REKLAMA

Bomba ekologiczna na Podjazdowej?

Tam już nawet muchy nie żyją – mówi pan Piotr, lokator jednego z budynków przy ul. Podjazdowej. Mieszkańcy tylko czekają, kiedy ta bomba ekologiczna wybuchnie. Od miesięcy ludzie muszą wąchać m.in. zapach moczu, bo psy sąsiada załatwiają się na klatce schodowej.

Mieszkańcy mówią o bombie ekologicznej i nagłaśniają sprawę. - Psy sąsiada sikają na klatce schodowej, a sąsiedzi muszą to wąchać. Klatka jest po remoncie. To trwa już od dłuższego czasu – mówi pan Piotr, lokator budynku przy ul. Podjazdowej 7. – Każdy ręce umywa. Przyjdzie ciepło to dopiero będzie śmierdzieć. Jeszcze nie daj Boże jakiś tyfus albo malaria z tego się wywiąże. Jak sąsiad otwiera drzwi od mieszkania nie można wytrzymać. W trupiarni lepiej pachnie niż u niego. Tam już nawet muchy nie żyją – dodaje.
Radzili sobie sami
Lokatorzy sprzątali i myli klatkę. Otwierali okna i wietrzyli korytarz, ale to nic nie dało. - Kiedyś jak sąsiad zemdlał to straż pożarna wchodziła do niego przez okno. My po prostu się boimy, że za chwilę nas robaki zjedzą. Każdy ucieka, żeby się nie zatruć – mówi pan Piotr.
Ale sami sobie nie poradzą
Dlatego o pomoc proszą zarządcę, czyli Noworudzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, ale też strażników miejskich, którzy mogą zareagować na zgłoszenie dotyczące zanieczyszczania klatki schodowej. Zarządcy sprawa uciążliwego lokatora jest dobrze znana. - Odpowiada za to jeden z najemców lokali komunalnych. Jest to osoba w podeszłym wieku, która jest właścicielem dwóch psów. Stąd biorą się zanieczyszczenia na klatce schodowej i wokół nieruchomości – tłumaczy Marian Zdunek, prezes noworudzkiego NTBS-u. Z kolei straż miejska w odpowiedzi na zgłoszenia mieszkańców, lokatora odwiedza. Często interwencję kończą się przysłowiowym pocałowaniem klamki przez strażników. Tak było m.in. w ubiegłym tygodniu. - Poszliśmy ponownie na ten adres i zastaliśmy lokatora. Na korytarzu było czysto. Pan ma woreczek i sprząta po swoim psie. Rzeczywiście lokator rzadko przebywa w tym mieszkaniu – mówi Mirosław Kalitowski, z-ca komendanta straży miejskiej w Nowej Rudzie.
Będzie wizja
Pisma wysyłane przez zarządcę z prośbą o zachowanie i utrzymanie porządku w częściach wspólnych budynku nie przyniosły skutków. Zarządca zapowiada zatem wizję. - Najemca nie dostosował się do naszych zaleceń, więc poinformowaliśmy o sprawie m.in. Straż Miejską i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej – mówi prezes Zdunek. – W najbliższym czasie wraz ze Strażą Miejską i Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej zorganizujemy wizję lokalną połączoną z wywiadem środowiskowym przeprowadzonym przez MOPS. O przeprowadzeniu wizji lokatora poinformujemy pisemnie – deklaruje Marian Zdunek.
NTBS nie sprząta
- Od kilku lat nie wykonujemy na rzecz wspólnoty usług sprzątania nieruchomości, bo taką decyzję podjęli współwłaściciele – mówi prezes NTBS-u. Może jednak dobrym rozwiązaniem byłaby zgoda na to, aby to NTBS sprzątał części wspólne nieruchomości i przyległy do niej teren. Pociągnie to za sobą koszty, ale być może pozwoli rozwiązać problem.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (2): Bomba ekologiczna na Podjazdowej?

Obrazek użytkownika Marian
  • Marian
  • 17-04-2019

Sprawa mieszkańców z ul. Podjazdowej 7 nie jest wyjątkiem . Ten Pan jest bardzo częstym gościem bloku przy ul . Fredry 55 gdzie z mieszkania do którego przychodzi znajdują się również psy a towarzyszy temu straszny smród na całej klatce schodowej jak i na balkonie . Najemca mieszkania odgraża się ze wysadzi blok w powietrze a Spółdzielnia Mieszkaniowa umywa ręce od tego odsyłając mieszkańców do straży miejskiej gdzie straż miejska odsyła do Spółdzielni i tak w koło Macieju . Bardzo często na klatce schodowej załatwiają się psy a ten Pan zamyka okna twierdząc ze jest zimno ( zachowuje się jak jeden z właścicieli mieszkania) odgraża się i straszy . Mieszkańcy pisali już wiele pism ale czy to tak naprawdę ma sens gdzie są oni ignorowani przez zarządcę bloku . Takie artykuły nagłaśniają sprawę i życzę mieszkańcom bloku z ul Podjazdowej pozytywnego rozwiązania tej śmierdzącej sprawy .
Obrazek użytkownika obiektywny
  • obiektywny
  • 19-04-2019

Jak już pan nauczył się kolorować to proponuję kupić sobie kolorowanki i kredki to pan ulży swojej wenie twórczej. Znam całą sytuację problem istnieje, ale pieski nigdy nie załatwiały się na klatce a ten pan to spokojny biedny człowiek któremu należy pomóc a nie opisywać go w taki sposób jaki pozwala panu to załatwić swoje sprawy. Życzę panu w tym okresie świątecznym aby pan nigdy nie musiał żyć jak ten człowiek.

foto: pixabay.com

Prokurator czeka na opinię biegłego. Bednarczyk bije na alarm. Wracamy do sprawy 50- letniego pana Henryka ze Ścinawki Śr.

Architekci z Krakowa zaprojektują bożkowskie przedszkole.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×