reklama

Ulewy, pożar i tragiczny wypadek. Strażacy interweniowali w powiatach kłodzkim i ząbkowickim

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ulewy, pożar i tragiczny wypadek. Strażacy interweniowali w powiatach kłodzkim i ząbkowickim - Zdjęcie główne
Autor: AI | Opis: Zdjęcie ilustracyjne

Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleIntensywne opady, zagrożenie podtopieniami, ciężarówka, która wypadła z drogi pokrytej błotem, pożar pustostanu i tragiczny wypadek z udziałem motocyklisty – ostatnie dni przyniosły służbom w powiatach kłodzkim i ząbkowickim kilka wymagających zdarzeń. Szczególnie niespokojna była noc z 21 na 22 sierpnia, kiedy cały region objęto ostrzeżeniami przed silnym deszczem i burzami.

Zaczęło się od ostrzeżeń przed bardzo silnym deszczem

W piątek, 21 sierpnia, pogoda była jednym z głównych zagrożeń na Dolnym Śląsku. IMGW wydał dla powiatu kłodzkiego ostrzeżenie drugiego stopnia przed silnym deszczem z burzami, obowiązujące od godz. 17:00 do godz. 6:00 następnego dnia.

Prognozy zakładały od 40 do 60 mm deszczu, lokalnie nawet do 70 mm. Opadom mogły towarzyszyć burze, grad oraz porywy wiatru osiągające 80 km/h.

Sytuację traktowano poważnie również ze względu na zagrożenie hydrologiczne. Dla zlewni Nysy Kłodzkiej i innych rzek regionu wydano ostrzeżenie drugiego stopnia. Przy intensywnych opadach możliwe były przekroczenia stanów ostrzegawczych, a miejscami nawet krótkotrwałe przekroczenia stanów alarmowych i lokalne podtopienia.

Alert RCB również dla powiatów kłodzkiego i ząbkowickiego

Ostrzeżenie otrzymali także mieszkańcy obu interesujących nas powiatów za pośrednictwem Alertu RCB.

W komunikacie informowano o intensywnych opadach 21 i 22 sierpnia, możliwości gwałtownych wezbrań rzek i konieczności przygotowania się na ewentualne podtopienia.

Alert obejmował zarówno powiat kłodzki, a więc Kłodzko, Nową Rudę i pozostałe gminy powiatu, jak również powiat ząbkowicki.

168 pogodowych interwencji strażaków na Dolnym Śląsku

Ostatecznie noc z piątku na sobotę rzeczywiście przyniosła strażakom sporo pracy.

Według danych Komendy Wojewódzkiej PSP we Wrocławiu, między godz. 17:00 21 sierpnia a godz. 6:00 22 sierpnia na terenie Dolnego Śląska odnotowano 168 zdarzeń związanych z intensywnymi opadami.

Strażacy przede wszystkim wypompowywali wodę z zalanych miejsc i posesji, udrażniali kanalizację oraz usuwali połamane konary i drzewa. Największa liczba zgłoszeń pochodziła z Wrocławia i Jeleniej Góry. W opublikowanym wojewódzkim zestawieniu powiaty kłodzki i ząbkowicki nie znalazły się wśród miejsc z największą liczbą interwencji.

W Kłodzku spadło ponad 30 mm deszczu

Opady były jednak wyraźnie odczuwalne również na ziemi kłodzkiej.

Według zestawienia dobowych sum opadów opartego na pomiarach IMGW, do godz. 10:00 w sobotę stacja w Kłodzku zanotowała 32,1 mm deszczu. Dla porównania, w najbardziej dotkniętej opadami Jeleniej Górze było to 82,2 mm.

W sobotę zagrożenie pogodowe całkowicie jeszcze nie minęło. Także w rejonie Nowej Rudy trzeba było liczyć się z kolejnymi burzami i silniejszymi porywami wiatru.

