REKLAMA

Jest protest czy go nie ma?

Będą podwyżki dla pracowników Noworudzkich Usług Komunalnych.

Oficjalnie do czasu ich przyznania w NUKu akcji protestacyjnej nie ma. Nieoficjalnie pracownicy zamiast pracować często chorują. W efekcie nie ma komu pracować.
Wzorem policjantów coraz więcej pracowników różnych firm państwowych, spółek i instytucji ucieka na zwolnienia lekarskie. Tym sposobem chcą na pracodawcach wymusić podwyżki i zarabiać więcej. Niepokojące są informacje, które docierają do naszej redakcji, a według których część pracowników Noworudzkich Usług Komunalnych zajmujących się odśnieżaniem poszło na L4, bo nie dostali podwyżek. - Nic mi na ten temat nie wiadomo. Nie ma takiego przypadku. Chodziły różne pogłoski, ale nikt niczego nie zgłaszał. Wiadomo, że raz jest lepiej, raz gorzej, ale na razie takiej sytuacji nie ma - dementuje plotki Grzegorz Kuzak. - Są oczywiście przypadki, że pracownicy chorują. Zwłaszcza w takich zakładach komunalnych, w których narażeni są na pracę w różnych warunkach atmosferycznych. Codziennie rozmawiam z pracownikami. Oni wiedzą jaka jest sytuacja i wszyscy mierzymy siły na zamiary - dodaje prezes NUKu.
Będą podwyżki
- Mam plan podwyżek. Lubię dbać o ludzi i o to, w jakich warunkach i na jakim sprzęcie pracują - zapowiada Kuzak. - Choć ciężko jest wszystkich zadowolić, co mogę dać to daję. Każdy chce godziwe wynagrodzenie. W Polsce niestety wszyscy pracownicy niższego szczebla zarabiają mniej. We wszystkich spółkach wynagrodzenia są porównywalne - dodaje. Co ciekawe, według prezesa wynagrodzenia w Noworudzkich Usługach Komunalnych są wyższe niż najniższa krajowa. - Najniższe wynagrodzenia mają pracownicy, którzy pracują dopiero od 2-3 miesięcy, ale takich pracowników można policzyć na palcach jednej ręki - przypomina prezes.
Podwyżki w kwietniu?
Więcej zarobią pracownicy NUKu, ale nic nie ma za darmo. - Od nowego roku czekają nas podwyżki za odbiór odpadów. Do marca mamy podpisane kontrakty. Od kwietnia będę mógł negocjować nowe warunki i będę mógł zaproponować coś swoim pracownikom. Docenić ich. Wówczas będziemy mogli pomyśleć o podwyżkach - ujawnia prezes Noworudzkich Usług Komunalnych.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Jest protest czy go nie ma?

Mieszkańcy wsi w gminie Nowa Ruda i gminie Radków skarżą się na problemy z dojazdami.

Mieszkańcy są zbulwersowani, prezes spółdzielni nie widzi w tym nic złego.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×