REKLAMA

Hazard kwitnie

Pod oknami ratusza w najlepsze gra się na automatach do gier? To legalne kasyno, czy też policja przymyka oko na prowadzoną tam działalność?

Nie ma praktycznie tygodnia, aby nasi policjanci nie chwalili się przechwyceniem kolejnych automatów do gier. W Radkowie jednak - jak twierdzą mieszkańcy - urządzenia do gier działają cały czas pod oknami ratusza. Roleta wejściowa do lokalu po sklepie odzieżowym jest zasunięta tylko do połowy. Do lokalu wchodzą tylko wtajemniczeni. Podczas naszej wizyty zobaczyliśmy kilka automatów do gier. Pracuje tam też kobieta, która czuwa, aby nie dochodziło do rozrób. Automaty funkcjonują tam legalnie, czy też są przewidziane do zarekwirowania przez policjantów? Próbowaliśmy się o to dowiedzieć lokalnych funkcjonariuszy. Ci jednak milczą choć już dwukrotnie obiecali interweniować. - Informacja została przekazana do komórki właściwej w zakresie przedmiotowej sprawy - mówiła 15 lutego Wioletta Martuszewska z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku. Podobne wypowiedzi z ust funkcjonariuszy słyszeliśmy wcześniej Na chwilę obecną żadnych informacji lub zgłoszeń odnośnie maszyn nie było. Nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam, czy są tam automaty do gier. Straż miejska nie ma żadnych informacji na ten temat - informował nas pod koniec stycznia Leszek Dorszewski ze Straży Miejskiej w Radkowie. Natomiast Wioletta Martuszewska z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku zapewniała, że doniesieniami mieszkańców zajmą się policjanci z wydziału do spraw przestępczości gospodarczej. - Poza działaniami wykrywczymi funkcjonariusze prowadzą tam także działania operacyjne - przypominała wówczas funkcjonariuszka policji. Właścicielom zarekwirowanych automatów grozi zapłata 100 tys. zł grzywny oraz kara 3 lat więzienia.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Hazard kwitnie

foto: Spółdzielnia Mieszkaniowa w Nowej Rudzie

Było boisko, będzie teren rekreacyjny. Sprawdzamy, gdzie teraz młodzież z os. XXX-lecia w dzielnicy Słupiec będzie mogła pokopać w piłkę.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci dziecka. Biegli ocenią, czy nagła śmierć 11-latki ze szkoły z Ludwikowic Kł. mogła być wynikiem błędu lekarskiego.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×