REKLAMA

Powiat Kłodzki. Coraz więcej helikopterów na niebie

Gdy brakuje karetek, interweniuje Lotnicze Pogotowie Ratunkowe

Fot. LPR

Jak pracuje jednostka, wzbudzająca wielkie emocje zapytaliśmy Grzegorza Frańczaka, kierownika dolnośląskiego oddziału LPR

Powiat Kłodzki. Dość często nad powiatem kłodzkim widać śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

 

W 2020 roku minęło 20 lat odkąd powstało LPR. Jak Pan trafił do Lotniczego Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu?

Trafiłem do LPR-u w 2000 roku z Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu. Możliwość pracy w lotniczym pogotowiu była dla mnie szansa na rozwój zawodowy i poznanie innego wymiaru ratownictwa medycznego. Jesteście tam, gdzie nie mogą dotrzeć inne jednostki ratownicze. Działacie w bardzo ciężkich warunkach.

 

Gdzie musieliście na przykład lądować?

Helikopter pozwala znaleźć się szybciej w miejscach trudno lub niedostępnych dla klasycznych ambulansów. Często udzielamy pomocy pacjentom w trudno dostępnym terenie górskim lub osadach oddalonych od najbliższych miast. W trakcie swojej pracy zdarzyło mi się lądować na szczytach i szlakach górskich, ale także na wałach zbiorników przeciwpowodziowych czy leśnych polanach.

 

Często zdarza się, że udzielacie pomocy, nie ze względu na warunki, ale po prostu brak karetek? Mam wrażenie, że podczas Covid-19 takich zdarzeń przybyło?

Jesteśmy dysponowani do zdarzeń przez dyspozytorów medycznych nie tylko ze względu na warunki terenowe, ale głównie z uwagi na charakter zdarzenia - wywiad sugerujący poważne wypadki/zachorowania, czy stan poszkodowanego. Jeżeli charakter zgłoszenia wymaga pilnej interwencji medycznej, np. zatrzymanie krążenia, to dyspozytor, nie mając innego wolnego zespołu, dysponuje do zdarzenia HEMS, czyli śmigłowiec, niezależnie czy jest to stok narciarski, autostrada czy centrum miasta.

 

Czy zmieniła się wasza praca podczas epidemii? Domyślam się, że stosujecie inne procedury? Często zdarzają się pacjenci covidowi?

Podczas epidemii musieliśmy wdrożyć specjalne środki bezpieczeństwa. Już samo używanie kombinezonów ochronnych musiało być sprawdzone pod kątem bezpieczeństwa wykonywania lotów. Obecnie nasze załogi są wyposażone w najwyższej jakości środki ochrony - PPE, namioty barierowe, komory izolacyjne, kabiny dekontaminacyjne. W dobie pandemii potencjalnie każdy pacjent może być zakażony i nawet o tym nie wiedzieć. Dlatego tak ważne jest zabezpieczenie załóg.

 

Gdzie na Dolnym Śląsku macie najwięcej interwencji? W sezonie zimowym zapewne są to obszary górskie?

Przed okresem epidemii, w okresach ferii i wakacji, zawsze wzrastała liczba interwencji w atrakcyjnych turystycznie rejonach, również w obszarach górskich. Aktualnie nie obserwowaliśmy takiego zjawiska, prawdopodobnie z uwagi na ograniczenie turystyki. Wzrosła za to liczba interwencji w aglomeracji wrocławskiej, czy też ogólniej w miastach.

 

Ile razy dziennie LPR udziela pomocy na Dolnym Śląsku? Jak to wygląda w skali miesiąca?

Z roku na rok obserwujemy wzrost misji realizowanych przez LPR, a Ratownik 13 jest najczęściej dysponowaną załogą HEMS. Aktualnie realizujemy kilkadziesiąt lotów miesięcznie. Średnio to 2-3 dziennie.

 

Jak powinni się zachowywać pacjenci, do których przyjeżdżacie i ich rodziny, by nie utrudniać Wam pracy? Jak reagować?

Jeżeli osoba zgłaszająca wie, że leci do niej śmigłowiec, powinna oczekiwać w okolicy miejsca wezwania i wypatrywać nas z ziemi, a po zauważeniu śmigłowca dawać wyraźne znaki załodze, np. machać obrusem lub prześcieradłem, w celu ułatwienia zlokalizowania miejsca zdarzenia. Podczas lądowania i po przyziemieniu, a także podczas uruchomienia i startu, śmigłowca nie należy zbliżać się w jego kierunku. Bezwzględnie należy zwracać uwagę na sygnały przekazywane przez załogę i dostosować się do nich. W trakcie udzielania pomocy poszkodowanemu rodzina oraz świadkowie powinni starać się zachować spokój, odpowiadać na pytania i nie utrudniać pracy medykom, w przypadku pytań czy wątpliwości śmiało prosić o ich wyjaśnienie.

Agnieszka Dobkiewicz

 

Powody wezwań LPG w 2020 roku do chorych z powiatu kłodzkiego
> wypadki drogowe – 5 misji
> urazy – 11 misji
> zatrzymanie krążenia – 2 misje
> udar – 6 misji
> wypadek – 4 misje
> nieprzytomny – 1 misja
> zachorowanie – 3 misje
> oparzenie termiczne – 1 misja
> duszność – 1 misja
> zawał serca – 1 misja
> zasłabnięcie – 1 misja
Powietrzne karetki w powiecie kłodzkim
Tyle razy przylatywany do nas w 2020 roku helikoptery LPR
> Międzylesie – 7 misji
> Duszniki-Zdrój – 6 misji
> Stronie Śląskie – 6 misji
> Kudowa-Zdrój – 5 misji
> Bystrzyca Kł. - 4 misje
> Kłodzko – 3 misje
> Nowa Ruda – 3 misje
> Lewin – 1 misja
> Polanica-Zdrój – 1 misja
RAZEM – 36 misji

 

Dziecko nagle zaczęło się dławić. Na ratunek ruszył przypadkowy mężczyzna. Co się wydarzyło?

 

Były starosta kłodzki wypowiedział otwartą wojnę pandemii. Jaki miał pomysł na pozbycie się koronawirusa?

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Powiat Kłodzki. Coraz więcej helikopterów na niebie

Fot. 25 Brygada Kawalerii Powietrznej

Duszniki-Zdrój: Trwa szkolenie żołnierzy 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z pracy na dużych wysokościach. Zobacz zdjęcia

Fot. UM Kudowa-Zdrój

Sprawdź kiedy możesz wykonać szybki test, po którym wynik uzyskasz po pół godzinie

Fot. FB/Jacek Hecht

Radni postulują o budowę nowego szpitala w Kłodzku. Czy jest na to szansa?

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×