REKLAMA

„Gdzie jest biżuteria mojej mamy”?

foto ilustracyjne, pixabay.com

Do szpitala trafiła ze złotą biżuterię. Gdy zmarła, drogocenne rzeczy zginęły.

27 października w kłodzkim szpitalu zmarła mama pani Kariny - mieszkanki Nowej Rudy. Kobieta dostała udaru, na skutek którego cała jej prawa strona została sparaliżowana. Gdy szpital zwracał rodzinie rzeczy po zmarłej, pani Karina zauważyła, że brakuje złotego pierścionka i kolczyków, które mama miała na sobie, gdy zabierało ją pogotowie. - Jak zabierali mamę karetką do szpitala, to miała na palcu pierścionek, a na uszach złote kolczyki, takie cienkie kółeczka. Jak oddali nam rzeczy po mamie, biżuterii nie było - mówi nam wstrząśnięta pani Karina (dane do wiadomości redakcji). - Wnuczek idzie do komunii i moja mama zawsze mówiła, że mam dołożyć pieniądze i zrobić mu z tego łańcuszek, z którym pójdzie do pierwszej komunii św. - zaznacza pani Karina. Kobieta twierdzi, że próbowała rozmawiać z pracownikami kłodzkiego szpitala i wyjaśnić, gdzie podziała się biżuteria. - Dzwonię do szpitala w tej sprawie, ale oni albo się rozłączają, albo nie chcą rozmawiać, albo mówią, że nie mają zasięgu. Po prostu zbywają nas - uważa córka zmarłej kobiety. To właśnie dlatego zamierza sprawę zgłosić na policję.

Będą wyjaśniać

Problem w tym, że jak mówi dyrektor szpitala w Kłodzku, nikt nic nie wie o zaginięciu złotej biżuterii. - Nie jest nam znana sprawa zaginięcia biżuterii zmarłej pacjentki. Nikt z rodziny nie zgłaszał tego problemu - twierdzi Jadwiga Radziejewska, dyrektor kłodzkiego szpitala. - W związku z podjęciem informacji na ten temat zostało wdrożone postępowanie wyjaśniające - zapewnia teraz dyrektorka lecznicy.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): „Gdzie jest biżuteria mojej mamy”?

Fot. FB/Tomasz Kiliński

Kopalnia w Nowej Rudzie znów zaprasza turystów już od 1 grudnia

Radna powiatu kłodzkiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Krystyna Śliwińska wydała oświadczenie, w którym krytykuje protesty przeprowadzone w ramach Strajku Kobiet. Jest odpowiedź od radnych i starosty.

42-latek z powiatu kłodzkiego miał przy sobie amfetaminę. Narkotykami handlował

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×