REKLAMA

1700 Jurków Owsiaków

foto: użyczone

To już 27 lat wspólnego grania. 13 stycznia czeka nas kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Przed jednym z najważniejszych wydarzeń w roku, któremu serce lata temu oddali Polacy, rozmawiamy z Krzysztofem Dobiesem, rzecznikiem prasowym WOŚP -u.

Za chwilę gramy kolejny finał. Jak wyglądały przygotowania?

120 tys. wolontariuszy w całej Polsce. 1700 sztabów, prawie 100 miejsc na świecie. To są te liczby, które najpiękniej opisują finał orkiestry. 35 milionów samoprzylepnych czerwonych serduszek, które będą rozdawane darczyńcom i ogromna, już niepoliczalna ilość pozytywnej energii, która do nas dociera. Otrzymujemy dziesiątki wiadomości, informacji z lokalnych sztabów o tym, co się będzie działo, jak finał będzie wyglądał w poszczególnych miejscowościach. Zaangażowanie Polaków jest nieprawdopodobne, fantastyczne, cudowne.

Jak weryfikowane są cele, na które przekazywane są pieniądze zebrane przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?

Najtrudniejszą decyzją w całym roku pracy orkiestry jest decyzja na jaki cel przeznaczyć kolejny finał i kolejną zbiórkę. Decyduje zarząd fundacji, ale ta decyzja poprzedzona jest długimi i często burzliwymi konsultacjami, naradami, analizujemy stan potrzeb polskiej medycyny zwłaszcza dziecięcej, bo dla takiej od początku gramy. Opieramy się na wiadomościach, które napływają ze szpitali w całej Polsce. Szpitale cały rok proszą orkiestrę o urządzenia. Cały rok informują jakie są potrzeby i braki. Co jest potrzebne, aby poziom opieki medycznej nad dziećmi w Polsce był jeszcze lepszy. Opieramy się też na opiniach konsultantów z różnych dziedzin medycyny. Nasza wiedza jest ogromna, bo od 27 lat, od podszewki poznajemy potrzeby polskich szpitali i oddziałów dziecięcych. Bardzo ważnym źródłem informacji są również rodzice i pacjenci, od których dostajemy liczne maile, w których opisują oni, jak wygląda rzeczywistość polskich szpitali. Jak przebiegają procesy leczenia i jak dzieciom udzielana jest pomoc.
W tym roku gramy, aby zakupić sprzęt dla specjalistycznych szpitali dziecięcych.
Tutaj mówimy o tzw. zakładach diagnostyki, czyli tych wydzielonych częściach szpitala, które pracują na potrzeby każdego specjalistycznego oddziału. Są to przede wszystkim bardzo zaawansowane narzędzia diagnostyczne, duże i bardzo drogie aparaty, takie jak rentgeny, ultrasonografy, rezonanse magnetyczne, jak tomografy komputerowe. To są m.in. takie urządzenia, które będziemy kupować dla tych właśnie szpitali w tym roku.

Jak radzicie sobie z nagonką ze strony rządzących polityków i kościoła?

Tych ataków wcale nie jest tak naprawdę więcej, tylko momentami są one może mocniej nagłaśniane i dlatego może bardziej zauważalne. Ogromna większość Polaków stoi murem za orkiestrą i to pokazują m.in. badania. W tym roku 85% społeczeństwa, ze wszystkich instytucji życia publicznego w Polsce największym zaufaniem darzy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Ta skala daje nam energię i wiarę w to, że uda się osiągnąć kolejny sukces i znów odmienić jakiś element rzeczywistości w polskich szpitalach. Powtarzamy sobie taką sentencję, że psy szczekają, a karawana jedzie dalej. My nie jesteśmy organizacją polityczną, organizacją zaangażowaną w spór jaki się w Polsce toczy, gramy ponad podziałami, gramy dla wszystkich i ze wszystkimi. Ta cała wielka machina to najpiękniejszy przykład fenomenu obywatelskiego.

Co jest sercem orkiestry?

Sercem orkiestry jest ludzkie zaangażowanie i chęć bycia ze sobą. Nie rekordy są najważniejsze, choć w zeszłym roku poprzeczka została postawiona bardzo wysoko – 126 mln. zł. to gigantyczne pieniądze, które cały czas wydajemy i które zmieniają polską medycynę, ale to nie pieniądze są najważniejsze. Najważniejsze jest to, żebyśmy jako Polacy złapali ten element wspólnoty, a orkiestra daje do tego okazję. Pieniądze też są ważne, bo każda złotówka to kolejne możliwości i kolejna pomoc dla szpitali i dla dzieci.

Grają duże miasta, duże metropolie, ale orkiestrę wspierają też społeczności mniejszych miast i gmin jak Nowa Ruda czy Radków. Czy to wsparcie jest równie ważne?

Bardzo często rozmawiamy o tym w Fundacji. O tym niesamowitym zaangażowaniu małych miejscowości w Polsce. To jest ten piękny duch, który pokazuje, że orkiestra jest ważna, że to nie jest wytwór zbudowany tylko na wsparciu mediów. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to jest to oddolne zaangażowanie, to jest to, że gdzieś w Nowej Rudzie komuś się po prostu chce, że ten ktoś skrzykuje się ze znajomymi i przyjaciółmi i samodzielnie organizują swój lokalny finał. Mamy w Polsce 1700 Jurków Owsiaków, bo każdy z szefów sztabów to kreator, szef i twórca lokalnego finału.

Dziękujemy za rozmowę

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (1): 1700 Jurków Owsiaków

Obrazek użytkownika Maria
  • Maria
  • 18-01-2019

Wymowne jak po zabójstwie prezydenta Adamowicza zamilkli na swoich fb radny Jerzy Dec oraz Ela Cygan. Sumienie gryzie czy brak przekazów dnia?

foto: pixabay.com

25 stycznia doszło do śmierci w pijalni piwa przy ul. Armii Krajowej w centrum Nowej Rudy. Pomimo to nadal nie ma wyników sekcji zwłok, a tym samym odpowiedzi na pytanie, co się wydarzyło.

foto: pixabay.com

W kuchennej szafce schował 2 kg amfetaminy o wartości ok. 80 tys. zł.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×