reklama

ZOO Łączna. Dwa martwe ptaki, kucyk w złym stanie. Trwa walka o zdrowie zwierząt

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Redakcja Nowaruda24.pl

ZOO Łączna. Dwa martwe ptaki, kucyk w złym stanie. Trwa walka o zdrowie zwierząt - Zdjęcie główne
Autor: Redakcja Klodzko24.eu | Opis: Fot. z konferencji prasowej 16 października

Udostępnij na:
Facebook
KrajJeszcze 16 października informowano o jednym martwym ptaku w ZOO Łączna. Dzień później Marta Zając-Ossowska przekazała Radiu Wrocław, że dwa ptaki nie żyją, a kolejny ptak i kucyk znajdują się w bardzo złym stanie. Załoga ogrodu wróciła do pracy i prowadzi inwentaryzację zwierząt oraz porządkowanie wybiegów. Pojawiła się też nowa decyzja prokuratury – zwierzęta pozostające w Łącznej powierzono na przechowanie burmistrzowi Mieroszowa, a dalszą relokację na razie wstrzymano.

ZOO Łączna. Nowe informacje o martwych ptakach i stanie zwierząt

17 października pojawiły się kolejne informacje dotyczące zwierząt przebywających w ogrodzie zoologicznym w Łącznej koło Mieroszowa.

Marta Zając-Ossowska, która przejęła zarządzanie placówką, przekazała w rozmowie z dziennikarzem Radia Wrocław Łukaszem Kochem, że dwa ptaki nie przeżyły. Poinformowała również, że kolejny ptak znajduje się w bardzo ciężkim stanie, a kucyk jest w bardzo złym stanie.

To aktualizacja wcześniejszej informacji z 16 października, kiedy podczas konferencji mówiono o jednym martwym ptaku.

Na obecnym etapie nie wiadomo, kiedy dokładnie doszło do śmierci ptaków. Nie podano również ich gatunków ani wyników badań pozwalających ustalić przyczyny.

Trwa inwentaryzacja zwierząt, która ma pomóc ustalić aktualną sytuację w ogrodzie.

Nie ma obecnie podstaw, aby przesądzać, co doprowadziło do śmierci ptaków lub pogorszenia stanu pozostałych zwierząt.

Opiekunowie wrócili. Zwierzęta zostały nakarmione i napojone

16 października nastąpił przełom w organizacji pracy ZOO Łączna.

Po spotkaniu w Urzędzie Miejskim w Mieroszowie, w którym uczestniczyli przedstawiciele samorządu, policji, prokuratury i właściciela ogrodu, dotychczasowi pracownicy mogli ponownie wejść na teren placówki.

Burmistrz Mieroszowa Andrzej Lipiński przekazał, że do obowiązków wraca około 30 osób.

Marta Zając-Ossowska poinformowała Radio Wrocław, że zwierzęta zostały już nakarmione i napojone. Pracownicy sprzątają wybiegi, przywracają porządek oraz sprawdzają stan podopiecznych.

Podczas wcześniejszej konferencji apelowała o ograniczenie emocji i umożliwienie załodze spokojnego wykonywania obowiązków.

Priorytetem pozostaje zapewnienie zwierzętom odpowiedniej opieki, pożywienia, wody i odpoczynku.

Powrót pracowników był szczególnie istotny po zapowiedzi Fundacji Mam Pomysł, która wcześniej uczestniczyła w doraźnej opiece nad zwierzętami, że od 16 października nie będzie mogła kontynuować tych działań ze względów organizacyjnych.

Burmistrz Mieroszowa ma przechowywać zwierzęta. Jest decyzja prokuratury

17 października gmina Mieroszów poinformowała o nowym, formalnym rozstrzygnięciu dotyczącym zwierząt pozostających w ZOO Łączna.

Jak wynika z komunikatu, Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu wydała 16 października postanowienie o oddaniu ich na przechowanie burmistrzowi Andrzejowi Lipińskiemu, jako osobie godnej zaufania.

Oznacza to, że burmistrz został wskazany jako osoba, której powierzono przechowywanie zwierząt objętych postępowaniem.

Nie oznacza to jednak, że przejął własność zoo czy osobiście wykonuje obowiązki opiekunów. Codzienną opiekę nadal zapewniają pracownicy ogrodu.

Decyzję omówiono podczas sobotniego spotkania w Urzędzie Miejskim w Mieroszowie. Uczestniczyli w nim przedstawiciele samorządu, prokuratury, policji oraz pełnomocnicy ogrodu i Marcina Nowaczyka.

Podczas rozmów przedstawiono sytuację zwierząt oraz działania podejmowane w celu zapewnienia im właściwych warunków.

Gmina ponownie zaapelowała o spokój, podkreślając, że najważniejsze jest teraz bezpieczeństwo zwierząt i osób sprawujących nad nimi opiekę.

Kolejne transporty wstrzymane. Co będzie dalej?

Podczas sobotniego spotkania potwierdzono również, że prokuratura na chwilę obecną odstąpiła od działań związanych z relokacją zwierząt pozostających w Łącznej.

Oznacza to, że nie jest obecnie prowadzona kolejna akcja wywożenia zwierząt z ogrodu.

Ważne jest jednak rozróżnienie tej decyzji od wcześniejszego komunikatu Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Śledczy informowali, że biegli mają ponownie ocenić stan zwierząt, a wyniki badań mogą stanowić podstawę do ewentualnych dalszych decyzji dotyczących ich przewiezienia do innych placówek.

