REKLAMA

Nowa Ruda. Burmistrz chce walczyć o ZUS

Nowa Ruda. Czy do miasta wróci ZUS?

Mieszkańców zbulwersowała likwidacja noworudzkiego oddziału ZUS-u. Co na to burmistrz Kiliński?

Nowa Ruda. Mieszkańców zbulwersowała likwidacja noworudzkiego oddziału ZUS-u, który od 1 stycznia przestał w mieście istnieć. Teraz, jeżeli ktoś chce załatwić sprawę osobiście w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych musi jechać do Kłodzka lub Wałbrzycha. Mieszkańcy nie kryją swojego wzburzenia i pytają wprost: co nam jeszcze z tej Nowej Rudy zabiorą? - Jak tak można ZUS zlikwidować? Czy te schody to była aż taka przeszkoda? Jakby chcieli to by było, utrzymaliby to. To skandal, co oni już robią z tą Nową Rudą. Jakby mogli to nawet by cmentarz zabrali. To jest coś strasznego - grzmi pani Teresa, mieszkanka Nowej Rudy. - Czy burmistrz i radni nic nie mogą zrobić? Jakby się chciało coś dla Nowej Rudy zrobić, to by się zrobiło. To taki basen ogromny robią, za takie miliony i ciekawe, my 75-latki pójdziemy się tam kąpać? - pyta mieszkanka. Burmistrz nie ukrywa, że z przedstawicielami ZUS-u rozmawiał na ten temat nie raz. - Rozmawialiśmy o tym od lat, bo ZUS miał różne pomysły dotyczące noworudzkiego oddziału i te pomysły dziwnie poszły w złą stronę. Ja wystąpiłem już pisemnie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, bo chcę rozmawiać z panią dyrektor w Wałbrzychu na temat funkcjonowania ZUS-u u nas - zapewnia Tomasz Kiliński, burmistrz Nowej Rudy. - My niejednokrotnie proponowaliśmy przeniesienie siedziby, która z ich punktu widzenia była dość niewygodna, niedostępna dla osób niepełnosprawnych itd. Nieustająco proponowaliśmy im siedzibę Agroregu w dzielnicy Słupiec, którą oglądali, zaakceptowali, gdzie jest winda, dostęp dla osób niepełnosprawnych, niezbędna, nowoczesna infrastruktura i gdzie bez problemu można prowadzić działalność. I nagle poprzez zawieszenie, przeciąganie, pandemię i wszystkie inne historie, które łatwo można wpleść w uzasadnienie zapadła decyzja o likwidacji – dodaje burmistrz. Burmistrz zapewnia, że starania władz miasta o to, aby oddział ZUS-u w Nowej Rudzie dalej funkcjonował będą. Na ile one okażą się skuteczne, tego burmistrz nie wie. - Na ile ktoś nas będzie słuchał? Nie wiem – przyznaje Kiliński. - Będę też na ten temat rozmawiał z naszymi parlamentarzystami. Zobaczymy czy ich władztwo centralne w jakiś sposób może przełożyć się na coś dla mieszkańców – dodaje burmistrz. Burmistrz przypomina, że nawet jak miasto nie dysponuje odpowiednim lokalem są też prywatne nieruchomości. Ale rozmowa w takich przypadkach jest prosta: nie możemy kupić nowej, dopóki nie sprzedamy starej nieruchomości, której w tym wypadku ZUS-owi nie udało się sprzedać. - W związku z tym nie nabywali nowej nieruchomości, a do wynajmu podchodzi się różnie - dodaje Kiliński.

 

W gminie Radków poszukwiany jest sprawca włamania - kliknij i zobacz nagrania

Przeczytaj apel stacji narciarskich do rządu

Dowiedz się, czy możesz liczyć na darmowy transport do punktu szczepień

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Nowa Ruda. Burmistrz chce walczyć o ZUS

Fot. Wikipedia

Gwałtownie przybywa zakażonych koronawirusem. Chorują już także dzieci. Gdzie są przewożone?

Fot. Phantasma1958 Polska-org.pl

Kłodzko: Konkubent Lucyny K. który wraz z nią miał dopuścić się zabójstwa dziecka przebywa w zakładzie karnym w Kłodzku.

Kłodzko: Samochód zbierający odpady potrącił kobietę. Była reanimowana na miejscu.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×