REKLAMA

Na ściance jest średnio

1 760 osób wspinało się w 2019 roku na słupieckiej ściance. Wynik jest średni, jak mówi Paweł Marciniak, prezes Centrum Turystyczno-Sportowego.

Tyle osób wspinało się na noworudzkiej ściance od maja do końca października. Tak wynika z liczby sprzedanych biletów. Zarówno indywidualnych, jak i dla ok. pięciu grup szkolnych - W skali pięciu miesięcy to średnia liczba, ale jak wielokrotnie wspominałem przepustowość ścianki jest niewielka. W ubiegłym roku korzystano przeważnie z wewnętrznych ścianek. Zewnętrzne są przeznaczane dla osób bardziej zaawansowanych i w tym roku ich było mniej. Przypominam, że w ciągu godziny na ściance mogą przebywać nie więcej niż cztery osoby - mówi nam Paweł Marciniak, prezes Centrum Turystyczno-Sportowego, które zarządza ścianką stworzoną na nadszybiu szybu Nowy I w dzielnicy Słupiec. Jak zapowiada prezes, w tym roku na ściance wspinać się będą też m.in. policjanci, żołnierze, czy goprowcy. Osobna oferta zostanie skierowana do młodzieży szkolnej.

Kiedy zagości profesjonalizm?

Nasza ścianka ma 58 metrów i jest najwyższą tego typu ścianką wspinaczkową w Polsce. Powstała cztery lata temu i do dziś nie doczekała się profesjonalnego zaplecza w postaci szatni i toalet. Pytamy prezesa Marciniaka, kiedy się to zmieni? Nie prędko. - To było ujęte w jednym z programów, w którym miał być przeprowadzony II etap modernizacji, ale nie udało się znaleźć wykonawcy za taką kwotę, jaką miały władze miasta i tego zaniechano - tłumaczy Marciniak. Chodzi o projekt finansowany z Funduszy Europejskich, tzw. Grzebieniówkę. Choć kasa jest, to pójdzie nie na budowę punktu widokowego i dalszy remont nadszybia, ale na remont m. in. parku przy ul. Strzeleckiej w centrum Nowej Rudy.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (1): Na ściance jest średnio

Obrazek użytkownika PiTer
  • PiTer
  • 13-01-2020

Jest średnio dlatego, że zwykle sztuczne ścianki buduje się po to, żeby się na nich wspinać wtedy, kiedy pogoda nie pozwala na wspinanie się na naturalnych skałkach. A u nas w zimie jest za zimno, a w lecie za gorąco, bo słońce praży. Rozwiązaniem byłoby zabudowanie czwartej ściany, żeby można się było wspinać w pomieszczeniu zamkniętym.

foto: użyczone

Spieniona woda Włodzicy zaniepokoiła mieszkańców. Zrobili zdjęcia i poprosili nas o wyjaśnienie sprawy. Winnymi okazali się być strażacy, którzy testowali sprzęt i którzy dziś zapewniają, że do skażenia wody na pewno nie doszło.

Ten program w porywach ogląda prawie 4 mln widzów. Trzeci jego sezon powstanie w naszym uzdrowisku. Koronawirus nie pokrzyżuje tych planów.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×