REKLAMA

Miarka się przebrała?

foto: użyczone

Mieszkańcy znów skarżą się na smród. Znów ma śmierdzieć z rekultywowanego wysypiska przy ul. Niepodległości w Słupcu. Ludzie się trują, a szczury mają raj na ziemi.

Ta sprawa wraca, jak bumerang. Ludzie mówią, że śmierdzi tak, że oddychać nie można, a prezes Noworudzkich Usług Komunalnych zapewnia, że nic nie czuć. - Śmierdziało niesamowicie. Okien nie można było otworzyć. Podobnie było w ubiegłym tygodniu. Dowiedzieliśmy się, że urządzenie, które ma niwelować ten zapach włączane jest co jakiś czas – żali się zbulwersowana mieszkanka. - Jak zadzwoniłam i postraszyłam, że wezwę sanepid i ochronę środowiska jak ręką odjął, przestało śmierdzieć, a za jakiś czas od nowa. Tam nie jest składowany tylko kompost. Jest miejsce, z którego widać, że na terenie wysypiska przechowywane są plastiki – dodaje mieszkanka.

Choroba, smród i szczury

- Miarka się przebrała. Obiady musimy jeść u siostry, bo w domu nie można, jest taki smród. Nie da się spać, jeść. To lata już trwa. Z roku na rok mówią tylko do końca roku będzie śmierdzieć – mówi pani Krystyna. Burmistrz nie ma na to rady. Mam ponad 70 lat. Mąż jest po chorobie nowotworowej. Zatruł się tym smrodem. Szczurów pełno, strach wyjść bo po 50 ich biega. Jeden wpadł mi do domu, do dziś go złapać nie mogę – dodaje zdenerwowana mieszkanka.

Wyjaśnienia prezesa

Tymczasem Grzegorz Kuzak, prezes NUK-u mówi wprost: nie śmierdzi, albo śmierdzi chwilami, gdy przywożą kompost. - Jak przywożą i wysypują kompost trochę czuć. Maszyna neutralizuje nieprzyjemne zapachy, ale ona jest tak zaprogramowana, że pracuje, potem robi przerwę i za jakiś czas znów się włącza. Ja jej działania zmienić nie mogę – twierdzi prezes NUK-u. - Nasz pracownik po telefonie od mieszkańców pojechał sprawdzić – nie śmierdziało. Nic nie było też czuć koło Orlenu – zapewnia prezes. Prezes wyjaśnia też sprawę składowanego na terenie wysypiska plastiku. - Był składowany, a teraz wyjeżdża od nas, bo uruchomiona została linia sortownicza w Bielawie. Wcześniej nie było możliwości zabierania tego z terenu wysypiska – dodaje Kuzak.

Była kontrola

Przypomnijmy, że z końcem lipca zakończyła się kontrola wysypiska prowadzona przez Wojewódzki Inspektora Ochrony Środowiska. Inspektorzy pojawili się na rekultywowanym wysypisku, bo mieszkańcy chcieli wiedzieć co na nie trafi a. Wątpliwości inspektorów wzbudził wówczas sposób magazynowania odpadów. Podczas kontroli trzy razy przeprowadzono oględziny terenu składowiska oraz miejsc magazynowania zbieranych odpadów. Podczas ostatnich oględzin na terenie składowiska wykonane zostały odwierty w wierzchniej warstwie pokrywającej składowisko. Przeprowadzone czynności wykazały nieprawidłowości w zakresie magazynowania odpadów zbieranych przez spółkę oraz w zakresie prowadzenia rekultywacji zamkniętego składowiska odpadów. WIOŚ zapowiedział też podjęcie działań pokontrolnych, czyli wszczęcie postępowań karnych, które będą wiązały się z karami pieniężnymi. Informacja o wynikach kontroli trafiła też do marszałka województwa. - Postępowanie w sprawie stwierdzonych nieprawidłowości jeszcze się nie zakończyło. To długie procedury, które tak szybko się nie skończą. To trwa, dlatego na tym etapie nie możemy mówić o np. wysokościach kar – przypomina Urszula Paluch, kierownik działu inspekcji wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu. - Jeżeli takie sygnały są od mieszkańców, zawsze mogą oni ponownie powiadomić o tym nas, a nawet skierować pismo do marszałka – dodaje Paluch.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (2): Miarka się przebrała?

Obrazek użytkownika jan
  • jan
  • 01-12-2019

Do puki nie śmierdzi na Podgórskiej jest wszystko w porządku.
Obrazek użytkownika Mateusz
  • Mateusz
  • 06-12-2019

5.12.2019, ok godziny 12 koło Orlenu taki smród, jakby ktoś gnojówę wylał... przynajmniej już znam przyczynę

Jan Bednarczyk chce sprzedać salę wiejską, z której korzystają mieszkańcy Raszkowa.

foto: zalewradkow.pl

Domki nad Radkowskim Zalewem od strony czeskiej nie wyglądają estetycznie i psują wizerunek gminy - tak o ośrodku wypoczynkowym mówią radkowscy radni.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×