REKLAMA

Sekcja zwłok, potem prokurator...

Pies, którego wolontariusze z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt odebrali z Jugowa nie przeżył. Jego organizm trawił z głodu własne mięśnie. Pomoc dla wymizerowanego owczarka przyszła za późno.

Pies został odebrany z Jugowa w niedzielę, 26 stycznia. Żył na łańcuchu. Był w stanie krytycznym. Wszystkie kości miał na wierzchu. Jego właściciele podobno przebywali za granicą. - Odebraliśmy go z Jugowa i zawieźliśmy do kliniki weterynaryjnej w Świdnicy. Był tam prawie 1,5 tygodnia. Miał ogromnie wyniszczony organizm. Ważył niecałe 17 kg, a to na owczarka niemieckiego strasznie mało, jednym słowem chodząca śmierć – mówi Konrad Kuźmiński z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. - U niego dochodziło już do tego, że organizm sam trawił swoje mięśnie. Już nie było skąd czerpać energii, bo cała tkanka tłuszczowa została pochłonięta. Doszło do trawienia mięśni. W badaniach nie stwierdzono, żadnego procesu nowotworowego. Wszystko wskazuje na to, że pies był skrajnie zagłodzony i organizm sobie z tym nie poradził – dodaje inspektor. Pies z dnia na dzień czuł się coraz gorzej, był coraz bardziej apatyczny. Dzień przed śmiercią nabrał wigoru, a ludziom, którzy się nim zajęli wróciła nadzieja. - Mówi się, że dzień przed śmiercią te siły powracają. U ludzi też tak jest. Pies miał lepszy dzień, ale w nocy zmarł – mówi Kuźmiński. - Zwłoki kierujemy na Uniwersytet Przyrodniczy do Katedry Weterynarii Sądowej. Zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Zobaczymy co w niej wyjdzie. Pies był trzymany w znacznej odległości od domu, w którym mieszkali jego właściciele. Podejrzewamy, że nikomu nie chciało się do niego chodzić. Zapominali karmić psa. On nie ujadał, bo to był spokojny pies i tak to się skończyło – dodaje inspektor. Inspektorzy zapowiadają, że tak tej sprawy nie zostawią i może ona trafi ć na biurko prokuratora. Powiadomili też gminę. - Czekamy na wyniki sekcji zwłok. To jest kluczowe. Zawiadomienie do gminy zostało wysłane. Do gminy, która jest znana z tego, że zwierząt nie lubi. Urzędnik z jednego referatu też trzymał psa w warunkach, że to wołało o pomstę do nieba – przypomina Konrad Kuźmiński. - Nawet jeżeli to nie był wynik zagłodzenia, a choroby, to pies był nie leczony bardzo długo, a to jest podstawa do pociągnięcia do odpowiedzialności – twierdzi inspektor.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (2): Sekcja zwłok, potem prokurator...

Obrazek użytkownika hektor
  • hektor
  • 16-02-2020

Słup,pejcz i jakiś napakowany gostek jako kat.Decyzja ile, do orzeczenia przez sąd.Wyrok wykonany publicznie. A tak prywatni to serce się kraje.
Obrazek użytkownika hektor
  • hektor
  • 16-02-2020

Słup,pejcz i jakiś napakowany gostek jako kat.Decyzja ile, do orzeczenia przez sąd.Wyrok wykonany publicznie. A tak prywatni to serce się kraje.

Podczas drugiej tury wyborów prezydenckich gminy do 20 tys. mieszkańców, w których zostanie odnotowana najwyższa frekwencja wyborcza, otrzymają wóz strażacki. Do wygrania będzie 49 pojazdów.

Fot. Gmina Nowa Ruda

Wczoraj w Wałbrzychu nasze jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej: OSP Czerwieńczyce, OSP Bożków i OSP Włodowice otrzymały promesy na zakup sprzętu oraz wyposażenia strażackiego w ramach programu "Mały Strażak" na łączną kwotę 32 324,00 zł. Jednostki te aplikowały do programu realizowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×