REKLAMA

Jest obdukcja, będzie zawiadomienie

Przekroczenie uprawnień przez policjantów i pobicie.

Rodzina Pana Henryka z Radkowa składa zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez policjantów.
- Zawiadomienie takie będzie składane. Przygotowujemy je - zapowiada Maciej Mataczyński, adwokat reprezentujący rodzinę. Sprawa jest bardzo rozwojowa. Pan Henryk z Radkowa od dawna mówi, że jest wręcz nękany przez jednego z policjantów. Świadczą o tym chociażby notoryczne kontrole i jak mówi bezpodstawne zatrzymania. Jedno z nich miało miejsce w kwietniu. Wówczas Panu Henrykowi zostało zabrane prawo jazdy. Sprawa trafiła na biurko prokuratora, który jednak umorzył postępowanie. - Prowadzone postępowanie dotyczyło niezatrzymania się do kontroli policyjnej i zostało umorzone 14 września. Prokurator uznał, że ujawnione dowody nie dały pełnych podstaw do skierowania w tej sprawie aktu oskarżenia. Podczas niezatrzymania się do kontroli pomimo dawania przez policję sygnałów świetlnych i dźwięków i tzw. pościgu trzeba wykazać umyślną winę kierowcy i to, że nie chciał się zatrzymać. Tu zachodziły takie wątpliwości, ale kierowca po przejechaniu kilkudziesięciu metrów zatrzymał się - wyjaśnia Jan Sałacki, szef kłodzkiej prokuratury. - Tata dostał pismo informujące o umorzeniu postępowania. Nie wiemy, czy policja się odwoła - komentuje decyzję śledczych, pani Magdalena - córka Pana Henryka. Choć postępowanie umorzono i Pan Henryk odzyskał prawo jazdy, to nie odzyskał spokoju.
Felerne Dożynki
Do kolejnego zdarzenia doszło podczas Dożynek w Wambierzycach. Pan Henryk został zatrzymany przez mundurowych. Miało też dojść do jego pobicia przez funkcjonariuszy - Po zatrzymaniu zadzwoniła do mnie córka Pana Henryka, że pod błahym pretekstem zatrzymali jej tatę. Miał on rozrabiać na dożynkach. Z informacji jakie przekazała mi córka Pana Henryka, miał on zostać pobity w samochodzie – mówił nam mecenas Maciej Mataczyński. Rodzina zapowiadała, że nie pozwoli zamieść również tej sprawy pod dywan. Córka Pana Henryka zapewniała, że zdecydują się na wykonanie obdukcji, a następnie sprawą zainteresują prokuraturę. Tak też zrobili. - Sprawę zgłosi do prokuratury nasz adwokat. Obdukcja została zrobiona. Stwierdzono m.in. ranę na łuku brwiowym, obtłuczenia i obdarcia. Niewykluczone jest, że mogły one powstać na skutek pobicia - mówi nam Pani Magdalena. Zawiadomienie i wyniki obdukcji za chwilę trafi ą na biuro prokuratora. Teraz to on sprawdzi, czy mundurowi rzeczywiście przekroczyli swoje uprawnienia i dopuścili się pobicia.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Jest obdukcja, będzie zawiadomienie

Mieszkańcy pytają, czy Słupiec podzielony jest na Polskę „A” i Polskę „B”. O co chodzi? Chodzi o niewyremontowane pobocze na ul. Kwiatkowskiego przy budynku nr 21.

Jerzy Dec to radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, który w tegorocznych wyborach otrzymał 8 880 głosów, a wraz z nimi mandat zaufania wyborców.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×