REKLAMA

Czekają na drugie życie

Dwa lata temu na willi znajdującej się na terenie Zespołu Szkół Agrotechnicznych w Bożkowie zaczęły ukazywać się zabytkowe polichromie. Do dziś jednak nikt się nimi nie zajął. Sprawdzamy czy jest szansa, aby uchronić je przed zniszczeniem.

Dziś polichromie po prostu są. Nie są w żaden sposób zabezpieczone. Nie trwają też żadne prace konserwatorskie z nimi związane. Polichromie prawdopodobnie pochodzą z XVIII – wieku. Przedstawiają malarstwo iluzjonistyczne. Imitują pewne detale architektoniczne. - Budynek, na którym widoczne są polichromie znajduje się na terenie zespołu pałacowo – parkowego. Jest ujęty w wykazie zabytków, ale nie jest wpisany indywidualnie do rejestru. To jest budynek z XVIII wieku, który został przekształcony w wieku XIX – mówi nam Anna Nowakowska – Ciuchera z wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu. – Te polichromie mogą być XVIII – wieczne, to by jednak wymagało dokładnego sprawdzenia, ściągnięcia warstw i zobaczenia ile ich jest – dodaje konserwator zabytków.
Szukają kasy
Willa, na której znajdują się zabytkowe polichromie jest pod zarządem bożkowskiego Zespołu Szkół Agrotechnicznych. Właścicielem zaś jest Urząd Marszałkowski. - Staramy się o pozyskanie środków unijnych na rewitalizację parku, którą chcemy objąć również pawilon, na którym znajdują się polichromie. Są plany, żeby willę przeznaczyć na jakieś cele dydaktyczne, ale na razie nie ma na to jeszcze środków – mówi Piotr Molenda z Zespołu Szkół Agrotechnicznych w Bożkowie. Robimy tyle, na ile pozwalają nam na to pozyskiwane środki zewnętrzne, ale teraz priorytetem jest dla nas pozyskanie środków na drogi wewnętrzne dojazdowe do szkoły, one wymagają największych nakładów finansowych i tu wchodzą też kwestie bezpieczeństwa – podkreśla Molenda.
Pod nadzorem
Cały park i wszystkie obiekty znajdujące się na terenie parku są pod nadzorem konserwatora zabytków, jednak ten nie o wszystkim może decydować. - Kiedy mamy budynek ujęty w wykazie zabytków i który nie jest indywidualnie wpisany do rejestru zabytków to nie mamy możliwości przeprowadzania kontroli czy przymuszania właściciela do czegokolwiek. Tam nie są prowadzone żadne prace, a budynek jest w stanie, który wymagałby podjęcia prac remontowych, tam są m.in. problemy z dachem. Nie jest on użytkowany – dodaje konserwator.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (2): Czekają na drugie życie

Obrazek użytkownika Bogusław Czechowski
  • Bogusław Czechowski
  • 17-06-2019

ŻENADA WEŚCIE SIĘ WRESZCIE ZA REMONT A NIE CZEKAJCIE AŻ PAŁAC ZAMIENI SIĘ W RUINĘ
Obrazek użytkownika Konserwatr
  • Konserwatr
  • 21-06-2019

Polichromie są widoczne na bydynku od dwóch lat, i wciąż nikt nie kiwnął nawet palcem aby to zabezpieczyć . Pewnie, lepiej patrzeć jak dach się zawala.

foto: pixabay.com

Z roku na rok rośnie liczba zachorowań na nowotwory. Rośnie też liczba zgonów na raka w powiecie kłodzkim.

foto: pixabay.com

303 mieszkańców miasta i gminy Radków zachorowało już w tym roku na grypę. 11 osób z Nowej Rudy na boreliozę. U czterech osób stwierdzono zaś gruźlicę. Sprawdzamy na jakie jeszcze choroby zakaźne zachorowali nasi mieszkańcy. Oficjalnie, bo nie wszystkie przypadki są zgłaszane.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×