reklama

Tygrys z ZOO Łączna wróci do Polski? Prokuratura ujawniła plan. Jest nowy prokurator

Opublikowano:
Autor: Redakcja Nowaruda24.pl

Tygrys z ZOO Łączna wróci do Polski? Prokuratura ujawniła plan. Jest nowy prokurator - Zdjęcie główne
Autor: Klodzko24.eu

Udostępnij na:
Facebook
KrajCzy tygrys bengalski wywieziony z ZOO Łączna trafi do jednego z polskich ogrodów zoologicznych? Podczas konferencji prasowej 23 października w Świdnicy przedstawiciele prokuratury ujawnili, w jaki sposób zamierzają szukać dla niego miejsca. Poinformowali także o zmianie prokuratora zajmującego się sprawą i zapowiedzieli ponowne badania zwierząt pozostających w Łącznej. Mimo nowych planów ich przyszłość nadal nie jest przesądzona.

Tygrys z ZOO Łączna. Prokuratura chce znaleźć mu miejsce w Polsce

Los tygrysa bengalskiego stał się jednym z najważniejszych tematów kolejnego briefingu w sprawie ZOO Łączna.

23 października w Prokuraturze Okręgowej w Świdnicy śledczy odpowiadali na pytania o zwierzęta zabrane z ogrodu podczas interwencji rozpoczętej 13 października.

Część z nich przewieziono do innych podmiotów w Polsce, a część trafiła za granicę.

Prokuratura przekazała, że nadal chce doprowadzić do powrotu zwierząt przebywających poza krajem, jeżeli uda się zapewnić im odpowiednie warunki w polskich placówkach.

W przypadku tygrysa przedstawiono konkretny plan.

Śledczy chcą najpierw sprawdzić możliwość umieszczenia zwierzęcia w jednym z 11 polskich ogrodów zoologicznych należących do międzynarodowego stowarzyszenia ogrodów zoologicznych.

Jeżeli żadna z tych placówek nie będzie mogła go przyjąć, prokuratura zamierza zwrócić się do pozostałych ogrodów w Polsce.

To na razie zapowiedź działań. Nie przekazano informacji o wybranej placówce ani uzgodnionym terminie transportu.

Czy tygrys wróci bezpośrednio do Łącznej?

Podczas briefingu nie ogłoszono takiej decyzji.

Przedstawiciele prokuratury mówili o możliwości sprowadzenia zwierząt do Polski, ale nie wskazali ZOO Łączna jako miejsca ich docelowego pobytu.

To ważna różnica.

Tygrys mógłby trafić do innego polskiego ogrodu zoologicznego, o ile znajdzie się placówka mogąca zapewnić odpowiednią opiekę i warunki utrzymania.

Nie można jednak obecnie przesądzić, że nigdy nie powróci do Łącznej.

Prokuratura zaznaczyła również, że zwierzęta wywiezione w związku ze śledztwem nie zmieniły właściciela. Zmieniło się jedynie miejsce ich przebywania.

Decyzje dotyczące kolejnych przemieszczeń należą do organów prowadzących postępowanie.

Co wiadomo o pozostałych zwierzętach wywiezionych za granicę?

Podczas październikowej interwencji z ZOO Łączna wywieziono łącznie 33 zwierzęta. Według wcześniejszych informacji Inspekcji Weterynaryjnej 21 osobników objęto dokumentacją przewozową dotyczącą transportu do Holandii.

Wśród wywiezionych zwierząt były między innymi tygrys bengalski, kangury oraz egzotyczne ptaki i małpy.

W piątek, 23 października, prokuratorzy zapewniali, że interesują się warunkami, w których zwierzęta obecnie przebywają.

Według informacji posiadanych przez śledczych nie ma przesłanek wskazujących, aby działo im się tam coś złego.

Nie oznacza to jednak, że podczas konferencji zaprezentowano pełne wyniki nowych kontroli każdej placówki, do której trafiły zwierzęta.

Prokuratura podtrzymuje zamiar poszukiwania możliwości ich powrotu do kraju.

Roman Kostowski nowym referentem sprawy ZOO Łączna

Ważną zmianą ogłoszoną podczas piątkowego spotkania było powierzenie prowadzenia sprawy nowemu prokuratorowi.

Został nim Roman Kostowski z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Jego doświadczenie w postępowaniach dotyczących przestępstw przeciwko zwierzętom podkreślił prokurator okręgowy Marek Rusin.

