REKLAMA

Odpowiadają tak jak chcą

Wracamy do sprawy bezprawnego wejścia na teren Zespołu Szkół Społecznych w Dzikowcu m.in. przez gminnego urzędnika Krzysztofa Nieborę.

O sprawę ponownie zapytaliśmy przedstawicieli gminy Nowa Ruda. Niestety odpowiedzi mijają się z tym, o co pytali nasi dziennikarze.
10 września na teren Zespołu Szkół Specjalnych w Dzikowcu nieprawnie mieli wtargnąć Krzysztof Niebora, pracownik urzędu gminy i Paweł Gargol, komendant gminnego OSP. Mieli też zgarnąć mienie szkoły w postaci sprzętu sportowego i załadować go do worków w niewiadomym celu. Henryk Srokowski, wówczas jeszcze radny gminny skierował w tej sprawie skargę do ówczesnego przewodniczącego rady, Grzegorza Nierodki. Powiadomiono też policję. - Niebora po przybyciu do szkoły powiedział, że chciałby obejrzeć jedno z pomieszczeń. Obejrzał, a potem wrócił wymienić zamki i wynieść rzeczy, które do niego nie należały, stąd podejrzenie kradzieży. Pan Niebora wraz z Panem Gargolem przynajmniej ograniczyli możliwość dysponowania majątkiem, który do nich nie należy. Przynajmniej, bo na dzień dzisiejszy nie wiemy, czy czegoś w pracowni komputerowej i sprzęcie sportowym nie brakuje. Dziś urzędnik gminy twierdzi, że wysłał pismo z zawiadomieniem o wizycie, ale nie przedstawia ani tego pisma ani potwierdzenia odbioru. Z tego co mówią ci panowie można dziś wywnioskować, że działali w imieniu gminy, a czy to oznacza, że gmina podejmuje działania niezgodne z prawem? Jaka była rola w tej sprawie Pana Gargola, który nie jest pracownikiem Gminy i nie podlega kierownikowi Nieborze? Kto podjął decyzję o niezgodnym z prawem zajęciu mienia szkoły i OSP – Pan Niebora czy też Wójt Gminy? Gmina w tej sprawie się z nami nie kontaktuje. Poparła jedynie wyjaśnienia pana Niebory, ale oficjalnie nie odniosła się do tego – mówił nam Bogdan Kostecki, zastępca dyrektora ZSS w Dzikowcu. Sprawa trafiła na biurko prokuratora, który 25 października zatwierdził postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia przez policję w sprawie usiłowania kradzieży lub przywłaszczenia sprzętu sportowego o wartości ok. 10 tys. Podstawą odmowy był brak znamion czynu zabronionego. Od pokrzywdzonych wpłynęło zażalenie na decyzję i za pośrednictwem prokuratury przekazano je do sądu celem rozpoznania. Termin posiedzenia wyznaczony został na styczeń. - Złożyliśmy zażalenie, bo według nas śledczy nie dopełnili swoich obowiązków. Przesłuchano tylko mnie i Pana Srokowskiego, a innych, w tym sprawców zdarzenia rozpytano, a to wiąże się z tym, że oni nie ponoszą odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań – tłumaczył Bogdan Kostecki. Nie przesłuchano też pracowników szkoły np. sekretarki, którzy byli wskazani w zeznaniach. Przesłuchano osoby będące pokrzywdzonymi, a podejrzanym pozostawiono furtkę do mataczenia. Poza tym sprzęt został zaaresztowany i do dziś nikt nie wchodził do miejsca, w którym jest. Nie było komisyjnego otwarcia, ani inwentaryzacji – dodawał.
Czerewaty informował
Na początku października Ryszard Czerewaty (dzisiaj z-ca wójta gminy Nowa Ruda) informował nas, że w sprawie skargi na pracownika urzędu toczy się postępowanie wyjaśniające i do czasu jego zakończenia nie możemy udzielić żadnej wiążącej odpowiedzi.
Śledzimy sprawę
Dlatego też ponownie zadaliśmy urzędnikom gminnym pytania dotyczące tej sprawy. Odpowiedzi udzieliła Barbara Adamska. Poniżej treść pytań zadanych urzędnikom i ich odpowiedzi, z których nic nie wynika.
Na jakim etapie jest sprawa bezprawnego wejścia na teren ZSS Dzikowiec przez m.in. pracownika urzędu Pana Krzysztofa Nieborę. W jakim celu pracownik urzędu wszedł na teren szkoły? Z posiadanych przez nas informacji wynika, że działał w imieniu gminy.
Odp. gminy: Pracownicy gminy nie wykonują żadnych czynności na terenie szkoły.
Co się stało ze sprzętem sportowym i sprzętem strażaków OSP, który znajdował się na terenie szkoły?
Odp. gminy: Pracownicy gminy nie odpowiadają za rzeczy znajdujące się na terenie niepublicznej szkoły.
4 grudnia poprosiliśmy też o wyjaśnienie sprawy przez Pawła Gargola. Do dziś nie otrzymaliśmy od niego żadnej odpowiedzi.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (1): Odpowiadają tak jak chcą

Obrazek użytkownika Piotr
  • Piotr
  • 03-01-2019

Mam pytanie do redaktora naczelnego. Czy zamiast zdjęcia Ady nie można by było umieszczać jskiegoś przyjemniejszego obrazka ?

Kolejne trzy miesiące spędzi w areszcie Jakub K., któremu prokuratura postawiła zarzut spowodowania tragicznego wypadku w Słupcu. Zginęły w nim trzy młode osoby.

foto: użyczone

Wracamy do sprawy martwej łani, która przed Bożym Ciałem padła w Bartnicy. Do naszej redakcji przyszedł list, w którym gorzkie słowa padają pod adresem łowczych z Koła Łowieckiego „Knieja”.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×