REKLAMA

Wiatr siał spustoszenie

foto: użyczone

foto: użyczone

foto: użyczone

foto: użyczone

Powalone drzewa, tablice i zerwane dachy. Wiatr siał spustoszenie w całym powiecie kłodzkim - tak było w ubiegły weekend.

O tym, że może być niebezpiecznie mieszkańcy byli ostrzegani poprzez system sms. Zaczęło się już w niedzielę. Z niedzieli na poniedziałek w powiecie kłodzkim odnotowano blisko 120 strażackich interwencji, których przyczyną były szalejące wichury.
Nowa Ruda, Radków
Silny wiatr dał się we znaki mieszkańcom i strażakom już 10 marca w niedzielę. Zaczęło się w Wambierzycach, gdzie na drogę wojewódzką nr 388 przewróciło się drzewo. Od niedzieli od godz. 20:00 do poniedziałku rano noworudzcy strażacy wyjeżdżali 18 razy. Nowa Ruda, gmina Nowa Ruda i Radków to głównie powalone drzewa:

Święcko, powalone drzewo na drodze nr 381
Ścinawka Dolna, powalone drzewo na drodze gminnej
Wambierzyce, powalone drzewo na drodze głównej
Ścinawka Śr., powalone drzewo na ul. Piłsudskiego
Czerwieńczyce, powalone drzewo na jednej z posesji
Wolibórz, powalone drzewo na Przełęczy Woliborskiej
Ścinawka Śr., powalone drzewo
Ścinawka Dolna, powalone drzewo na jednej z posesji
Karłów, powalone drzewa, świerki na drodze nr 387
Ścinawka Dolna, powalone drzewo na drodze do Raszkowa
Dzikowiec, powalone drzewo
Ścinawka Dolna, powalone drzewo na drodze
Karłów, powalone drzewo na drodze głównej
Nowa Ruda, ul. Srebrna, powalone drzewo
Nowa Ruda, Stara Droga, powalone drzewo
Nowa Ruda, ul. Złota powalone drzewo
Nowa Ruda, Os. Piastowskie, zniszczony bilboard koło stadionu
Czerwieńczyce, powalone drzewo
Wiatr zrywał też dachy. Po północy z niedzieli na poniedziałek dach zerwało z budynku przy ul. Górniczej 16

U nas jak mówią noworudzcy strażacy było jeszcze w miarę spokojnie. Większe straty wichury spowodowały w kłodzkiej części powiatu. W Polanicy np. drzewa spadły na auta niszcząc 5 samochodów.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Wiatr siał spustoszenie

foto: użyczone

Ręce opadają. Na cmentarzu w Ścinawce Dol. znów jest bałagan - alarmują mieszkańcy.

foto: pixabay.com

Zabił kolegę i poszedł siedzieć. Dziś jest na wolności. Wrócił do rodzinnej wsi, a jej mieszkańcy zastanawiają się jak będzie dalej?

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×