REKLAMA

Nowy sołtys, nowe plany

Stanisław Hajłasz nie jest już sołtysem Ścinawki Gr. Zastąpiła go Dorota Bajcar, która choć sołtysem być nie chciała, dziś prężnie działa, aby we wsi żyło się lepiej.

Jest Pani sołtysem od niedawna. Jak Pani ocenia kondycję sołectwa – to co zostało dotychczas zrobione? Jak dziś wygląda Pani zdaniem wieś?

Wydaje mi się, że wszystko jest na dobrej drodze do tego, żeby wyglądała jeszcze lepiej. Zajmujemy się sprawami porządkowymi, których duża część była już zrobiona przez poprzedniego sołtysa Stanisława Hajłasza.

Czego brakuje jeszcze w sołectwie i dla Pani jako nowego sołtysa co będzie priorytetem?

Priorytetowe cele, do których będę dążyć to odnowa placu zabaw. Jeżeli znajdą się organizacje, które zechcą z nami współpracować będziemy chcieli stworzyć nową infrastrukturę tego miejsca. Dziś plac zabaw jest w opłakanym stanie. Teraz stwarza zagrożenie dla dzieci. Jak jeszcze nie byłam sołtysem napisałam w tej sprawie petycję, zebrałam 150 podpisów mieszkańców i zostało to złożone u naszego burmistrza, ale na razie nic nie jest zrobione, więc cały czas szukam sponsorów. Zabraniamy dzieciom korzystania z tych urządzeń, które stwarzają największe zagrożenie. Chciałabym też reaktywować świetlicę wiejską, z której korzystać będą mogli zarówno dzieci jak i młodzież oraz seniorzy. W planach jest również powstanie siłowni.

Bycie sołtysem to ciężka praca, dlaczego Pani zdecydowała się na to, żeby tym sołtysem zostać i reprezentować sołectwo?

Nie chciałam być sołtysem. Mam małe dziecko i jest to dla mnie ogromnie wyzwanie, bo mój synek jeszcze nie chodzi do żłobka, ani do przedszkola, ale znajduję jakoś na to czas. Na spotkaniu było 40 mieszkańców, którzy przyszli z prośbą, że chcą zmienić wiele w naszej wsi i osobę, która ją reprezentuje. Widzieli mnie jako tę osobę, która podejmie się realizacji ich postulatów. Tu głównie chodzi o dzieci, jak wspominałam o plac zabaw, o organizację dla mieszkańców imprez na boisku, na świeżym powietrzu, bo tych od wielu lat nie było. To mnie skłoniło, choć bałam się tego wyzwania, ale mam nadzieję, że sprostam oczekiwaniom naszych mieszkańców.

Czego jeszcze brakuje mieszkańcom Ścinawki Gr?

Oświetlenia. Wiele dróg mamy nieoświetlonych i wielu mieszkańców chce również w tej sprawie napisać petycję. Oświetlenie działa u nas do godz. 23:00. W czasie wakacji jest to bardzo krótki okres ponieważ przyjeżdża do nas wielu turystów i jednak ten czas jest za krótki. Poza tym są w sołectwie długie odcinki dróg, które w ogóle nie są oświetlone.

Turyści – odwiedzają Radków, odwiedzają też Ścinawkę Gr. Jakby Pani miała zachęcić podróżnych, aby odwiedzali sołectwo to czym by ich pani kusiła? Co u Was na nich czeka?

Na pewno Zamek Sarny. To jest największa atrakcja. Cały czas jest w renowacji, małymi krokami odnawiane jest wszystko co tylko się da. Jest przepięknie. Teraz można już tam nawet dobrze zjeść, wypić kawę, czy rozkoszować się dobrym ciastkiem. Tłumy ludzi przechodzą przez Ścinawkę Gr. Niektórzy zatrzymują się w agroturystykach w Ścinawce Śr. Mamy tez zbiornik retencyjny, gdzie jest możliwość zrobienia ogniska, a przynajmniej takie są robione. Szkoły jeżdżą z dziećmi na rowerach, robią wycieczki. Ostatnio właśnie taka wycieczka była organizowana nad ten zbiornik, który jest w lasku nad potokiem.

Portal internetowy z Krakowa pisze o Nowej Rudzie i zachęca do odwiedzenia naszego miasta. Jak mówi Piotr Wojnarowski, autor artykułu, w Nowej Rudzie można się zakochać.

Cztery wioski walczą o normalne drogi. Pod petycjami podpisało się 200 mieszkańców.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×