REKLAMA

Jest widywany, nie jest zatrzymany

foto: pixabay.com

Słynny Kubuś z Radkowa choć jest poszukiwany listem gończym, to wciąż ukrywa się przed policjantami. Teraz wyszło jednak na jaw, że policjanci doskonale wiedzą, gdzie jest.

3 czerwca Sąd wydał nakaz doprowadzenia Kubusia do Aresztu Śledczego, gdzie ma odsiedzieć pozostałą część wyroku. Oficjalnie skazany ukrywa się jednak przed policją, dlatego 26 lipca za skazanym rozesłano list gończy.
Ukrywa się czy nie?
Oficjalnie, bo mieszkańcy Radkowa twierdzą, że przed dwoma tygodniami policjanci zatrzymali się w centrum Radkowa widząc Jakuba K. i z rozmawiali z nim przy wjeździe do radkowskiego rynku, jak gdyby nie wiedzieli, że od kilkunastu tygodni jest on poszukiwany przez policję i ma trafić za kraty. Te informacje dementują policjanci. - Jakub K. jest osobą dobrze znaną funkcjonariuszom Posterunku Policji w Radkowie. Prawdą jest, iż w stosunku do wymienionego Sąd Rejonowy w Kłodzku wydał nakaz zatrzymania i doprowadzenia do zakładu karnego. Wyklucza to możliwość rozmowy z wymienionym przez policjantów bez podejmowania stosownych czynności służbowych skutkujących jego zatrzymaniem. Niemożliwym jest przeprowadzenie spontanicznej rozmowy z Jakubem K. „na wjeździe do radkowskiego rynku”, gdyż wymieniony unika kontaktów z organami ścigania, ukrywa się, a ewentualny kontakt policjanta z Jakubem K. zakończyłby się niewątpliwie próbą ucieczki pana Jakuba K. - uważa Krzysztof Bal z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku. Jednocześnie funkcjonariusz zapewnia, że policjanci podejmują czynności zamierzające do ustalenia miejsca pobytu Jakuba K. i jego zatrzymani. A mieszkańcy? Mieszkańcy mówią wprost: sytuacja zaczyna się robić komiczna również dlatego, że policjanci gdyby chcieli zrealizować sądowy nakaz zatrzymania Kubusia zrobiliby to bardzo szybko, bo chłopak na co dzień pracuje w lesie. Przypomnijmy też, że Jakub K. nie tylko ukrywa się przed policją, ale też grozi mieszkańcom. 6 sierpnia do kłodzkiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie dotyczące gróźb wypowiadanych przez Kubusia. W tej sprawie policja również prowadzi czynności.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Jest widywany, nie jest zatrzymany

Portal internetowy z Krakowa pisze o Nowej Rudzie i zachęca do odwiedzenia naszego miasta. Jak mówi Piotr Wojnarowski, autor artykułu, w Nowej Rudzie można się zakochać.

Cztery wioski walczą o normalne drogi. Pod petycjami podpisało się 200 mieszkańców.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×