REKLAMA

Szansa na lepszy zasięg

foto: pixabay.com

W Bożkowie powstanie stacja bazowa telefonii komórkowej Play. Jej budowa to szansa na lepszy zasięg dla mieszkańców. Nie wszyscy jednak tak uważają - część mieszkańców protestuje przed jej budową.

- Stacja powstaje po wschodniej części drogi wojewódzkiej nr 381, mniej więcej na wysokości „Agroturystyki u Asi” - mówi nam Witold Tomaszewski, doradca zarządu sieci Play. - Jesteśmy dopiero na początku drogi administracyjnej, której długość trwania trudno określić. Inwestycja powstanie raczej nie wcześniej niż w drugiej połowie przyszłego roku - ocenia Tomaszewski. Wybrano przez operatora miejsca na budowę przekaźnika podzieliło mieszkańców. - Ta lokalizacja znajduje się poza centrum miejscowości, a zasięg w Bożkowie jest bardzo słaby - zachwala lokalizację Zbigniew Wacławik, radny gminy Nowa Ruda, a zarazem mieszkaniec wsi.

Nie wszystkim na rękę

Z kolei do gminnych urzędników wpłynęło pismo od mieszkańców, przeciwnych budowie stacji we wskazanej lokalizacji. Urzędnicy przynajmniej na razie nie zablokują jednak tej inwestycji. - W tym momencie nie ma podstaw do zablokowania takiej decyzji. Należałoby przeprowadzić zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wówczas pojawiłaby się prawna możliwość jej zablokowania - tłumaczy Ryszard Czerewaty, zastępca wójta gminy Nowa Ruda. - Wykonanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu to poniesienie dodatkowych kosztów z budżetu gminy w wysokości ok. 15-20 tys. zł - zaznacza zastępca wójta. Zdaniem Bożeny Sołek-Muzyki, przewodniczącej gminnych radnych również większość mieszkańców wsi wyraża pozytywną opinię w sprawie realizacji tej inwestycji, na której skorzystałyby też inne wsie, w których występują problemy z zasięgiem. Przewodnicząca podkreśliła też, że stacja nie będzie bezpośrednio sąsiadować z terenem, na którym znajduje się XVI-wieczny pałac.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Szansa na lepszy zasięg

Ma 24 lata. Ma plany, marzenia i całą przyszłość przed sobą. Dziś jednak stoi ona pod znakiem zapytania. Wszystko zmienił jeden dzień i tragiczny wypadek. Amadeusz jest w śpiączce, a na jego wybudzenie potrzeba ponad 70 tys. zł.

OSP Dzikowiec zostaje bez remizy. - Nie wiem, czy w Polsce takie przypadki były czy nie, żeby wójt wyrzuciła straż pożarną na bruk. O takich rzeczach ja nie słyszałem – tak komentuje poczynania Adrianny Mierzejewskiej były wójt gminy Nowa Ruda, a zarazem radny powiatowy Sławomir Karwowski.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×