REKLAMA

Ludzie boją się drzew

foto: użyczone

foto: użyczone

foto: użyczone

Mieszkańcy boją się drzew. To pokłosie tragedii, do jakiej doszło przy ul. Cmentarnej w Nowej Rudzie. Na drzewa, które mogą stwarzać zagrożenie wskazują już nie tylko mieszkańcy miasta, ale też gminy Nowa Ruda.

Tym razem o niepokojącym stanie topoli rosnących wzdłuż rzeki Włodzica, zaalarmowali nas mieszkańcy Włodowic. - Tu jest ścieżka rowerowa i plac zabaw. Drzewa są kruche, mogą się złamać. Jedna tragedia już była, może warto by się tym zająć - ostrzega pan Aleksander. -Topola bez względu na to, czy jest zdrowa, czy chora jest bardzo kruchym drzewem, a przecież tu chodzi o bezpieczeństwo. Zgłaszaliśmy to do władz gminy, ale odsyłano nas do osób zajmujących się rzeką - dodaje.
Wody Polskie zadbają o bezpieczeństwo
Po naszej interwencji sprawa nabrała tempa. - Stan drzew we Włodowicach zostanie dzisiaj rozpoznany przez pracownika Nadzoru Wodnego w Kłodzku, po czym podejmiemy działania - przekonują pracownicy odpowiadający za stan rzeki. - Wycinki drzew realizujemy na bieżąco. Uprawniony pracownik przeprowadza wizję terenową i uzyskuje decyzję na wycinkę. Następnie zlecamy prace do jednostek zewnętrznych - dodaje Anna Tarka z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.
To była chwila
Wystarczył jeden dzień, by dokonać wizji i podjąć stosowne decyzje w sprawie drzew rosnących wzdłuż rzeki Włodzica we Włodowicach. - Po przeprowadzonej wizji w terenie potwierdzamy potrzebę wykonania wycinki drzew z koryta potoku Włodzica. Wspólnie z przedstawicielem gminy przeprowadzono oględziny drzew we Włodowicach, na wysokości ścieżki rowerowej, odcinek Nowa Ruda - Włodowice. W czasie oględzin wytypowano do usunięcia 20 drzew m.in. topoli i wierzb, które stwarzają zagrożenie i zostaną usunięte, zaraz po otrzymaniu środków. Drzewa zostaną wycięte przy pomocy wykwalifikowanej firmy, posiadającej stosowne uprawnienia do przeprowadzania specjalistycznych prac. Obecnie Nadzór Wodny w Kłodzku wystąpił z wnioskiem o wydanie decyzji dotyczącej usunięcia drzew - mówi nam Anna Tarka. Wspólnie z mieszkańcami mamy nadzieję, że pieniądze znajdą się jak najszybciej, a drzewa jak najszybciej zostaną wycięte. Tym bardziej, że jak widać na przesłanych do nas zdjęciach gałęzie już się łamią i lądują na drodze.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (1): Ludzie boją się drzew

Obrazek użytkownika yyy
  • yyy
  • 21-09-2018

Sprawa jest prosta :) przenieść ścieżkę rowerową i plac zabaw na jałowe łąki gdzie nic nikomu nie grozi, a tak serio to trochę już się zaczyna robić paranoja :/ niedługo będzie trzeba wyciąć wszystko bo jest prawdopodobieństwo, że coś komuś spadnie na łeb... tyle czasu te drzewa rosły to nagle się im to nie zmieni, no chyba że drzewa szykują spisek i zagładę ludzkości spiskując w ten sposób : "tej ten na cmentarnej zapoczątkował rewolucję i spadł ze skarpy na te auto to dawaj my też spadamy co Topola ?"

W poniedziałek w Operze Wrocławskiej Julian Golak odebrał statuetkę w uznaniu wieloletniej działalności „za służbę na rzecz budowania tożsamości regionalnej Dolnego Śląska”.

- Rozwój Nowej Rudy zależy w dużej części od decyzji podejmowanych w Sejmiku. W ciągu 12 lat przeznaczyliśmy dziesiątki milionów złotych m.in. na budowę obwodnicy, przebudowę ul. Świdnickiej i trasy do granicy w Tłumaczowie. Chcę kontynuować pracę na rzecz mieszkańców – mówi Julian Golak, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.

foto: użyczone

Wójt się nie poddaje i odwołała się od decyzji konserwatora zabytków, który nakazał jej wstrzymać rozbiórkę wiaduktu pod nieczynną linią kolejową na trasie Dzikowiec-Srebrna Góra.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×