Reklama

Zabił 19-latka, został uniewinniony

Opublikowano:
Autor:

Zabił 19-latka, został uniewinniony - Zdjęcie główne

Tragedia rozegrała się w tym miejscu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Na sygnale Zabił 19-latka, ale sąd uznał, że to on był ofiarą. Zapadł wyrok w głośnej sprawie zabójstwa, do którego doszło w ubiegłym roku na kłodzkiej promenadzie.

Wydarzenia, z nożem w roli głównej, rozegrały się w maju 2021 roku na kłodzkiej promenadzie i wstrząsnęły opinią publiczną w całej Polsce. Do tragedii doszło w nocy. Kiedy na miejsce dotarli policjanci, zastali tam 19-latka (wychowanka noworudzkiego Domu Dziecka) z raną kłutą w okolicach klatki piersiowej. Lekarz stwierdził zgon. 26-letni kompan ofiary, który też brał udział w awanturze, w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala w Polanicy-Zdroju. Podejrzany 27-latek, mieszkaniec Kłodzka, uciekł z miejsca tragedii i ukrył się przed policją. Kiedy został zatrzymany, prokuratura postawiła mu zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Podczas przesłuchania zatrzymany tłumaczył, że działał w ramach obrony koniecznej. Wyjaśniał, że szedł z kolegą promenadą i został brutalnie zaatakowany przez pokrzywdzonych. Musiał się bronić. Użył wtedy scyzoryka. Taki przebieg wydarzeń potwierdziły inne dowody i zeznania, dlatego kłodzka prokuratura oskarżyła 27-latka o przekroczenie zasad obrony koniecznej, a nie zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. 

13 października Sąd Okręgowy w Świdnicy jednak uniewinnił 27-latka. Uznał, że do przekroczenia granic obrony koniecznej nie doszło, bo sytuacja w jakiej znalazł się młody kłodzczanin była nagła i zagrażająca jego życiu i zdrowiu. Ponadto stwierdził, że sposób jego działania nie był niewspółmierny do zagrożenia.

 

Zabity był z noworudzkiego domu dziecka

19-letni Jakub M., który w maju zaatakował na promenadzie i poniósł na niej śmierć był wychowankiem Domku Dziecka w Nowej Rudzie. 
- On był już usamodzielniony. Wcześniej był naszym wychowankiem przez kilka lat. Nie chcę już o tym rozmawiać, bo dla nas jego śmierć też była tragedią. Byliśmy na pogrzebie i jak mogliśmy pomogliśmy jego rodzinie – mówiła zaraz po tragedii Alicja Szulska, ówczesna dyrektor noworudzkiej Gromadki.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy