REKLAMA

Pacjentów wywieźli do Kłodzka

Nie planuję likwidacji żadnego oddziału szpitalnego w szpitalu w Kłodzku, Nowej Rudzie i Kudowie Zdroju - dyrektor Jadwiga Radziejewska wydała oświadczenie. Tymczasem oddział wewnętrzny w Nowej Rudzie przez miesiąc nie przyjmie żadnego pacjenta. A Ci zdrowi wyszli na ulice.

- W związku z pojawiającymi się niepokojącymi informacjami w mediach dotyczącymi rzekomych działań likwidacyjnych w szpitalach podmiotu leczniczego „Zespół Opieki Zdrowotnej” w Kłodzku, jako dyrektor jednostki oświadczam, że nie planuję likwidacji żadnego oddziału szpitalnego w szpitalu w Kłodzku, Nowej Rudzie i Kudowie Zdroju - pisze Jadwiga Radziejewska, dyrektor kłodzkiego ZOZ-u. To odpowiedź na niepokojące doniesienia o zamiarze likwidacji noworudzkiego oddziału wewnętrznego, według których oddział miałby zostać wygaszony w trzy miesiące. Tyle, że dementował je już wcześniej również Bartosz Wojciechowski, rzecznik starosty kłodzkiego. - Starosta zastanawia się nad zmianami. Na razie o żadnym zamknięciu nie ma mowy, ale nie wiemy co będzie. Na razie chcemy negocjować z wojewodą i NFZ o wzrost finansowania - mówił nam przed tygodniem Bartosz Wojciechowski. – Nie powiem natomiast co będzie w przyszłości. Być może będzie potrzebna jakaś restrukturyzacja, ale na razie będziemy negocjować - dodawał Wojciechowski. W zapewnienia urzędników Starostwa, jak i dyrektor Radziejewskiej nie wierzą jednak mieszkańcy, którzy przed dwoma dniami (wtorek, 20 sierpnia) zgromadzili się przed szpitalem, aby dać wyraz swojego wsparcia dla dalszego istnienia szpitala w Nowej Rudzie. To efekt naszej ubiegłotygodniowej publikacji, w której ujawniliśmy plany rozdysponowania w Kłodzku pielęgniarek pracujących obecnie na oddziale wewnętrznym w Nowej Rudzie.
Powiesili kartki
Kłodzki szpital ma potężne niedofinansowanie na poziomie ok. 6 mln zł. Brakuje lekarzy i pielęgniarek. Nie inaczej jest w Nowej Rudzie, gdzie od dawna na oddziale wewnętrznym jest tylko jeden lekarz, który teraz poszedł na zasłużony urlop. Efekt? Od 19 sierpnia do 20 września izba przyjęć jest nieczynna. Pacjenci z oddziału zostali przewiezieni do Kłodzka. Tam kierowani są również wszyscy inni mieszkańcy. Do końca miesiąca nieczynna jest też poradnia chirurgiczna działająca w szpitalu. Na drzwiach szpitala wisi kartka z adresami innych przychodni w powiecie, z usług których pacjenci mogą skorzystać w ramach umowy z NFZ.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (2): Pacjentów wywieźli do Kłodzka

Obrazek użytkownika m
  • m
  • 28-08-2019

dziwne, że w Polanicy nie ma takich problemów... może to wina kadry kierowniczej i złego zarządzania ? ? tak samo skończył ZOZ Nowa Ruda też popadał w długi a starostwo skutecznie wygasiło prawie cały szpital pozostawiając mieszkańców bez całodobowej izby przyjęć chirurgicznej, co obiecano przy likwidacji ZOZu..teraz też obiecują ale pewnie skończy się jak dawniej ... w Kłodzku nic nie dadzą ruszyć a zlikwidują w Nowej Rudzie wszystkie oddziały Izbę przyjęć, poradnie, laboratorium, pogotowie i zostanie tylko ZOL .. a starszym ludziom zamawianie taxi do kłodzka albo proszenie znajomych, którzy mają samochód ... noworudzianie obudźcie się, bo zostaniemy całkowicie pozbawieni nawet tej podstawowej opieki która w tym szpitalu została !!!! Ciekawe co na to burmistrz ? ?? W o wiele mniejszej Bystrzycy szpital przejęło miasto po nieudolnym zarządzaniu przez powiat .. wszystkie budynki wyremontowano, pozyskano finansowanie z UE, powstają nowe oddziały... w Świebodzicach szpital od starostwa przejęła spółka EMC Szpitale.. szpital jest nowoczesny i zarządzany na europejskim poziomie.. Panie Burmistrzu może pora zainteresować się zdrowiem noworudzian, tu są w większości osoby starsze.. fajnie ze remontuje Pan ulice i pozyskuje środki z UE.. tylko co po tym starszym chorym ludziom, albo osobą które na czas nie otrzymają opieki ... Samorząd Miejski również możne prowadzić szpital i pozyskiwać środki z UE albo inwestora prywatnego, który szpital poprowadzi. Mieszkańcy czując bezpieczeństwo zdrowotne w pobliżu swoich domów będą Panu bardziej wdzięczni niż za wyremontowaną wieżę albo kolejnego inwestora z Niemiec, który szuka w małym miasteczku taniej siły roboczej za najniższą krajową !!!! i tak ludzie wolą jeździć do Czech pracować, bo tam lepiej płacą !! do niczego nie jest nam potrzebny nieudolny powiat kłodzki, który nic sam nie umie zrobić, nawet wyremontować samodzielnie swojej drogi.. zawsze gmina dopłaca do tych inwestycji.
Obrazek użytkownika piotr
  • piotr
  • 28-08-2019

oto artykuł UM Nowa Ruda z 2010 r. Poczytajcie i sami sobie odpowiedzcie co z tych obietnic udało się zrealizować .... NAJNOWSZE WYDARZENIA POLITYKA KULTURA SPORT E-GAZETA Formularz wyszukiwania Szukaj 18-02-2010 | NOWA RUDA O KONDYCJI NOWORUDZKIEGO SZPITALA Nieco ponad 3 lata temu (31 stycznia 2007 roku), Rada Powiatu Kłodzkiego przyjęła projekt uchwały w sprawie konsolidacji trzech ZOZ-ów w Powiecie Kłodzkim. Dotyczyła ona szpitali w Dusznikach, Kłodzku i Nowej Rudzie. Ideą "połączenia" było powstanie jednego podmiotu, zarządzającego służbą zdrowia, który umożliwi racjonalne rozmieszczenie usług. Spłata narastających długów, w pojedynkę -była wręcz niemożliwa. W czasie kiedy ważyły się losy noworudzkiego szpitala, starostą powiatu kłodzkiego była Monika Wielichowska- obecnie Poseł na Sejm. Posłanka jest zaangażowana w służbę zdrowia jak mało kto- co zostało docenione na ostatnim posiedzeniu komisji zdrowia, przez dyrektor Jadwigę Radziejewską (ZOZ Kłodzko), burmistrza Nowej Rudy, ordynatora noworudzkiego szpitala oraz radnych. Będąc starostą powiatu kłodzkiego, musiała zdecydować o restrukturyzacji służby zdrowia, której proces zaniechany był w poprzedniej kadencji. To były trudne decyzje, ponieważ dotyczyły pacjentów regionu noworudzko-radkowskiego, a wiązały się również z olbrzymim zadłużeniem powiatu. "Podejmowane w tamtym czasie działania restrukturyzacyjne spotkały się z oporem, budziły wiele kontrowersji i burzliwych dyskusji. Jak się okazało były 100% trafne. Dlatego dzisiaj można się "chwalić" prawie 1,5 milionowym zyskiem, ukończonymi, trwającymi i zapowiadanymi inwestycjami."- podkreśla parlamentarzystka. Pomimo rozgrzanej do czerwoności w owym czasie dyskusji przeciwników, którzy poprzez konsolidację rozumięli - likwidację i zwolenników postrzegających ten krok jako szansę na przetrwanie, zapytaliśmy obecną dyrektor ZOZ-u w Kłodzku, Panią Jadwigą Radziejewską; o "kondycję" szpitala w naszym mieście i prawie 3 lata współpracy jako "jedna komórka". Z rozmowy dowiadujemy się że ZOZ Kłodzko, ubiegły rok zamknął zyskiem ok. 1mln 400 tys. złotych. W roku bieżącym podpisano kontrakty o ok. 5% niższe niż w ubiegłym, co wiąże się z ograniczeniem kosztów, ale nie z uszczupleniem dostępu pacjentów do świadczeń. Dwa oddziały- "dziecięcy" i "wewnętrzny" zostały zakontraktowane wyżej niż w roku 2009. Dodatkowe kontrakty dotyczą Rehabilitacji, Poradni Zdrowia Psychicznego, a także uruchomiono Poradnię Diabetologiczną dla cukrzyków. Na pierwszy rzut oka remontu wymaga budynek noworudzkiej placówki zdrowia.Takie prace przewidziane są na rok bieżący, a także na lata kolejne - uspokaja dyrektor Jadwiga Radziejewska. Główne zadanie będzie dotyczyło termomodernizacji szpitala, na co składa się : docieplenie stropo-dachów wraz z renowacją, nowa elewacja zewnętrzna, wymiana stolarki okiennej i drzwiowej a także instalacja centralnego ogrzewania. Na chwile obecną przygotowana jest niezbędna dokumentacja i wczesną wiosną zostaną złożone wnioski w celu pozyskania środków unijnych. Dotacja planowana jest na ok 50-75% i pochodzić będzie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Łączna kwota zadania to 6 mln złotych; jeżeli wnioski przejdą weryfikację, to prace rozpoczną się jeszcze w tym roku i potrwają do 2013 r. W Kłodzku prace termomodernizacyjne rozpoczęto w roku ubiegłym, uzyskując dofinansowanie z NFOS i GW- w czym wielką zasługę miała była starostka, a obecna posłanka- Wielichowska. Oprócz tego dużego zadania planowane są poboczne. Mniejszymi ale równie ważnymi przedsięwzięciami, jest zakup stacji uzdatniającej wodę, remont poradni ginekologiczno - położniczej a także drobne prace malarskie w poszczególnych pomieszczeniach. Jedną z cech pozytywnych konsolidacji, jest brak obowiązku posiadania wszystkich urządzeń niezbędnych w szpitalu. Jeżeli wymagane jest badanie urządzeniem którym nie dysponuje noworudzki szpital, pacjent jest transportowany "bratniej" placówki w Kłodzku lub Dusznikach. Pomimo tego planuje się zakup ultrasonografu i bieżni do wykonywania elektrokardiogramu wysiłkowego dla szpitala w Nowej Rudzie. Głównymi problemami z jakimi borykają się ZOZ-y w miastach o liczebności podobnej do naszego, są fundusze i kadra lekarska- informuje dyrektor noworudzkiego szpitala lek. med. Tadeusz Stępkowski. Aby stawić czoła problemowi, dyrekcja wystąpiła do Ministerstwa Zdrowia, o przyznanie akredytacji do specjalizacji z interny. Jeżeli taka zgoda zostanie wydana, wtedy otwiera się opcja pozyskiwania młodej kadry na okres 5-ciu lat. Ten "manewr" w znacznym stopniu poprawi zasoby kadrowe i prace w szpitalu. "W związku z konsolidacją poszerzył się panel diagnostyki "- podkreśla Tadeusz Stępkowski. Obecnie w szpitalu pracuje czterech specjalistów II stopnia. Wykonywane są markery nowotworowe, a także na stałe przyjmuje lekarz- hematolog. "Sternik" noworudzkiej placówki pytany o bilans konsolidacji, zdecydowanie przyznaje, że był to dobry ruch. Przez ostatnie trzy lata nikt z personelu nie odszedł, warunki pracy są na odpowiednim standardzie i prawie każdy podnosi swoje umiejętności medyczne. Oddziałem ZOZ-u w Nowej Rudzie w którym najbardziej są widoczne zmiany, a po którym oprowadził nas ordynator Dariusz Zabłocki- jest pediatria. Dzięki wsparciu wielu osób fizycznych i firm oraz środkom Gminy Miejskiej Nowa Ruda, Gminy Nowa Ruda i Gminy Radków wyremontowano oddział dla najmniejszych pacjentów. Duża w tym zasługa Starosty Kłodzkiego Krzysztofa Baldego, Radnego Powiatu Kłodzkiego Pawła Marciniaka oraz posłanki Moniki Wielichowskiej. Przeprowadzono remont dachu wraz z rynnami, wymieniono instalację c.o., wyremontowano poczekalnię,świetlicę, korytarz, toalety (trzy osobne - dla pacjentów, personelu oraz rodziców i odwiedzających), gabinety zabiegowe i najważniejsze - sale (obok tych dla większych dzieci, także sale dla matek z małymi dziećmi). Ściany wszystkich pomieszczeń pomalowano żywymi, przyjaznymi kolorami i ozdobiono rysunkami postaci z kreskówek. Bardzo ważną inwestycją jest również zainstalowanie monitoringu sal chorych, dzięki któremu pacjenci są pod stałą kontrolą personelu, który w sytuacjach kryzysowych może podjąć natychmiastową interwencję. Monitor z podglądem na wszystkie sale mieści się w dyżurce pielęgniarek. Sytuacja oddziału dziecięcego znacznie się polepszyła, o czym świadczą odnowione wnętrza-podkreśla doktor Zabłocki. Obecnie dysponujemy 12 łóżkami, zatrudnionych jest 9 pielęgniarek, a kontrakt na rok obecny wynosi 70% i jest o trzydzieści procent wyższy niż w pierwszym roku "połączenia" z Kłodzkiem. Za obecną sytuację która pozwala nam pracować w godziwych warunkach, dziękujemy przede wszystkim władzom miasta, które w sposób efektywny pozyskały niezbędnych sponsorów- dodaje ordynator. O konieczności remontu noworudzkiego szpitala, przy użyciu środków pozyskanych od sponsorów, opinia włodarza miasta była podobna. "W momencie włączenia naszego szpitala do ZOZ-u Kłodzkiego, mięliśmy świadomość że nie jest to lek na problemy lokalnej służby zdrowia. Wręcz przeciwnie, aby nie podzielić losu niektórych placówek wchłoniętych przez większe jednostki, podjęliśmy intensywne działania w celu wyremontowania oddziału dziecięcego- informuje burmistrz Tomasz Kiliński. Dzięki hojności prywatnych sponsorów i kreatywności radnych- pozyskaliśmy niezbędne fundusze. W obecnej sytuacji szpital jest na dobrej drodze ku dalszemu rozwojowi i nie ciąży nad nim widmo zamknięcia -co przytrafia się placówkom służby zdrowia w całym kraju. W kwestii służby zdrowia chciałem nadmienić że, wiele czynników wskazuje na to, iż otworzony zostanie ośrodek zdrowia w Drogosławiu." - dodaje burmistrz. Podsumowując - w niedalekiej przyszłości noworudzki szpital czeka generalny remont budynków wraz z odnową poszczególnych sal. W prawie "trzyletnim związku" z kłodzkim ZOZ-em współpraca układa się bardziej niż pomyślnie. Kontrakty na kolejne lata progresywnie zostają zwiększane, kadra lekarska choć dojrzała, stale podnosi kwalifikacje. Prowadzone są intensywne działania w celu zakontraktowania nowych lekarzy. W oparciu o dynamikę rozwoju oraz wiedzę o schematach postępowania na kolejne lata wnioskujemy - PACJENT: ZOZ Nowa Ruda. STAN: stabilny, a jego "życiu" nie zagraża niebezpieczeństwo. Źródło: Urząd Miasta Nowa Ruda, 17.02.2010 r.

Trwa remont budynku gospodarczego przy szkole w Ścinawce Dolnej, który zamienia się w szatnie dla osób korzystających z pobliskiego Orlika.

tak jest

Jeszcze dwa tygodnie temu w tym mieszkaniu nie szło żyć, a zostało ono przydzielone 86-letniej kobiecie. Dziś, po naszej interwencji, chlew zamienił
się w przytulny kącik dla starszej osoby.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×