REKLAMA

Trwa walka o Włodarz

foto: wlodarz.pl

Sąd unieważnił wypowiedzenie umowy. Nadleśnictwo Wałbrzych nie odpuszcza, a na Włodarzu wstrzymane są wszystkie inwestycje. Tracą na tym turyści, a końca sporu nie widać.

Ten konflikt wybuchł w styczniu ubiegłego roku, kiedy Nadleśnictwo Wałbrzych, które jest właścicielem działki wypowiedziało umowę najmu spółce Centrum Muzealno-Turystyczne „Olbrzym”. Krzysztof Szpakowski, który jest twórcą i właścicielem znanego w całej Polsce kompleksu muzealno – turystycznego Włodarz zainwestował tam miliony złotych, a dziś wciąż walczy o swoje prawa. - Dla nas jest to wszystko o tyle trudne, że wciąż jest niewyjaśniona sytuacja z Lasami Państwowymi. W pewne rzeczy chcielibyśmy inwestować, a tak naprawdę jesteśmy zawieszeni. Także nasze morale zostały mocno podcięte - mówi nam Krzysztof Szpakowski. - Na chwilę obecną jest wyrok sądowy z 28 sierpnia, który unieważnia wypowiedzenie umowy i sprawa będzie dalej trwała, będziemy się bronić - zapewnia Szpakowski. Wyrok sądu nie spowodował jednak, że twórca Włodarza kładzie się spać spokojny. - Spokojny byłbym wówczas, gdybym zawarł z lasami nową umowę, najlepiej na 10 lat. Wówczas sytuacja byłaby klarowna, a teraz my walczymy o to, żeby okres do 2023 r. był traktowany jako umowa na czas określony - tłumaczy Szpakowski. Co ciekawe, spór dotyczy terenów przy wejściu do sztolni, gdzie znajduje się bufet, poczekalnia i toalety. - Naszą zasadniczą działalność prowadzimy zaś w sztolniach, w górotworze, do którego lasy nie mają tytułu prawnego i nie mogą tam wejść - przypomina Szpakowski.

Plany bez możliwości realizacji

- Na dobrą sprawę nie robimy niczego. Od kilku lat jesteśmy w trakcie modernizacji kolejki podziemnej, która miała być taką podróżą w czasie, gdzie turyści przejeżdżają kolejką podziemną i po drodze mijają korytarze, które tętnią życiem – tamtym życiem, z okresu wojny. Widzą pracujących więźniów, widzą chodzących Niemców, jeżdżące pojazdy itd. Mamy to przygotowane w 95%, ale wstrzymaliśmy się, bo to są kolejne nakłady finansowe, a ja nie wiem jak zachowają się lasy - podkreśla Krzysztof Szpakowski. - Do środka lasy formalnie nie mogą wejść, ale jak nas w jakiś sposób zablokują, że i my nie będziemy mogli z turystami wejść, to są wyrzucane pieniądze. Na zewnątrz trzeba cały czas pracować. Tu co roku potrzebne są bardzo duże pieniądze. W tej chwili np. do wymiany są wszystkie ławki zewnętrze i tablice - przypomina Szpakowski.

Lasy są nieugięte

Marcin Calów, nadleśniczy Nadleśnictwa Wałbrzych jest nieugięty i nie wzrusza go decyzja sądu. - Na dzisiaj jest tak, że podjęliśmy decyzję o wypowiedzeniu umowy i podtrzymujemy tę decyzję. Jeśli obiekt odzyskamy, to będzie prowadzony przez Lasy Państwowe - zapowiada leśnik. Lasy zapewniają też, że nie ma nowego najemcy, ale dla Krzysztofa Szpakowskiego tak oczywiste to nie jest. - Moim zdaniem lasy mają już kogoś, komu chcą to dać. Jestem o tym przekonany, mają na to pomysł. Jest to próba wrogiego przejęcia działalności poprzez szantaż polegający na tym, że pozbawi się nas terenu – my się przed tym bronimy - ocenia Szpakowski. - Szukaliśmy pomocy we wszystkich pionach lasów – regionalna dyrekcja, generalna, ministerstwo, posłowie, czołowi politycy opcji rządzącej. Staramy się, żeby dyrektor generalny nie zamiótł sprawy pod dywan, dlatego ją nagłaśniamy. Lasy z nami nie rozmawiają. Gdy pojawiła się kontrola z generalnej dyrekcji to lasy przysłały nam (pomimo wypowiedzenia ze stycznia )w kwietniu pismo, że my ich źle zrozumieliśmy, że oni dalej z nami rozmawiają i zapraszają nas. Podczas rozmów było mówione „złóżcie propozycje, dogadamy się”. Kontrola się skończyła, my wysłaliśmy grzeczne pismo ponaglające, sugerujące, że czas ucieka, że chcielibyśmy otrzymać odpowiedź na propozycje. Przyszła odpowiedź od nadleśniczego „nie zamierzam z Państwem rozmawiać”. Wypowiedzenie umowy argumentują tym, że dbają o interes skarbu państwa, a nad powodem wypowiedzenia myślą dwa biura prawne, czyli najpierw wypowiedzieli, teraz szukają powodu – przypomina Szpakowski.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (7): Trwa walka o Włodarz

Obrazek użytkownika Karol
  • Karol
  • 11-10-2019

Szpakowskiemu już dawno powinni odebrać Włodarz i tak samo Molke w Ludwikowicach Kłodzkich. Szpakowski fałszuje historię tych miejsc.Tworzy niestworzone mity i bajki na potrzeby swojego interesu.Dość tych kłamst i oszustw.
Obrazek użytkownika Karol
  • Karol
  • 11-10-2019

Szpakowskiemu już dawno powinni odebrać Włodarz i tak samo Molke w Ludwikowicach Kłodzkich. Szpakowski fałszuje historię tych miejsc.Tworzy niestworzone mity i bajki na potrzeby swojego interesu.Dość tych kłamst i oszustw.
Obrazek użytkownika Sylwek
  • Sylwek
  • 12-10-2019

I Szpakowski znowu kłamie.Sąd nie unieważnił wy[powiedzenie umowy tylko je wstrzymał do czasu rozwiązania sprawy sadowej.Dodatkowo wezwał spółkę której pełnomocnikiem jest Szpakowski do uzupełnienia dowodów w sprawie.Poza tym Panie Szpakowski skoro lasy wypowiedziały Panu umowę to teraz otworzy Pan swój biznes w wykończonych przez Niemców podziemiach i blokach A,B,C,D,F.....Przecież Pan wszystkim opowiada że wie gdzie te podziemia są:) Nawet pokazuje Pan plany i wie co się w nich znajduje.O miejscach w których jest złoto nie wspomnę.Teraz ma Pan okazję je wykopać.Do dzieła Kłamco i Oszuście.Mieszkańcy i lokalni historycy mają dość twojego pajacowania.
Obrazek użytkownika Aśka
  • Aśka
  • 14-10-2019

Oj co za pazerny człowiek z tego Szpakowskiego.Pokazuje w swoich filmach miejsca i mówi że tam jest ukryte złoto to niech je sobie wykopie i będzie bogaty.Opowiada jakieś bzdury że w podstawie chłodni kominowej startowało UFO itp a potem dziwi się że ludzie mają go dość.
Obrazek użytkownika Tomasz
  • Tomasz
  • 14-10-2019

Chojna jest gmina Nowa Ruda która umorzyła Szpakowskiemu Stowarzyszenie Riese kwotę 26,399,00 zł w 2019 roku za dzierżawę terenu fabryki Molke w Ludwikowicach Kłodzkich.KPINA I SKANDAL.Umorzenie za głoszenie kłamstw historycznych na temat tego obiektu.
Obrazek użytkownika Artur
  • Artur
  • 17-10-2019

Szpakowski a kiedy odblokujesz komentarze pod swoimi filmami? Dlaczego tak strasznie boisz się komentarzy? Tak ludzie wtedy napiszą jakie bzdury i bajki głosisz w swoich filmach.Jesteś kłamcą i oszustem który jest nastawiony na zyski.Nie liczy się dla Ciebie ani historia tych miejsc ani pamięć zakatowanych więźniów AL Riese.Kasa i tylko kasa......Poza tym swoją działalnością zniszczyłeś wiele miejsc i obiektów.
Obrazek użytkownika Z Ludwikowic
  • Z Ludwikowic
  • 18-10-2019

Szpakowski to taki Pinokio.On i jego przewodnicy opowiadają takie bzdury że głowa boli.Ale jak ktoś napisał jest to działanie celowe aby osiągnąć zyski.Myślę że już dawno ktoś powinien zająć się tym w jaki sposób ten Pan oszukuje turystów i fałszuje historię.Przecież to jest OSZUSTWO.Dla chcących poznać prawdę historyczną o Ludwikowicach Kłodzkich polecam książki Pawła Jeżewskiego.

Ma 24 lata. Ma plany, marzenia i całą przyszłość przed sobą. Dziś jednak stoi ona pod znakiem zapytania. Wszystko zmienił jeden dzień i tragiczny wypadek. Amadeusz jest w śpiączce, a na jego wybudzenie potrzeba ponad 70 tys. zł.

OSP Dzikowiec zostaje bez remizy. - Nie wiem, czy w Polsce takie przypadki były czy nie, żeby wójt wyrzuciła straż pożarną na bruk. O takich rzeczach ja nie słyszałem – tak komentuje poczynania Adrianny Mierzejewskiej były wójt gminy Nowa Ruda, a zarazem radny powiatowy Sławomir Karwowski.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×