Na dzień 17 października nie ogłoszono nowej decyzji o transporcie, listy zwierząt przeznaczonych do relokacji ani terminu takich działań.

Obecnie najważniejsze pozostaje zapewnienie właściwej opieki zwierzętom, które przebywają w Łącznej.

Co z 33 zwierzętami wywiezionymi z ZOO Łączna?

Podczas interwencji część zwierząt przewieziono do innych placówek.

Według informacji przekazanych przez policję podczas posiedzenia zespołu kryzysowego 15 października, 33 zwierzęta trafiły do Belgii i Holandii. Około 667 pozostawało wówczas w Łącznej.

Dolnośląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii potwierdził szczegóły jednego z transportów. 13 października wystawiono dokumenty dla 21 zwierząt przewożonych do Holandii.

Wśród nich znajdowały się między innymi tygrys bengalski, surykatki, kangury, małpy oraz egzotyczne ptaki.

Liczba 21 dotyczy konkretnego transportu i jest częścią podawanego wcześniej łącznego bilansu 33 wywiezionych zwierząt.

Nadal nie wiadomo, czy przewiezione zwierzęta powrócą do ZOO Łączna. Nie przedstawiono oficjalnej decyzji rozstrzygającej tę kwestię.

ZOO Łączna dziękuje mieszkańcom. Żywności na razie wystarczy

W ciągu ostatnich dni ogród otrzymał ogromną pomoc od mieszkańców i sympatyków zwierząt.

17 października ZOO Łączna opublikowało komunikat z podziękowaniami za przekazywaną żywność i niezbędne środki.

Załoga poinformowała, że na najbliższe dni zapasy zostały zabezpieczone. Z tego powodu poprosiła o czasowe wstrzymanie kolejnych dostaw.

Powodem są ograniczone możliwości magazynowania produktów. Pracownicy podkreślili, że chcą właściwie wykorzystać otrzymaną pomoc i uniknąć marnowania darów.

Ogród zapowiedział, że będzie informować o kolejnych potrzebach.

Parlamentarzyści chcą wyjaśnienia przebiegu interwencji

Sprawa działań policji i prokuratury stała się również przedmiotem interwencji parlamentarzystów.

16 października posłanka Iwona Krawczyk poinformowała o skierowaniu do Prokuratora Krajowego zawiadomienia dotyczącego podejrzenia niedopełnienia obowiązków podczas prowadzenia postępowania w sprawie ZOO Łączna.

Wątpliwości obejmują między innymi przebieg relokacji zwierząt, zabezpieczenie dowodów oraz nadzór nad czynnościami.

Równolegle skierowano interwencję do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego.

Wśród osób zaangażowanych w działania są Monika Wielichowska, Iwona Krawczyk, Sylwia Bielawska, Marek Chmielewski, Robert Jagła i Agnieszka Kołacz-Leszczyńska.

Celem zawiadomienia jest zbadanie zgłoszonych wątpliwości. Nie przesądza ono, że podczas interwencji doszło do przestępstwa.

Marcin Nowaczyk na wolności. Śledztwo nadal trwa

Działania policji i prokuratury w ZOO Łączna rozpoczęły się 13 października.

Śledczy prowadzą postępowanie dotyczące podejrzenia znęcania się nad zwierzętami. Pięciu osobom przedstawiono zarzuty.

Jednym z podejrzanych jest właściciel ogrodu Marcin Nowaczyk, który nie przyznaje się do winy.

15 października Sąd Rejonowy w Wałbrzychu odmówił jego tymczasowego aresztowania. Zastosował jednak poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł, zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu oraz zakaz kontaktowania się z określonymi osobami.

Prokuratura zapowiedziała wniesienie środka odwoławczego.

Nowaczyk w opublikowanym przez ZOO Łączna nagraniu zapowiedział walkę o prawdę i swoje dobre imię. Mówił również o obawach dotyczących przyszłości ogrodu, który rozwijał przez ostatnie 15 lat.

Śledztwo pozostaje w toku, a odpowiedzialność osób podejrzanych nie została rozstrzygnięta przez sąd.

Zgodnie z piątkowym porozumieniem osoby podejrzane w śledztwie nie mają uczestniczyć w opiece nad zwierzętami.

Co dalej? Najważniejsze są wyniki inwentaryzacji

ZOO Łączna pozostaje zamknięte dla odwiedzających co najmniej do 19 października.

Niezależnie od śledztwa toczy się także postępowanie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska dotyczące możliwości cofnięcia zezwolenia na prowadzenie ogrodu. Zostało wszczęte 5 sierpnia, a decyzja nadal nie zapadła.

Dla pracowników najważniejsza jest teraz codzienna opieka nad zwierzętami, ich obserwacja i przywracanie normalnego funkcjonowania placówki.

Największy niepokój budzą nowe informacje dotyczące dwóch martwych ptaków oraz kolejnego ptaka i kucyka w bardzo złym stanie.

Jednocześnie decyzja o powierzeniu zwierząt burmistrzowi na przechowanie i czasowym odstąpieniu od relokacji pozwala skupić działania na sytuacji wewnątrz ogrodu.

Dopiero szczegółowe ustalenia i wyniki badań pozwolą odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do obecnego stanu zwierząt.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo