REKLAMA

Kłodzki szpital: zdrowi boją się chorych

foto: pixabay.com

Pacjenci kłodzkiego szpitala boją się o to, czy nie zostali zarażeni koronawirusem podczas wizyty

Pani Krystyna mieszka w Nowej Rudzie. Jej mąż ma 72 lata i choruje na chłoniaka. Miesiąc temu mąż zarejestrował się na badanie tomografem klatki piersiowej w kłodzkim szpitalu. Termin wyznaczono mężczyźnie na piątek, 6 października. Nie spodziewali się jednak tego, co spotka ich w szpitalu. - Wizytę umawialiśmy zanim kłodzki szpital stał się covidowym, bo teraz na pewno bym się tam nie pchała. Byliśmy tam o godz. 7:55. Tam kolejka już przy bramie żeby wejść, mierzą temperaturę itd. Nagle zrobił się popłoch, bo pani z rejestracji powiedziała, że zaraz przyjedzie 11 covidowców - relacjonuje pani Krystyna. - A covidowcy jechali na RTG, który znajduje się w tym samym miejscu w szpitalu, co tomograf - zaznacza mieszkanka. Panią Krystynę zbulwersował fakt, że ludzie „zdrowi” umawiani są na badania w kłodzkim szpitalu w tych samych godzinach co „covidowcy”, bo jak mówi mieszkanka, tak tę sytuację można odczytać. - Powinno być inaczej. Np. rano przychodzą na badania ludzie „zdrowi”, a np. po południu chorzy na Covid, a nie wszyscy naraz. Zdrowi nie mogą stykać się z chorymi. Tak nie może być - grzmi zbulwersowana mieszkanka. Nie ma możliwości Nie wszystko da się przewidzieć, nie wszystko da się zaplanować. Tak sytuację w imieniu dyrekcji kłodzkiego szpitala tłumaczy Bartosz Wojciechowski, rzecznik prasowy starosty kłodzkiego. - Nie da się przewidzieć tego, że w tym samym czasie na badanie przyjeżdżają nosze z pacjentami w ciężkim stanie po tym, jak niespodziewanie pogorszył się ich stan i trzeba wykonać badania na cito w celu ratowania ich życia - przypomina Bartosz Wojciechowski. - Mieszkańcy Nowej Rudy nie powinni bać się zakażenia w takiej sytuacji, ponieważ pacjent był zabezpieczony, a obecność w pobliżu chorego z zachowaniem dystansu trwała tam dosłownie chwilę - uspokaja Wojciechowski. Rzecznik starosty przypomina też, że aby doszło do zakażenia musi wystąpić bezpośredni kontakt fizyczny np. przez dotyk z chorą osobą lub dotyk z powierzchnią na której znajduje się wirus. Zakazimy się wówczas, gdy następnie dotkniemy niezdezynfekowaną ręką ust, nosa lub potrzemy oczy.

 

Liczba zachorowań na dziś (20 listopada):

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Kłodzki szpital: zdrowi boją się chorych

Fot. FB/Tomasz Kiliński

Kopalnia w Nowej Rudzie znów zaprasza turystów już od 1 grudnia

Radna powiatu kłodzkiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Krystyna Śliwińska wydała oświadczenie, w którym krytykuje protesty przeprowadzone w ramach Strajku Kobiet. Jest odpowiedź od radnych i starosty.

42-latek z powiatu kłodzkiego miał przy sobie amfetaminę. Narkotykami handlował

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×