REKLAMA

Gorzka opinia turystki

foto: polska - org.pl

Basen ogrodzony jak pastwisko dla krów, woda zamulona, strażnik niczym ubek wypytujący o nazwisko. Tak swój kilkugodzinny pobyt opisała w internecie turystka, która przyjechała z dzieckiem do Radkowa.

Gorzkie słowa w sieci, dobrą reklamą nie są. A takie wyszły spod ręki jednej z turystek, która wraz z dzieckiem odwiedziła Radków. - Przyjechałam do Radkowa na weekend. Nocleg opłacony na terenie zalewu, basen ogrodzony jak pastwisko dla krów, w basenie można się kąpać w części wydzielonej dla dzieci, woda do kolan zamulona. Jestem z dzieckiem może ponad godzinę przy basenie, wcześniej zwiedzaliśmy Czechy, więc jesteśmy zmęczeni. Popływać nie ma gdzie. Po godzinie na pastwisku podchodzi do mnie ratownik z pytaniem, czy mam opaskę na ręku, czy zapłaciłam za wstęp? No tak na pastwisku krowy oznaczone. I pytanie gdzie nocuje, czy pracuje? Masakra - pisze turystka, która odwiedziła Radków. - Jadę po godz. 18 do Radkowa zjeść kolację. Zatrzymuje mnie straż miejska. Pan bardzo niemiły pyta dlaczego wyjeżdżam z terenu zalewu. Tłumaczę, że mam tam zapewniony nocleg. Pyta u kogo? Więc mówię, noclegi u Pani .... Ogłasza się w internecie. Pan jak zwykły ubek: nazwisko, proszę nie dyskutować. Po godzinie wróciłam i spakowałam rzeczy. Nigdy więcej Radkowa. Jest tyle pięknych miejsc na Dolnym Śląsku do zwiedzania i odpoczynku, przyjaznych turystom. Radkowa nie polecam. Szkoda mi tylko ludzi, którzy prowadzą agroturystyki przy zalewie. Ja tylko popłynęłam z kasą za nocleg, którego nie wykorzystałam. Brudna woda, basen jak pastwisko dla krów. Nie polecam. Jedynie widoki piękne – dodaje zdegustowana turystka.

Burmistrz się nie martwi

Jan Bednarczyk, burmistrz Radkowa w rozpacz po takiej opinii turysty nie wpadł. - Trudno. Zawsze komuś się będzie nie podobało. Byłem tam i nie widziałem takiego wydzielenia, żeby przyrównać to do pastwiska. Wszystko jest wymuszone panującą sytuacją związaną z pandemią. Wygrodzenie zostało zrobione po to, żeby zapanować nad liczbą ludzi, którzy chcą tam przebywać - komentuje sprawę Jan Bednarczyk, burmistrz Radkowa. - To jest kąpielisko na płynącym potoku. Woda ma badanie sanitarne, więc jest czysta. Muł, który czasem podniesie się z dna zawsze był, jest i będzie. Jak ktoś chce krystalicznie czystej wody to jest kąpielisko w Bielawie, czy aquapark w Kudowie - ocenia burmistrz.

Wypytywanie przez strażnika?

Dlaczego turystka była tak szczegółowo wypytywana o wszystko przez strażnika miejskiego? - Pewnie wjeżdżała pod zakaz drogą przy zalewie, którą ludzie dojeżdżają na rowerach do Czech, ale też do domów, które są z drugiej strony. Tam mamy zakaz wjazdu i ruchu za wyjątkiem mieszkańców ulicy Kolonia Leśna i za wyjątkiem tych, którzy posiadają karty wjazdowe. Karty wydawane są każdemu, kto ma wynajęty domek letniskowy, przebywa tu na urlopie lub jedzie do domu zlokalizowanego przy Kolonii Leśnej. Strażnicy sprawdzają karty wjazdu, bo dziennie wjeżdża tam po 30-50 samochodów. Dlatego strażnik zatrzymał panią i zapytał gdzie mieszka. Niestety ludzie robią sobie parking centralnie na zalewie, prawie że ludziom na domkach – tłumaczy burmistrz.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (1): Gorzka opinia turystki

Obrazek użytkownika Edi
  • Edi
  • 02-08-2020

Radków jest ładny położenie zalewu piękne,ale od lat jest coraz gorzej,a sam Radków jest tylko tzw.noclegownią Gmina Radków posiada tak naprawdę dwie atrakcje turystyczne w postaci Szczelińca oraz Bazyliki w Wambierzycach i gdyby nie one to Radków byłby turystycznie całkowicie martwy.Celowo nie wymieniłem zalewu bo ten obiekt jest źle zarządzany a fakt ze połowa zalewu oraz hotel są własnością prywatną i Bogu ducha winny turysta który nieświadomie choćby dotknie wiosłem "prywatnej wody" jest natychmiast rugany przez jakiegoś ciecia z tamtego ośrodka również jest ogromnym minusem dla Radkowa .Odnośnie relacji Straż Miejska a Turysta to było zawsze ok ale chyba wiem kto ta Panią "kontrolował" podejrzewam ze był to ten mały żałosny,kudłaty człowieczek który ma przerost ambicji nad możliwościami i dla którego czas zatrzymał się w PRL-u a fakt trzymania w ręku bloczka mandatowego daje mu poczucie władzy i tu zgadzam się z tą Panią bo sam miałem do czynienia z tym człowiekiem i ktoś taki jak on nie powinien mieć kontaktu z turystami bo ich po prostu odstrasza a jeszcze na dodatek T.W Mimo tych minusów od lat tu przyjeżdżam bo to moje korzenie

Fot. KPRM

Od 8 sierpnia w 19 powiatach mają obowiązywać nowe obostrzenia. Dotyczy to tych terenów, w których zanotowano wzrost liczby zachorowań na COVID-19 w ostatnich dwóch tygodniach. Zmiany dotyczą m.in. zasad zasłaniania ust i nosa, a także zmniejszenia limitu osób w restauracjach, sklepach czy na imprezach. Projekt rozporządzenia trafił do konsultacji.

Dodatkowo powiaty podzielono na dwie strefy: żółtą i czerwoną – z różnym zakresem obostrzeń. W pozostałych powiatach, które oznaczone są kolorem zielonym, obowiązują dotychczasowe zasady bezpieczeństwa.

Fot. Pixabay

Od początku wakacji, czyli od 1 lipca Straż Graniczna nie zezwoliła na wyjazd z kraju 86 obywatelom Polski, którzy mieli nieważne dowody osobiste lub dokumenty paszportowe.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×