REKLAMA

Z Poznania do Nowej Rudy

Maria Wojcińska zastąpiła na stanowisku sekretarza gminy Nowa Ruda Iwonę Sudoł.

Choć nie jest rodzimą mieszkanką naszej gminy z nią związała swoje życie prywatne i zawodowe. Swoje doświadczenie chce wykorzystać dla naszych mieszkańców i marzy, by wszyscy pracownicy tak jak ona lubili to co robią, czyli swoją pracę.

Jest Pani nowym pracownikiem w urzędzie gminy Nowa Ruda. Piastuje stanowisko sekretarza – dlaczego zdecydowała się Pani na rozpoczęcie współpracy z naszą gminą?

Uznałam, że stanowisko sekretarza to taka funkcja, która odpowiada mi ze względów merytorycznych. Podoba mi się kierunek rozwoju gminy, zwłaszcza bardzo duże wykorzystywanie środków zewnętrznych do realizacji inwestycji i inicjatyw.

Jest Pani rodzimą mieszkanką naszej gminy?

Nie, jestem rodowitą Poznanianką, ale mój mąż pochodzi z Nowej Rudy. Mamy tu – i w mieście, i w gminie - rodzinę, więc ostatnie kilkanaście lat upłynęło nam na częstych pobytach w tym miejscu. Poza tym bardzo lubimy góry, a Góry Sowie zajmują szczególne miejsce w moim życiu. Wspólnie prowadzimy klub górski i przez wiele lat zaprezentowaliśmy piękno tutejszych okolic wielu osobom.

Jakie zadania czekają na Panią na zajmowanym stanowisku?

Zadania sekretarza są ogólnie sformułowane w ustawie o pracownikach samorządowych, która wskazuje, że kierownik urzędu może upoważnić sekretarza do wykonywania w jego imieniu zadań, w szczególności z zakresu zapewnienia właściwej organizacji pracy urzędu oraz realizowania polityki zarządzania zasobami ludzkimi. Najogólniej mówiąc, mam zapewnić należyte funkcjonowanie urzędu, co odnoszę zarówno do naszych klientów, jak i pracowników. Do moich zadań należy np. obsługa skarg i wniosków, współpraca z kontrolami zewnętrznymi, tworzenie wewnętrznych aktów prawnych, realizacja wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Pomijając wszystkie kwestie merytoryczne, z którymi będę musiała się zmierzyć, bardzo chciałabym, aby pracownicy mogli powiedzieć, że lubią swoją pracę i atmosferę w niej, ale także, by czuli, że mogą się w niej rozwijać, np. poprzez szkolenia czy wspólne inicjatywy społeczne.

Sekretarz gminy – to ważna funkcja zaraz po wójcie, z-cy i skarbniku jak będzie Pani reprezentować naszą gminę?

Będę oczywiście uczestniczyć w wydarzeniach odbywających się na terenie gminy – bardzo cenię sobie lokalne inicjatywy i chętnie uczestniczyłam w takich zanim zaczęłam pełnić funkcję sekretarza. Z pewnością nawiążę również kontakt z innymi sekretarzami gmin – jest to szansa na wymianę doświadczeń, ale też swoista reprezentacja gminy. Jako osoba odpowiedzialna za wizerunek urzędu chciałabym, aby był on przyjazny dla obywateli. Jestem więc otwarta na wszelkie pomysły i uwagi dotyczące jego funkcjonowania i zapraszam mieszkańców gminy do dzielenia się swoimi sugestiami.

Czym się Pani zajmowała przed rozpoczęciem współpracy z gminą? Jak Pani wykorzysta swoje dotychczasowe doświadczenie dla naszej gminy?

Po ukończeniu studiów prawniczych przez sześć lat pracowałam w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Poznaniu w oddziale, który zajmował się kontrolą projektów współfinansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego. Przez 5 lat byłam zastępcą kierownika tej komórki. Następne siedem lat to okres pracy w Najwyższej Izbie Kontroli, gdzie odbyłam aplikację kontrolerską i byłam inspektorem kontroli państwowej. Oba te doświadczenia zawodowe bardzo cenię i myślę, że będą one pomocne na nowym stanowisku. Praca w Wojewódzkim Urzędzie Pracy nauczyła mnie np. współpracy z dużą grupą osób, a także szybkiego podejmowania decyzji, a pracując w NIK-u nabyłam m.in. doświadczenie dotyczące analizy aktów prawnych i ze względu na różnorodność kontrolowanych tematów – szeroką wiedzę na temat aktualnych problemów społeczno – gospodarczych. Liczę na to, że kilkunastoletnia praca w organach kontroli ułatwi mi sprawowanie nadzoru nad organizacją pracy urzędu.

Dziękujemy za rozmowę

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (1): Z Poznania do Nowej Rudy

Obrazek użytkownika Piotr
  • Piotr
  • 13-09-2019

Powodzenia, Pani Mario!

Jan Bednarczyk chce sprzedać salę wiejską, z której korzystają mieszkańcy Raszkowa.

foto: zalewradkow.pl

Domki nad Radkowskim Zalewem od strony czeskiej nie wyglądają estetycznie i psują wizerunek gminy - tak o ośrodku wypoczynkowym mówią radkowscy radni.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×