Nowy referent przekazał, że musi zapoznać się z materiałami śledztwa, ale ma już plan dalszego działania.

Wśród jego priorytetów wymieniono dobro zwierząt, sytuację pracowników ZOO Łączna i poszukiwanie rozwiązania obecnego kryzysu.

Zmiana prokuratora nie oznacza zakończenia śledztwa ani wycofania zarzutów postawionych wcześniej osobom związanym z ogrodem.

W ZOO Łączna odbędą się kolejne badania zwierząt

Prokuratura zamierza ponownie ocenić zwierzęta, które nadal znajdują się na terenie ogrodu.

Przygotowano czynności z udziałem specjalistów zajmujących się ich zdrowiem i dobrostanem.

Dlaczego potrzebna jest kolejna ocena?

Śledczy wyjaśniali, że wcześniejsze opinie powstawały w czasie październikowej interwencji. Ponieważ od tych wydarzeń upłynął pewien czas, chcą uzyskać aktualny obraz sytuacji.

To właśnie nowe ustalenia mają być podstawą do podejmowania decyzji o dalszym postępowaniu ze zwierzętami.

Prokuratorzy podkreślili, że badania nie są równoznaczne z decyzją o wywiezieniu kolejnych zwierząt.

Nie ujawniono terminu ich rozpoczęcia ani daty przedstawienia wyników.

W czynnościach mogą uczestniczyć również pracownicy i opiekunowie, jeśli ich wiedza okaże się przydatna.

Co z brakującymi zwierzętami? Śledczy wskazują możliwe wyjaśnienie

Wątpliwości budzi także liczba zwierząt znajdujących się w ZOO Łączna.

Wcześniej przedstawiciele ogrodu informowali o różnicy pomiędzy zestawieniem sprzed interwencji i stanem odnotowanym po ponownym wejściu pracowników na teren zoo.

Prokuratorzy pytani 23 października o te rozbieżności zwrócili uwagę na warunki, w jakich prowadzono wcześniejsze czynności.

Według ich relacji niektóre zwierzęta, przestraszone hałasem i zamieszaniem, mogły ukryć się na terenie ogrodu.

Część osobników, których początkowo nie udało się odnaleźć, została później zauważona.

Nie oznacza to jednak wyjaśnienia losu wszystkich zwierząt.

Pełnego aktualnego zestawienia nie przedstawiono podczas briefingu. Nadal potrzebne jest uzgodnienie danych dotyczących zwierząt pozostających w Łącznej, wywiezionych, zwróconych i padłych.

Burmistrz Mieroszowa nadal ma powierzone zwierzęta

Pomimo wcześniejszego wniosku burmistrza Andrzeja Lipińskiego o uchylenie postanowienia dotyczącego przechowywania zwierząt sytuacja prawna w tym zakresie nie uległa zmianie.

Prokuratura potwierdziła 23 października, że dotychczasowa decyzja nadal obowiązuje.

To rozwiązanie tymczasowe. Śledczy zapowiadają jego zmianę, ale nie wskazali jeszcze nowego podmiotu, który miałby przejąć tę funkcję.

Przypomniano także, że możliwe jest rozliczanie odpowiednio udokumentowanych i uzasadnionych kosztów opieki nad zwierzętami. Prokuratura nie będzie natomiast finansować całej działalności prywatnego zoo.

ZOO Łączna nadal zamknięte. Kiedy otwarcie?

Mimo apelu Rady Miejskiej Mieroszowa z 22 października i kolejnych deklaracji prokuratury nie podano terminu ponownego otwarcia ogrodu.

Śledczy utrzymują, że zastosowane przez nich środki procesowe nie zabraniają same w sobie prowadzenia działalności.

Jednocześnie trwa odrębne postępowanie administracyjne Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska dotyczące ewentualnego cofnięcia zezwolenia na prowadzenie ZOO Łączna. Według ostatniego odnalezionego oficjalnego komunikatu nie wydano jeszcze decyzji kończącej tę sprawę.

Najważniejsze nowe informacje po 23 października to zmiana referenta śledztwa, plan ponownych badań oraz poszukiwanie miejsca dla tygrysa w Polsce.

Na ostateczne decyzje dotyczące zwierząt i przyszłości ogrodu nadal trzeba poczekać.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo