REKLAMA

Boli nas niekonsekwencja

foto: naszczelincu.pl

Otwarcie hoteli i miejsc noclegowych stało się faktem. Ale na nowych zasadach. Obostrzeń i zaleceń rządu jest wiele, a niektóre już dziś spędzają sen z powiek właścicielom, czy kierownikom obiektów turystycznych. Tak jest m.in. w przypadku kultowego schroniska Na Szczelińcu. O tym jak schronisko funkcjonuje i będzie funkcjonowało w najbliższym czasie pytamy kierownika schroniska Annę Sikorską

Hotele, schroniska i inne obiekty, które posiadają miejsca noclegowe mogą zostać otwarte. Jednak z pewnym „ale”, które jak rozumiem może znacząco wpłynąć na Wasze funkcjonowanie?

To, co najbardziej dotyka nas to ograniczenie liczby gości, których możemy przyjąć. W schroniskach zazwyczaj są pokoje wieloosobowe, więc dla nas oznacza to zmniejszenie obłożenia o 2/3, a więc zmniejszenie również o 2/3 naszych dochodów z noclegów. Oznacza to również bardzo duże problemy w przypadku rezerwacji. U nas są one robione z półrocznym wyprzedzeniem, więc na wszystkie weekendy mamy zarezerwowane ok. 40 miejsc. W tej chwili musimy zredukować to o 2/3. To potężny problem - kogo przyjąć, komu odmówić. Drugim problemem są restauracje, bo nie ma pozwolenia na to, żeby gości żywić w normalnym trybie restauracyjnym. A wiadomo, że jeżeli ktoś decyduje się na nocleg, to chciałby zjeść obiadokolację i śniadanie. Jeżeli nie damy mu tej możliwości, to nie skorzysta z naszej oferty. Tym bardziej, że u nas nie ma możliwości gotowania. A nawet gdyby taka możliwość była, to nie możemy udostępniać części wspólnych. Tak turystyka nie będzie się rozwijać.

A jak wyglądały przygotowania do otwarcia schroniska?

Wymaganiom dotyczącym dezynfekcji klamek, poręczy, uchwytów, pokoi, łazienek jesteśmy w stanie sprostać. Mamy przeznaczone pół etatu dla osoby sprzątającej i jestem w stanie tak ułożyć pracę tej osobie, żeby faktycznie co godzinę ta dezynfekcja była przeprowadzona. Przy czym wymaga to kolejnego zatrudnienia. Jeżeli nasze dochody zmniejszają się o co najmniej 2/3, to nie mogę przyjąć tyle osób do pracy, co w roku ubiegłym. A w zasadzie nie mogę w ogóle nikogo przyjąć, bo muszę dać zatrudnienie tym pracownikom, którzy teraz pracują. Jeżeli takie obostrzenia miałyby pozostać przez cały sezon letni i jesienią to sytuacja obiektów hotelowych, szczególnie tych, które mają pokoje wieloosobowe, będzie bardzo trudna. Mamy nadzieję, że być może to zmieni się na początku wakacji. Bardzo boli nas ta niekonsekwencja z restauracjami. Wcześniej była informacja, że można udostępniać osobom nocującym restaurację pod warunkiem, że będą zachowywać dystans 2 metrów. A teraz jest już zupełnie inna informacja. Przygotowywaliśmy się do czegoś innego, a teraz mamy coś innego.

Turyści dzwonią i pytają ?

Jak tylko pojawiła się informacja w mediach o możliwości otwarcia takich miejsc, to od tego momentu jesteśmy bombardowani telefonami. O tym, że rząd dał zielone światło nie dowiedziałam się z mediów, a od klientów – z telefonów i e-maili. Mamy też klientów z ostatnich dwóch miesięcy, którym nie udało się zrealizować swoich rezerwacji. Kierowaliśmy do nich prośby, żeby rezerwacji nie odwoływali, tylko przenosili na inne terminy. Takich klientów mamy wielu i dla nich też musimy znaleźć terminy i miejsca.

Czego się obawiacie?

Jest strach przed pretensjami i obawami turystów. Każdy klient ma inne wymagania i każdy może mieć też inną interpretację na wiele spraw. Jest to jednak część pracy hotelarskiej i każda osoba prowadząca obiekt liczy się z tym, że w każdej chwili może mieć klienta, który zarzuci, że coś jest niezgodne z procedurami. To jest wpisane w tę pracę.

I na koniec. Schroniska i hotele to też pracownicy. Wy musieliście zwalniać swoich pracowników, ciąć etaty i wynagrodzenia, czy udało się tego uniknąć?

U nas w międzyczasie dwie osoby same zrezygnowały z pracy. W tym najgorszym momencie przeszliśmy też na urlopy bezpłatne, więc w ten sposób udało się to przetrwać.

Dziękuję za rozmowę

Tego goście nie mogą: ► Korzystać z hotelowych restauracji, przestrzeni rekreacyjnych, siłowni, sal wspólnego pobytu, stref spa, basenów, saun, dyskotek. ► Hotele nie mogą przyjmować takiej samej liczy gości, jak dotychczas. ► Goście nie mogą korzystać z hotelowych restauracji. Te mogą wydawać posiłki gościom, a ci muszą je jeść w swoich pokojach.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Boli nas niekonsekwencja

fot. internet

Szczególnie potrzebne są grupy: O Rh-, O Rh+, A Rh-, A Rh+, B Rh-

Tylko u nas poznasz najważniejsze informacje o tym, co z koronawirusem dzieje się na naszym terenie. Stale aktualizowany artykuł na nowaruda24.pl
Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×