reklama

Zakopane kości zwierząt w ZOO Łączna. Prokuratura ujawnia nowe ustalenia, wojewoda interweniuje

Opublikowano:
Autor: Redakcja Nowaruda24.pl

Zakopane kości zwierząt w ZOO Łączna. Prokuratura ujawnia nowe ustalenia, wojewoda interweniuje - Zdjęcie główne
Autor: AI | Opis: Zdjęcie ilustracyjne

Udostępnij na:
Facebook
KrajZakopane kości zwierząt, problemy z temperaturą i niewystarczające zapasy karmy – to kolejne informacje ujawnione podczas czynności prowadzonych w ZOO Łączna. Według prokuratury odnalezione szczątki należą przede wszystkim do zwierząt kopytnych, a okoliczności ich śmierci nie są jeszcze wyjaśnione. Sytuacja stała się na tyle poważna, że wojewoda dolnośląska Anna Żabska poleciła pilne zwołanie Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Prokuratura znalazła zakopane kości zwierząt

To kolejne bardzo poważne ustalenie w sprawie ZOO Łączna.

Podczas oględzin terenu ogrodu śledczy odnaleźli zakopane kości zwierząt, w szczególności kopytnych.

Na obecnym etapie nie zostało wyjaśnione, do jakich dokładnie zwierząt należały szczątki, kiedy padły ani co było przyczyną ich śmierci. 

Samo znalezienie kości nie przesądza więc, że zwierzęta padły w wyniku przestępstwa. Okoliczności ich śmierci mają być dopiero badane.

Zwierzęta miały być utrzymywane w zimnie

To niejedyny problem ujawniony podczas kolejnych czynności.

Według zastępcy Prokuratora Okręgowego w Świdnicy Marcina Witkowskiego zwierzęta pozostające na terenie ogrodu miały przebywać w zbyt niskiej temperaturze w stosunku do swoich potrzeb gatunkowych.

Szczególny problem miał dotyczyć gatunków pochodzących z obszarów o ciepłym klimacie. 

Prokuratura: nie ma odpowiedniego zapasu karmy

Śledczy przekazali także, że oględziny wykazały brak odpowiedniego zapasu karmy dla zwierząt.

Nie oznacza to, że na terenie ogrodu nie było żadnego pożywienia, ale – według prokuratury – jego zapas nie był wystarczający do potrzeb pozostających tam zwierząt. 

W działania pomocowe zaangażował się lokalny samorząd.

Uzgodniono między innymi ustawienie i dogrzewanie namiotów, które mają poprawić warunki części zwierząt.

Prokuratura szuka miejsc dla kolejnych zwierząt

Śledczy informują również o problemach z realizacją przygotowanego wcześniej planu relokacji.

Według prokuratury część fundacji i organizacji społecznych, które wcześniej deklarowały pomoc, zaczęła wycofywać się z działań z powodu fali krytyki i agresji w przestrzeni internetowej.

Prokuratura zaapelowała do organizacji prozwierzęcych o pomoc w przejmowaniu opieki nad zwierzętami, zapewniając wsparcie policji i prokuratury. 

Pięć osób z zarzutami dotyczącymi 561 zwierząt

Nowe odkrycia pojawiają się już po postawieniu zarzutów pięciu osobom związanym z działalnością ogrodu.

Według prokuratury zaniedbania miały dotyczyć co najmniej 561 zwierząt i obejmować m.in. niewłaściwe warunki bytowania, sposób żywienia oraz niewystarczającą opiekę weterynaryjną.

Śledczy twierdzą, że część zwierząt miała być niedożywiona, chorować, a niektóre miały umrzeć. Podejrzani mają jednak prawo do obrony, a przedstawienie zarzutów nie oznacza prawomocnego stwierdzenia winy. 

Cztery osoby zwolnione. Wobec właściciela wniosek o areszt

Po przesłuchaniach cztery spośród pięciu zatrzymanych osób opuściły prokuraturę. Zastosowano wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze.

Wobec Marcina N., głównego właściciela ogrodu, prokuratura zdecydowała o skierowaniu do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie. Na moment publikacji ostateczna decyzja sądu nie została jeszcze potwierdzona. 

Wojewoda reaguje

15 października do sprawy włączyła się wojewoda dolnośląska Anna Żabska.

Poleciła burmistrzowi Mieroszowa pilne zwołanie Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Zespół ma zebrać informacje dotyczące liczby i aktualnego stanu zwierząt, warunków ich przebywania, dostępu do opieki weterynaryjnej oraz potrzeb wymagających dodatkowego wsparcia. 

W działania mają być zaangażowani m.in. przedstawiciele samorządu, policji, straży pożarnej, inspekcji weterynaryjnej, sanitarnej oraz wojewody.

Wojewoda zaznacza, że działania zespołu nie mają ingerować w postępowanie prowadzone przez prokuraturę. Priorytetem ma być zapewnienie zwierzętom bezpieczeństwa i ciągłości opieki. 

Co oznacza znalezienie kości?

To obecnie jedno z najważniejszych pytań.

Prokuratura potwierdza odkrycie zakopanych szczątków, ale nie wyjaśniła jeszcze przyczyn śmierci zwierząt.

Dlatego na tym etapie nie można łączyć odnalezionych kości z konkretnymi osobami ani automatycznie traktować ich jako dowodu na zarzucane wcześniej znęcanie się nad zwierzętami.

Dalsze badania mają dopiero odpowiedzieć na pytanie, co dokładnie wydarzyło się ze zwierzętami, których szczątki znaleziono na terenie ZOO Łączna.

Sprawa wciąż jest bardzo rozwojowa.

Policja: zwierzęta są karmione i pojone

15 października Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu opublikowała kolejne stanowisko dotyczące działań w ZOO Łączna.

Policja zapewnia, że zwierzęta pozostające na terenie ogrodu są karmione i pojone w odpowiednich porach, zgodnie z ich potrzebami i pod nadzorem obecnych na miejscu specjalistów.

Funkcjonariusze podkreślają również, że decyzje dotyczące ewentualnego transportu każdego zwierzęcia podejmowane są indywidualnie z udziałem specjalistów z zakresu weterynarii i opieki nad zwierzętami.

Policja zaznacza, że prowadzone działania nie oznaczają wywiezienia wszystkich zwierząt, a ich celem nie jest likwidacja ZOO Łączna.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo