REKLAMA

Słowianin nie zwalnia tempa

Lider niepokonany
W siódmej kolejce przedostatni zespół ligi spotkał się z liderem rozgrywek. Już w pierwszej minucie spotkania wynik spotkania mógł otworzyć Czarnowski, jednak piłka po strzale Krzyśka trafiła w słupek bramki rywala. Kolejna dogodna sytuacja na strzelenie bramki miała miejsce w 8 min. Wówczas to po składnej akcji Marusiaka i Czarnowskiego, ten drugi nie trafił do pustej bramki. Pierwszy gol w meczu padł dopiero w 9 min. Z lewej strony boiska celnym strzałem popisał się Łukasz Marusiak i dał prowadzenie dla swojego zespołu. Skazywany na wysoką porażkę zespół Big Boys do przerwy przegrywał tylko jedną bramką z głównym faworytem ligi. Po zmianie stron pierwszą okazję na zdobycie wyrównującego gola zmarnował Natkaniec. Daniel znalazł się oko w oko z bramkarzem Słowianina, jednak w tym przypadku broniący w bramce Grzegorz Magnez popisał się skuteczną interwencją. W 21 min. Big Boys strzelił pierwszą bramkę w tym meczu. Na listę strzelców wpisał się Jakub Skowronek wyrównując stan spotkania na 1:1. W 23 min zawodnicy z Woliborza ponownie wychodzą na prowadzenie. Pieróg celnie podaje do Czepiela, który po raz pierwszy wpisuje się na listę strzelców. Od tego momentu Słowianin zaczął zdecydowanie przeważać. W 25 min po trójkowej akcji, w której udział brali Pieróg, Pawlak i Czarnowski, ten ostatni strzela bramkę na 3:1. Minutę później Pawlak wykorzystuje rzut karny. Mija kolejne kilkadziesiąt sekund i pada kolejny gol dla zespołu z Woliborza. Ponownie strzelcem bramki jest Grzegorz Czepiel. W ostatniej minucie spotkania Słowianin jeszcze dwukrotnie pokonał bramkarza zespołu Big Boys. Najpierw po dwójkowej akcji Czepiela i Pawlaka, swoją drugą bramkę w meczu zdobywa Marcin. Natomiast w kolejnej akcji Grzesiek strzela trzecią bramkę w tym dniu. Słowianin Wolibórz wygrywa z Big Boys 7:1

Emocje w drugiej części gry
Pierwsza połowa zakończona bezbramkowym remisem nie przyniosła zbyt wielu emocji. Dopiero po zmianie stron zgromadzeni kibice zobaczyli ciekawsze widowisko. Już w pierwszej minucie drugiej połowy padły dwie bramki. Na listę strzelców dla zespołu Czarnych Koni wpisał się Sarkowicz. Natomiast dla drużyny Husky swoją dziesiątą bramkę w lidze zdobył Ptaszkiewicz. Niespełna 4 minuty później Express Team wyszedł na prowadzenie. Po ładnej akcji całego zespołu gola zdobył Borys Macioszek. W kolejnych minutach obie drużyny nie wykorzystały kilku dogodnych sytuacji na strzelenie kolejnej bramki. Dopiero w 25 min. stały fragment gry pozwolił na zmianę rezultatu. Do podyktowanego rzutu karnego dla zespołu Husky podchodzi Szarek. Adam pewnym strzałem nie daje szans bramkarzowi rywala i podwyższa prowadzenie swojego zespołu na 3:1. Nadzieję na korzystny rezultat dla zespołu Czarnych Koni daje Stelmach. Przemek w 29 min. zdobywa bramkę i na niespełna dwie minuty przed końcem spotkania jego zespół przegrywa już tylko 3:2. Podobnie, jak w pierwszej minucie drugiej części gry, w ostatniej również padają dwie bramki. Tym razem są to jednak gole strzelone wyłącznie przez zespół Express Team. Swoją drugą i trzecią bramkę zdobywa Adam Szarek, który tym samym ustala wynik spotkania na 5:2. Dzięki temu zwycięstwu zespół Express Team utrzymał fotel wicelidera.

Jednostronne spotkanie
Od początku spotkania zespół Chaty sprawiał lepsze wrażenie. Pierwsza bramka padła już w 2 min. Na listę strzelców wpisał się wtedy Mirosław Łazarewicz. Pierwszą groźną akcję zawodnicy Husarii przeprowadzili w 7 min. Ignatowski podaje do Myrchy, który staje oko w oko z bramkarzem Chaty. Mariusz oddaje minimalnie niecelny strzał. W 12 min. Chata przeprowadza kolejną akcję bramkową. Tym razem gola zdobywa Mirosław Bełch. Minutę później Chata wygrywa już 3:0, a skutecznym egzekutorem okazuje się Krzysztof Graszkiewicz. W 14 min. bramkę zdobywają zawodnicy Husarii. Mateusz Myrcha podaje piłkę do Nowaka, który strzela jak się później okazuje bramkę honorową dla swojego zespołu. Do przerwy Chata Reaktywacja wygrywa 3:1 z Husarią. Po zmianie stron kibice zobaczyli jeszcze cztery strzelone bramki. Trzykrotnie golkipera Husarii pokonuje Bochen. Natomiast jedno trafienie notuje Łazarewicz. Chata zasłużenie wygrywa z Husarią 7:1

Dawiec daje zwycięstwo Gorczycy
W 2 min. pierwszą bramkę zdobywa zespół Piasta. Na listę strzelców wpisuje się Konrad Borek. Na bramkę wyrównującą nie trzeba było długo czekać. W 5 min. po indywidualnej akcji pierwszą bramkę w tym dniu strzela Dawiec. Minutę później kolejna bramka dla Gorczycy. Skutecznym egzekutorem okazuje się Mateusz Uroda. W 8 min. Szczudłowski staje przed szansą podwyższenia wyniku. Grzesiek jednak nie wykorzystuje rzutu karnego. Zmarnowana sytuacja zemściła się 3 minuty pózniej. Kamil Orwat zdobywa wyrównującą bramkę ze stałego fragmentu gry. W 12 min. Smilebus ponownie wychodzi na prowadzenie, a drugą bramkę w tym meczu zdobywa Dawiec. Tym razem Kamil wykorzystuje rzut karny. Do przerwy Gorczyca wygrywa z Piastem 3:2. Po zmianie stron bramki strzelają już tylko zawodnicy Smilebus Gorczycy. Dawiec strzela swoją trzecią i czwartą bramkę w tym meczu ustalając wynik spotkania na 5:2. Piast w 28 min. mógł zmniejszyć rozmiar porażki, jednak zawodnik noworudzkiej drużyny nie wykorzystał rzutu karnego.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (2): Słowianin nie zwalnia tempa

Obrazek użytkownika nnnnaa
  • nnnnaa
  • 10-01-2015

Na 1,5 miesiąca hala CTS jest niedostepna dla noworudzian. Dlatego futsal zostanie wznowiony będzie w marcu. Jak wiemy podczas ferii zimowych na obiekt przyjeżdzają grupy sportowe, które mają pierwszeństwo korzystania z hali, basenu, boiska.
Obrazek użytkownika jest jak jest
  • jest jak jest
  • 17-01-2015

brawo za tablicę informacyjną na hali ://

71-letnia mieszkanka Nowej Rudy trafiła do szpitala po tym jak została potrącona.

W Radkowie będzie nowy hotel. Bednarczyk buduje do niego nową drogę
Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×