REKLAMA

Ostrzeżenie dla proboszcza

foto: pixabay.com

Pomarańczowa kartka i wezwanie do uprzątnięcia cmentarza. Radkowscy strażnicy miejscy musieli przywołać do porządku proboszcza parafii w Ścinawce Śr.

Na parafialnych cmentarzach znów był bałagan. Tym razem proboszcz zapomniał posprzątać po ubiegłorocznym święcie zmarłych. To jednak nie wszystko. Pozostawione na widoku były też pozostałości po pogrzebach w postaci wieńców i opakowań po zniczach. - Mandatu nie było, ale ksiądz został wezwany do uprzątnięcia terenu i go posprzątał - mówi nam Leszek Dorszewski, komendant radkowskich strażników miejskich. - Ksiądz mandatu nie otrzymał, ale ostrzegłem go, że jest takie zagrożenie i powinien uporządkować teren - dodaje burmistrz Jan Bednarczyk. Przypomnijmy, że to nie pierwsza taka sytuacja. Problem z cmentarnym bałaganem mieli też mieszkańcy Ścinawki Dol.
Jest rozwiązanie Wierni chcą, aby w miejscu gdzie spoczywają ich bliscy był porządek. Pomocną dłoń wyciągnął burmistrz, który zadeklarował, że władze gminy mogą przejąć zarządzanie cmentarzami. Nie tylko tym w Ścinawce Dol., ale też w Ścinawce Śr. Pismo w tej sprawie Bednarczyk skierował do obydwu proboszczów. O propozycji burmistrza wie też świdnicka kuria biskupia, jednak jak do tej pory żadna decyzja w tej sprawie nie zapadła. - Nie ma odpowiedzi na dzisiaj. Czekam - mówi nam burmistrz Radkowa. Burmistrz czeka od listopada ubiegłego roku. Ksiądz Daniel Marcinkiewicz, rzecznik prasowy świdnickiej kurii biskupiej informował nas wówczas, że proboszcz parafii w Ścinawce Dol. kontaktował się w tej sprawie z kurią. Następnym krokiem miała być wizyta dyrektora ekonomicznego u burmistrza, który do dziś go jednak w tej sprawie nie odwiedził.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Ostrzeżenie dla proboszcza

foto: pixabay.com

Jest akcja, jest mobilizacja i wspólne działanie. Fundacja zaczytani org. Prowadzi Wielką Zbiórkę Książek, które następnie trafią do placówek medycznych w całej Polsce. W akcję zaangażował się żłobek „Baśniowe Wzgórze” z Ludwikowic Kł.

Trzy osoby przed rokiem zginęły. Jedna przeżyła i zapewniała, że to nie ona kierowała samochodem. Śledczy po miesiącach prowadzonego śledztwa uznali jednak inaczej. Jakub K. trafił za kraty. Na razie na 3 miesiące. Grozi mu 12 lat więzienia.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×