REKLAMA

Uciążliwa lokatorka

Brud, smród i muchy. Lokatorzy skarżą się na bałagan w budynku przy ul. Fredry 55 w centrum Nowej Rudy.

W marcu pisaliśmy o problemach lokatorów budynku przy ul. Podjazdowej 7, którzy podkreślali, że żyją na bombie ekologicznej i czekają kiedy ona wybuchnie. Byli zmuszani do wąchania moczu, bo psy sąsiada załatwiały się na klatce. Teraz podobny problem mają lokatorzy budynku przy ul. Fredry 55. - Budynek przy ulicy Podjazdowej, to nie jedyne miejsce, w którym jest problem z odchodami psów na korytarzu, brudem, smrodem i uciążliwym lokatorem. Lokator z budynku przy ul. Podjazdowej codziennie jest widziany w kamienicy przy ul. Fredry 55, gdzie sytuacja się powtarza - smród, brud i odchody psa na klatce schodowej - pisze do nas mieszkaniec (dane do wiadomości redakcji). - Na balkon nie można wyjść z powodu strasznego smrodu. Na klatce schodowej odchody i stado much. Spółdzielnia nic z tym nie robi. Odsyła mieszkańców do straży miejskiej, a strażnicy do kierownictwa spółdzielni. Właścicielka mieszkania straszy nas wysadzeniem bloku poprzez wybuch gazu - dodaje lokator. Wiktor Muszyński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej potwierdza: Do lokatorki przychodzi tylko jeden starszy pan, który wyprowadza psy na zewnątrz.
Byli wolontariusze
Co ciekawe, u lokatorki, która trzyma zwierzęta w swoim mieszkaniu byli już wolontariusze Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Nic to jednak nie dało. - Przyjechał raz przedstawiciel TOZ-u i pozabierał lokatorce psy, ale tylko część. Część zostawił wraz z jedzeniem dla nich. Przez jakiś czas był spokój, ale tam co chwilę interweniuje straż miejska - relacjonuje Wiktor Muszyński. - Dzisiaj przepisy są takie, że sanepid patrzy tylko na klatkę schodową. Ich mieszkania nie obchodzą - przypomina prezes.
Usunąć odchody
Zdaniem Muszyńskiego rozwiązaniem byłoby oficjalne zgłoszenie sprawy przez mieszkańców.- Nikt z tych ludzi, którzy mają pretensję nie poświadczy, że te odchody są od konkretnej lokatorki, żeby była podstawa do obciążenia kogoś - twierdzi Muszyński. - A uciążliwego lokatora można „usunąć” tylko poprzez sąd. Jedna sprawa już w sądzie była, ale sąd jest bardzo troskliwy o ludzi i rzadko zdarza się, aby podjął decyzję o eksmisji - dodaje prezes.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (1): Uciążliwa lokatorka

Obrazek użytkownika miśka
  • miśka
  • 18-09-2019

W końcu się może ktoś tym zajmie.Miałam tą przyjemność mieszkać kilka lat pod mieszkaniem tej pani, znam temat dogłębnie.

Trwa remont budynku gospodarczego przy szkole w Ścinawce Dolnej, który zamienia się w szatnie dla osób korzystających z pobliskiego Orlika.

tak jest

Jeszcze dwa tygodnie temu w tym mieszkaniu nie szło żyć, a zostało ono przydzielone 86-letniej kobiecie. Dziś, po naszej interwencji, chlew zamienił
się w przytulny kącik dla starszej osoby.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×