Reklama

KLASA OKRĘGOWA SENIORÓW WAŁBRZYCH

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

KLASA OKRĘGOWA SENIORÓW WAŁBRZYCH - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport

Nadal jeden punkt dzieli Piasta od lidera z Żarowa. Noworudzcy piłkarze rozgromili na stadionie w dzielnicy Słupiec Iskrę, a Zjednoczeni wywieźli trzy cenne punkty z Kłodzka. Za parę dni kolejna korespondencyjna walka obu zaspołów. Piast wyjeżdża do Lądka Zdroju gdzie Trojan po ostatnich porażkach bardzo potrzebuje punktów, a Zjednoczeni gościć będą Karolinę z Jaworzyny Śląskiej, która nieoczekiwanie znalazła się pod koniec rozgrywek blisko strefy spadkowej. Ostatnie wysokie zwycięstwo Pogoni Pieszyce powinno być dla zawodników Karoliny poważnym ostrzeżeniem i dopingiem do wywalczenia w Żarowie korzystnego wyniku. XXVII kolejka Piast ZPAS Nowa Ruda - Iskra Jaszkowa Dolna 5:0 (3:0) Bramki: 1:0 Krzysztof Mika (9’), 2:0 Daniel Chęciński (10’), 3:0 Łukasz Kamiński (19’), 4:0 Rafał Lis (50’), 5:0 Krzysztof Mika (57’). Piast: Turkowicz - Bolisęga, Ulatowski, Lis, Pieróg (67 K. Stasiński), Kudryk, Horka (81 Blacha), Marks, Mika (88 Czechowicz), Chęciński, Kamiński (75 Cichacki). Sobotni mecz był ważny dla obu drużyn. Piast jak i Iskra potrzebowały kompletu punktów. Goście należą do grona najsłabszych drużyn w rundzie wiosennej, w tym dwukrotnie zostali ukarani walkowerem. Wydawałoby się że Iskra, która pewnie zajmie miejsce w górnej części tabeli na koniec sezonu, to na 3 kolejki przed końcem rozgrywek znajduje się tuż nad strefą spadkową. Drużynę gości prowadzi trener Arkadiusz Albrecht, który już raz "urwał" punkty Piastowi w Nowej Rudzie prowadząc w sezonie 2010/11 Zamek Kamieniec Ząbkowicki. Od pierwszych minut Piast przejął inicjatywę potwierdzoną objęciem prowadzenia w 9 minucie, kiedy to Mika główkował, a piłka odbita od poprzeczki przekroczyła linię bramkową. Piast szedł za ciosem i już w kolejnej akcji Chęciński będąc w polu karnym nie dał żadnych szans bramkarzowi gości. Dwa mocne ciosy Piasta złamały Iskrę, która nie była w stanie zagrozić naszej bramce. Momentami dochodziło do groźnych fauli, kiedy to w 15 minucie wślizgiem Ulatowski powalił na ziemię rywala. Sędzia był łaskawy i ukarał naszego zawodnika żółtą kartką, a rywal przy pomocy kolegów opuścił murawę. W dalszej części meczu rywala faulował Marks za co również zobaczył żółtą kartkę. Piast sporo ożywienia w atakach zawdzięcza Kamińskiemu powracającemu do drużyny po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją. W 19 minucie Kamiński dostał podanie w pole karne decydując się na lekkie ryzykowne uderzenie, które zaskoczyło samego bramkarza Iskry. Gdy dochodziła 30 minuta nad stadionem jak i całą dzielnicą Słupiec przeszły gwałtowne opady deszczu z gradem. Sędzia podjął decyzję o przerwaniu meczu na około 15 minut. Po wznowieniu dalszej części meczu dotrwaliśmy do końca I połowy z wynikiem 3:0. W II połowie Piast kontrolował przebieg gry i mógł pozwolić sobie nawet na strzały z ponad 30 metrów, które bardzo blisko lądowały obok bramki. W 50 minucie Piast wykonywał rzut rożny, a gapiostwo obrony Iskry wykorzystał Lis, który strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Kilka minut później Mika wślizgiem podwyższył na 5:0 po asyście Kudryka. Minuty upływały, Iskra szukała okazji na zdobycie chociażby honorowego trafienia i była ku temu okazja, kiedy piłka wstrzelona w pole karne trafiła w słupek i wyszła w pole karne, jednak zabrakło wsparcia kolegów. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i Piast zasłużenie odniósł zwycięstwo. Nysa Kłodzko - Zjednoczeni Żarów 1:2 (1:2) Bramki: 0:1 Kloc (9’), 1:1 Gawęda (14’), 1:2 Goździejewski (16’). Nysa: Niewęgłowski - Dędys, Adamczyk, Pierzchalski, Cebulski, Ciupider, Bąk, Stopa (79 Madej), Wojtal, Tracz, Gawęda. Zjednoczeni: Hruszowiec - Felich, Wawrzyniak, Chłopek, Ciupiński (90’ Baziak), Darowski, Moszczyk, Goździejewski, Kołodziej, Darowski (70’ Rudnik), Pietruszka (72’ Kloc). W powodu znanych już kłopotów kłodzkiej drużyny tylko jeden piłkarz rezerwowy zasiadł na ławce Nysy w spotkaniu z liderem. Praktycznie największe emocje kibice przeżyli w pierwszym kwadransie meczu. Od początku zaatakowali goście i już w dziewiątej minucie cieszyli się z prowadzenia. Prawą stroną urwał się Uszczyk, dograł w pole karne, a tam Przemysław Kloc bez problemów umieścił piłkę w siatce. Pięć minut później był remis. Podanie otrzymał Gawęda, ograł w polu karnym dwóch obrońców i strzałem tuż przy krótkim słupku zdobył wyrównanie. Odpowiedź gości była błyskawiczna. Rzut wolny wykonywał Goździejewski i bezpośrednim strzałem w samo okienko bramki zaskoczył Niewęgłowskiego. Do końca pierwszej połowy trwała wyrównana walka, ale obaj bramkarze nie dali się już zaskoczyć. W drugiej połowie bliżsi zdobycia kolejnego gola byli goście, ale w 90. minucie przed doskonałą szansę doprowadzenia do remisu miał Gawędą, lecz górą w tym pojedynku był Hruszowiec.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy