłam ich tyle z domu, że z innych nie gotuję, bo rodzina by tego wszystkiego nie zjadła. Tym bardziej że zawsze robię dużo wszystkiego i każdy tak naprawdę ma, to co chce - zdradza nam finalistka MasterChefa. O tym, że Janina Górnicka zgłosiła się do MasterChefa sąsiedzi dowiedzieli się, gdy zobaczyli ją na ekranach swoich telewizorów. - Z początku nikt nie wiedział, że się zgłosiłam. Dowiedzieli się dopiero jak program został wyemitowany - przyznaje Janina Górnicka. - Najczęściej o to pytają mnie nasi goście. Oni są najbardziej zainteresowani. Pytają głównie o przepisy, o to jak robię np. pasztet, a ja im wtedy opowiadam i udostępniam przepisy. One są też w mojej książce, którą burmistrz wydał. Czasami ją daję gościom - podkreśla pani Janina. Warto przypomnieć, że sernik przygotowany przez finalistkę 4 edycji MasterChefa okazał się być najlepszym ciastem podczas festiwalu słodkości. Do jego przygotowania pani Janina zużywa 10 jajek, kilograma sera i pół litra śmietany „36”. Niezbędne są też mleko w proszku, cukier waniliowy i budyń.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Pomysł na święta

W maju dyrektor kłodzkiego szpitala wystąpiła do wojewody o przekwalifikowanie karetki stacjonującej w Nowej Rudzie. Mamy koniec roku, a wciąż nie wiadomo kto będzie nas ratował - lekarz, czy sami ratownicy.

foto: Internet

Są zmiany w przepisach dotyczących wspólnot mieszkaniowych. Od stycznia większość zrobi wszystko.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×