Osina Mała. Ciężarówka ślizgała się po błocie

Jednym z najbardziej widocznych skutków nocnych opadów w powiecie ząbkowickim było zdarzenie, do którego doszło rankiem 22 sierpnia w Osinie Małej koło Ziębic.

Woda spływająca z pobliskiego pola naniosła na jezdnię dużą ilość ziemi i mułu. Kierowca samochodu ciężarowego jadący w kierunku Starczówka po wyjściu z zakrętu wjechał na pokrytą mokrym błotem nawierzchnię.

Ciężarówka straciła przyczepność, zjechała z jezdni i znalazła się na grząskim poboczu w rejonie drzew. Kierowcy na szczęście nic się nie stało.

Droga została czasowo zamknięta. Do usunięcia warstwy błota wykorzystano beczkowóz i koparkę, a samochód trzeba było wydostać z pobocza.

To zdarzenie dobrze pokazało, że niebezpieczeństwo związane z ulewami nie kończy się wraz z ustaniem deszczu – woda spływająca z pól może nanosić na jezdnie ziemię, kamienie i błoto, przez co nawierzchnia staje się bardzo śliska.

Niedziela: pożar pustostanu w Jaszkowej Górnej

Kolejna poważna interwencja miała miejsce w niedzielę, 23 sierpnia, już w powiecie kłodzkim.

W Jaszkowej Górnej zapalił się pustostan. Do walki z ogniem skierowano strażaków z Jaszkowej Górnej, Jaszkowej Dolnej oraz Kłodzka.

Jak ustaliliśmy bezpośrednio w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kłodzku, przypuszczalną przyczyną zdarzenia było zaprószenie ognia przez osoby trzecie. PSP mocno zaznacza jednak, że jest to przyczyna przypuszczalna, a nie ostatecznie ustalona.

Nie oznacza to również potwierdzenia celowego podpalenia. „Zaprószenie ognia przez osoby trzecie” może oznaczać także nieumyślne doprowadzenie do pojawienia się ognia.

To nie pierwszy pożar w Jaszkowej w tym roku

Niedzielne zdarzenie przywołało wspomnienia innego dużego pożaru z początku roku.

1 lutego w Jaszkowej Dolnej niemal całkowicie spłonęła restauracja „Górskie Smaki”. W tamtej akcji również uczestniczyło wiele jednostek ochrony przeciwpożarowej.

Trzeba jednak mocno zaznaczyć, że nie ma podstaw, aby łączyć oba zdarzenia. Obecny pożar dotyczył pustostanu w Jaszkowej Górnej, a PSP jako przypuszczalną przyczynę wskazuje jedynie zaprószenie ognia przez osoby trzecie.

Tragiczny wypadek w Olbrachcicach Wielkich

Niedziela przyniosła również tragiczną interwencję strażaków w powiecie ząbkowickim.

Około godz. 13:43 w Olbrachcicach Wielkich, na drodze wojewódzkiej nr 385 pomiędzy Ząbkowicami Śląskimi a Stoszowicami, doszło do zderzenia samochodu osobowego z motocyklem.

Jako pierwsi działania rozpoczęli druhowie z OSP Olbrachcice Wielkie. Na miejsce skierowano również strażaków z JRG Ząbkowice Śląskie oraz OSP Tarnów.

Strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku i uczestniczyli w działaniach ratunkowych. Motocyklista wymagał resuscytacji. Niestety, życia 39-letniego kierowcy motocykla BMW nie udało się uratować.

Samochodem Audi kierował 70-letni mężczyzna. Dokładne okoliczności i przyczynę zderzenia ustalają policjanci.

Od pogody po pożary i wypadki

Ostatnie dni pokazują, jak różnorodne są działania jednostek Państwowej i Ochotniczych Straży Pożarnych.

Najpierw służby przygotowywały się na intensywne opady i możliwość podtopień. Później pojawiły się skutki pogody na drogach, a niedziela przyniosła pożar w Jaszkowej Górnej i tragiczną akcję ratunkową w Olbrachcicach Wielkich.

Artykuł pochodzi z portalu klodzko24.eu. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo