REKLAMA

Kupa gruzu po kapliczkach

foto: dolny-slask.org.pl

Wciąż są niemalże w każdej wsi, choć nie są już dziś miejscami kultu. Kiedy przy nich modlili się mieszkańcy i podróżni. Dziś popadają w ruinę.

Chodzi oczywiście o przydrożne kapliczki, które są nieodłączną częścią wiejskiego i nie tylko krajobrazu. Znajdziemy je także u nas, choć czas dla większości z nich łaskawy nie był. - W , wieku budowano m.in. kapliczki wotywne, które były stawiane w podzięce za ocalenie zdrowia, życia, za zatrzymanie epidemii, która nie doszła do danego miejsca - przypomina Andrzej Behan, przewodnik sudecki po Dolnym Śląsku. - Postawienie przydrożnej kapliczki mogło być też efektem pewnej pobożności mieszkańców tego regionu, ponieważ ziemia kłodzka w stosunku do sąsiedniego Śląska ostała się w katolicyzmie, była katolicką częścią, podczas gdy na Śląsku przeważał protestantyzm. Tak było nawet do końca wojny światowej, więc te kapliczki stawiano, kiedy wędrowano wśród polnych dróg, jako miejsca gdzie wędrowiec mógł się zatrzymać pomodlić chwilę i pójść dalej - dodaje Behan. Dziś przydrożne kapliczki są zaniedbane i popadają w ruinę. Dlaczego tak się dzieje - Bo nie wiadomo czyją są własnością. Jeżeli znajdują się na polach, na gruntach prywatnych, to powinny być własnością właścicieli - ocenia Behan.
Kult kapliczek dziś
Jeszcze w latach 60, 70 nawet 80 w wielu miejscach do takich kapliczek, zwłaszcza poświęconych Najświętszej Maryi Pannie wyruszały grupki wiernych i śpiewano majówkę. Dzisiaj już nie widać, aby poszczególne kapliczki były miejscami kultu.
Nasze doczekają się remontu?
Również u nas znajdziemy przydrożne kapliczki, których jest tu nie mało. Wtopione w krajobraz przypominają o dawnych czasach. - Były na Wzgórzach Włodzickich. Przy szlaku prowadzącym na Górę Św. Anny, przy szlaku żółtym są trzy ruiny takich kapliczek, które jeżeli dostaniemy pieniądze z budżetu miasta zostaną zrewitalizowane. Jest to w planie - zapowiada Andrzej Behan.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Kupa gruzu po kapliczkach

Kolejne trzy miesiące spędzi w areszcie Jakub K., któremu prokuratura postawiła zarzut spowodowania tragicznego wypadku w Słupcu. Zginęły w nim trzy młode osoby.

foto: użyczone

Wracamy do sprawy martwej łani, która przed Bożym Ciałem padła w Bartnicy. Do naszej redakcji przyszedł list, w którym gorzkie słowa padają pod adresem łowczych z Koła Łowieckiego „Knieja”.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×