REKLAMA

Milion wydany, milion potrzebny

foto: polska-org.pl

Jest symbolem Gór Sowich, ale jest też przysłowiową studnią bez dna. Ponad milion złotych wydany na remont nie wystarczył. Wieża Widokowa na Wielkiej Sowie znów się sypie i potrzebuje kolejnego finansowego zastrzyku.

Kompleksowy remont wieży widokowej przeprowadzono w latach 2005 – 2006. Obejmował on naprawę i uzupełnienie ubytków w elewacji, wykonanie nowego pocienionego tynku, obróbki blacharskie z blachy cynkowej, wykonanie instalacji odgromowej, odnowienie tynków wewnętrznych, wykonanie ślusarki budowlanej: drzwi, kraty, wykonanie wewnętrznej instalacji elektrycznej. - W 2009 r. w ramach przeglądu pogwarancyjnego wykonano drobne naprawy tynków i wykonano malowanie ścian wewnętrznych. Rok później w ramach przygotowania wieży widokowej do sezonu wykonano malowanie ścian wewnętrznych wieży oraz inne roboty remontowe terenu urządzonego na kwotę 14 tys. 274 zł – wylicza Patrycja Pytlak z Urzędu Miasta i Gminy w Pieszycach.

Studnia bez dna

W 2011 r. pomalowano ściany wewnętrzne wieży. Wykonano też inne roboty remontowe. Prace pochłonęły 16 tys. 226 zł. Rok później ponownie malowano ściany, wykonany został przegląd instalacji elektrycznej, pomalowano elementy stalowe, naprawiono spękaną elewację. Wydano wówczas 29 tys. 710 zł.- W 2013 roku na malowanie ścian wewnętrznych wieży, wykonanie lady wewnątrz wieży oraz inne roboty remontowe terenu urządzonego wydano 35 tys. zł. Dwa lata później, w 2015 roku malowane były ściany i elementy metalowe. Wykonana została renowacja okien, naprawiono miejscowe spękania elewacji. Wszystko to kosztowało 39 tys. 343 zł – przypomina Pytlak. W ubiegłym roku przed sezonem prace trwały wewnątrz obiektu i wymieniona została skrzynka elektryczna. Koszt to 12 tys. 893 zł. W tym roku usunięto m.in. ruchome i niebezpieczne elementy z elewacji co kosztowało 5 tys. 620 zł.

Kasa idzie, wieża się sypie

- W wyniku wieloletniego oddziaływania czynników atmosferycznych doszło do wystąpienia znacznych ubytków w zewnętrznej warstwie bloków betonowych, które wymagają uzupełnienia. W chwili obecnej należy ponownie usunąć znaczną część wierzchniej warstwy uzupełnień, która uległa odspojeniu – mówi Patrycja Pytlak. - Renowacja obiektu wymaga zastosowania specjalistycznych technologii i materiałów przeznaczonych do warstwowej powierzchni betonowych. Obiekt pozostający na nieosłoniętym wierzchołku góry Wielka Sowa jest szczególnie narażony na działanie niesprzyjających warunków atmosferycznych – podkreśla urzędniczka.

Wniosek o milion

W ubiegłym roku władze Pieszyc złożyły wniosek o dofinansowanie na milion złotych. Jeżeli uda się pozyskać kasę to zakres prac remontowych obejmie: roboty rozbiórkowe, roboty renowacyjne elewacji (oczyszczenie podłoża, wzmocnienie powierzchni, ułożenie zaprawy gruboziarnistej, sklejenie spękań, impregnacja i malowanie), roboty pozostałe (dezynfekcja preparatem biobójczym, renowację schodów, renowację stolarki, renowację ścian wewnętrznych, renowację instalacji odgromowej i oświetleniowej, zagospodarowanie terenu wokół wieży). Dziś urzędnicy nie wiedzą jeszcze czy ich wniosek otrzyma dofinansowanie. Jest na liście wniosków rezerwowych, ale jak mówią, jest bardzo duża szansa, że kasę uda się jednak pozyskać.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (3): Milion wydany, milion potrzebny

Obrazek użytkownika blur
  • blur
  • 30-11-2019

sprawę rozwiązałaby budowa kościoła. Istniejąca kaplica jest zdecydowanie zbyt mała, jak na potrzeby tłumów turystów i p.księdza. Wieżą mogłaby zostać dzwonnicą. Bo co to za kościół bez dzwonnicy? Może jeszcze jakieś relikwie? Wtedy kościół staje się sanktuarium i datków nikt nie skąpi. Resztę dopłaci się z budżetów wszelakich.
Obrazek użytkownika jan
  • jan
  • 01-12-2019

Wieża zbudowana z kamienia oblepiona cementem.
Obrazek użytkownika Waleria matka boska okienna
  • Waleria matka b...
  • 03-12-2019

Takie zloty robią tam grupy turystyczne .... Świdnickie, jugowskie, wałbrzyskie nadleśnictwa organizują tam wszelkiego rodzaju biby ... To może tak : turyści po 100 zł wpłaty od osoby a nadleśnictwa po 150 tys każde - w końcu poczuwajcie się do obowiązku a nie tylko do zabawy

Jan Bednarczyk chce sprzedać salę wiejską, z której korzystają mieszkańcy Raszkowa.

foto: zalewradkow.pl

Domki nad Radkowskim Zalewem od strony czeskiej nie wyglądają estetycznie i psują wizerunek gminy - tak o ośrodku wypoczynkowym mówią radkowscy radni.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×