REKLAMA

Przyczyny nadal nie są znane

foto: pixabay.com

25 stycznia doszło do śmierci w pijalni piwa przy ul. Armii Krajowej w centrum Nowej Rudy. Pomimo to nadal nie ma wyników sekcji zwłok, a tym samym odpowiedzi na pytanie, co się wydarzyło.

- Czekamy na protokół z sekcji zwłok i badanie krwi na ewentualną zawartość alkoholu oraz ocenę co było bezpośrednią przyczyną zgonu - mówi Jan Sałacki z kłodzkiej prokuratury. - Biegły ustosunkuje się też do obrażeń ciała, które ewentualnie mogły powstać i do mechanizmu ich powstania. Myślę, że do końca miesiąca wszystko się wyjaśni - dodaje prokurator. Śledczy sprawdzają, co wydarzyło się w pijalni piwa przy ul. Armii Krajowej i jakie były okoliczności śmierci 71-letniego mieszkańca Nowej Rudy. Wiadomo, że mężczyzna wypił niewiele alkoholu, bo zaledwie dwie pięćdziesiątki. Świadkowie zdarzenia opowiadali, że 71- latek spał siedząc na krześle. Oddychał, chrapał, a po chwili przestał. Wezwano pogotowie. Ratownicy reanimowali mężczyznę przez ok. 40 min. Nie udało się go uratować. Świadkowie zdarzenia twierdzą też, że 71-latek z nikim się nie bił. Pomimo to, śledczy sprawdzają m.in., czy wobec mężczyzny rzeczywiście nie użyto przemocy.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Przyczyny nadal nie są znane

foto: pixabay.com

Prokurator czeka na opinię biegłego. Bednarczyk bije na alarm. Wracamy do sprawy 50- letniego pana Henryka ze Ścinawki Śr.

Architekci z Krakowa zaprojektują bożkowskie przedszkole.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×