REKLAMA

Zarobią o 20% mniej

Parlamentarzyści biorą się za samorządowców, a dokładniej za ich pensje i obniżają je o 20%. Kiliński, Bednarczyk i Mierzejewska też będą mniej zarabiać.

Samorządowcy pomysłem rządu zachwyceni nie są. Jak mówią, rząd nakłada na samorządy coraz więcej zadań, a teraz jeszcze obniża wynagrodzenia. To dla wielu wręcz kuriozalna sytuacja, bo wszystkie wynagrodzenia w Polsce idą w górę. A w ich przypadku jest na odwrót. - Będziemy tak żyć, jak rząd będzie rządził. Ja mogę tutaj pracować nawet za 2 tys. zł, jeżeli mnie mieszkańcy wybiorą. Chyba, że nie będzie mnie stać na życie, wówczas się zwolnię -mówi burmistrz Radkowa. Jan Bednarczyk przyznaje, że kocha swoją pracę. Bardziej od niej kocha tylko swoje wnuczki, co nie zmienia faktu, że takie posunięcia rządu nie do końca są w porządku w stosunku do samorządowców i w porównaniu na przykład do wynagrodzeń prezesów państwowych spółek.
Bida z nędzą
- Nasze wynagrodzenie to zwyczajna nędza w porównaniu do naszej pracy. Gdybym zasiadał w spółce handlowej to zarabiałbym dwa razy więcej. Zarabiamy 6-7 tys.zł i nie ma co i kiedy z tymi pieniędzmi zrobić, bo w samorządzie urlop wybiera się po kilka dni. Teraz dadzą nam po 4,5-5 tys. zł na rękę. Mi dołożą tylko 20% stażowego (niepełne), a innym dadzą pełne stażowe i zaraz będzie tak, że kierownicy wydziałów będą zarabiać tyle co np. burmistrz - mówi nam Bednarczyk. - A ja np. od 16 lat nie miałem wolnej soboty – dodaje.
Rozgrywki polityczne rządu?
Dla Tomasza Kilińskiego, burmistrza Nowej Rudy również sytuacja jest kuriozalna. - Pracuję od wielu lat i będę pracował tak samo, a ktoś z wynagrodzeń samorządowców czyni rozgrywki polityczne. Wszystkie płace w Polsce rosną w szybkim tempie, a ktoś w tej sytuacji czyni rzecz odwrotną. Pamiętajmy, że nasza odpowiedzialność z tytułu podejmowanych decyzji jest ogromna. Odpowiadamy za nie wręcz głową. Parlamentarzyści na przykład takiej odpowiedzialności nie ponoszą. To jest kuriozalne, tego jeszcze nie było - ocenia Tomasz Kiliński. Burmistrz Nowej Rudy zapewnia jednak, że nie zamierza z tego powodu pracować inaczej. Ta praca - jak mówi - to jego misja i służba. Obniżki pensji oznaczają, że pracując w samorządzie będzie można zarobić maksymalnie ok. 10 tys. zł.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (3): Zarobią o 20% mniej

Obrazek użytkownika Waldi
  • Waldi
  • 09-06-2018

Bednarczyk może pracować za 2 tys. i to bez wolnych sobót. Oj żeby CBA się tym nie zainteresowało.
Obrazek użytkownika CBN
  • CBN
  • 11-06-2018

BArDZO DDBRZE .Jak zwykly czlowiek morze pracowac za 2100zl -Dlaczego urzednik musi brac- 10 000zl czas z nimi zrobic porzadek SWIETE KROWY
Obrazek użytkownika Leon
  • Leon
  • 11-06-2018

I podwyżki płac co rusz , w górę i w górę ,a my rachunki tylko w gorę , I widzimy te wielkie bogactwo za płotu , i uposażoną dziatwę w mieszkanka i inne rzeczy .

Właścicielka jednego z noworudzkich sklepów dała się nabrać. Straciła 40 tys. zł.

Nie będzie progów zwalniających na ul. Broniewskiego w dzielnicy Słupiec.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×