REKLAMA

Czekają na zeznania Rumunów

Postępowania zostały zawieszone bo potrzebna jest pomoc Rumunii w przesłuchaniu świadków. Wracamy do sprawy pana Henryka z Radkowa.

Zawiadomienie wpłynęło do kłodzkiej prokuratury 22 października. I choć już 23 listopada prokurator wszczął śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji, to Pan Henryk z Radkowa wciąż walczy o prawdę i udowodnienie tego, że został pobity przez mundurowych z Radkowa. - Postępowanie w prokuraturze prowadzone jest dwutorowo. Jedno z zawiadomienia policjantów biorących udział w interwencji o stawianie oporu i niepoddania się poleceniom policjantów. I to postępowanie jest zawieszone. Drugie postępowanie toczy się z doniesienia mężczyzny o pobicie i nadużycie uprawnień przez policjantów i ono również jest zawieszone - wyjaśnia Jan Sałacki, szef kłodzkiej prokuratury.
Świadkowie z Rumunii
Postępowania zostały zawieszone, bo w obydwu przypadkach wskazywani są świadkowie, którzy są obywatelami Rumunii. - Złożone są wnioski o ich przesłuchanie. Z uwagi na to, w ramach pomocy prawnej, prokurator wystąpił do Rumunii o przesłuchanie wskazanych osób, przez tamtejsze organy śledcze - mówi prokurator Sałacki. - Z reguły taka pomoc prawna trwa ok. 6 miesięcy lub dłużej w zależności od państwa - zaznacza śledczy. Przypomnijmy: Pan Henryk z Radkowa wielokrotnie miał być zatrzymywany przez jednego z mundurowych do kontroli pod byle pretekstem. Jedna z tych kontroli zakończyła się nawet utratą przez pana Henryka prawa jazdy. Prokurator jednak prawo jazdy zwrócił, bo zabrakło dowodów o popełnieniu wykroczenia. Do kolejnej scysji między mieszkańcem Radkowa, a mundurowymi doszło podczas ubiegłorocznych Dożynek w Wambierzycach. Pan Henryk znów został zatrzymany przez policjantów. Wówczas miało też dojść do przekroczenia uprawnień przez policjantów. Zatrzymany miał zostać przez nich pobity. Po zdarzeniu rodzina przeprowadziła obdukcję. U pana Henryka stwierdzono m.in. ranę na łuku brwiowym, obtłuczenia i obdarcia. Niewykluczone jest, że mogły one powstać na skutek pobicia.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (2): Czekają na zeznania Rumunów

Obrazek użytkownika Brygida
  • Brygida
  • 06-09-2019

O, rany, nic z tego nie rozumiem! Czy pan Henryk szukał już pomocy u burmistrza Bednarczyka? Pytam, bo nasz włodarz nikogo nie zostawi bez pomocy. On wręcz czyta w myślach! Ja na ten przykład nienawidzę świekry ze Ścinawki i nie chcę, żeby jej gaz założyli. I proszę bardzo! Gazu w Ścinawce nie ma i nie będzie! Brawo pan Jan!
Obrazek użytkownika Daf1
  • Daf1
  • 06-09-2019

Panu Janowi mieszkańcy przeszkadzają. Nie tak powybierali sołtysów w niektórych sołectwach jak pan Jan sobie umyślił . I te sołectwa spotka zasłużona kara boska czyli księcia Jana.

Portal internetowy z Krakowa pisze o Nowej Rudzie i zachęca do odwiedzenia naszego miasta. Jak mówi Piotr Wojnarowski, autor artykułu, w Nowej Rudzie można się zakochać.

Cztery wioski walczą o normalne drogi. Pod petycjami podpisało się 200 mieszkańców.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×