Reklama

Pełne zaangażowanie i ciężka praca

Opublikowano:
Autor:

Pełne zaangażowanie i ciężka praca - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Z Andrzejem Sokolem trenerem Kalenicy Jugów o poprzednich spotkaniach, celach i szansach na awans rozmawia Arkadiusz Kołodziejczyk

W niedzielę, 19 października zremisowaliście z jednym z głównych kandydatów do awansu, Huraganem Bożków 2:2. Czy jest Pan zadowolony z gry swojego zespołu w tym meczu? Tak, ale zawsze mogłoby być lepiej. Jednak duże uznanie i podziękowanie dla chłopców, gdyż cały czas goniliśmy niekorzystny dla nas wynik. To dobra oznaka na pozostałe mecze. Remis uważam za zasłużony dla obu drużyn. W ostatniej kolejce Pana zespół spotkał się drużyną z Woliborza. Sędzia po pierwszej połowie przy wyniku 0:2 dla gości przerwał to spotkanie. Czy może Pan skomentować to wydarzenie? Dwie czerwone kartki dla naszych zawodników oraz rzut karny ustawiły mecz w pierwszej połowie. W czasie przerwy dochodzi do sytuacji, gdzie sędzia decyduje o przerwaniu meczu z obawy o swoje bezpieczeństwo. Decyzja ta trochę nas zaskoczyła. Uważam, że sędzia w tym spotkaniu spisał się znacznie poniżej wszelkich oczekiwań. Często podejmował kontrowesyjne decyzje. Nie potrafił zapanować nad spotkaniem, co spowodowało nerwowość zarówno u piłkarzy, jak i licznie zebranych kibiców. Osobiście z wieloma podjętymi tego dnia decyzjami nie mogę się zgodzić, jednak na tą chwilę niestety musimy się z nimi pogodzić. Na kolejkę przed końcem rundy jesiennej jesteście wiceliderem rozgrywek. Czy przed startem ligi spodziewał się Pan, że jugowski zespół tak dobrze zaprezentuje się w pierwszej części sezonu? Nie spodziewałem się tego, gdyż po przejęciu drużyny nie wiedziałem, kto w niej gra, jaki poziom reprezentują poszczególni zawodnicy. Po drugie każdy trener musi mieć trochę czasu na wprowadzenie swojej wiedzy, koncepcji i stylu gry, jaką chciałby, aby jego zespół prezentował. Wszystko wymaga czasu. Nie zawsze trenerzy dostają go dużo, ale moi pracodawcy mnie wspierają. Oczywiście cieszymy się z zajmowanej pozycji, ale trzeba uważać i grać do końca. Przed nami jeszcze bardzo wiele spotkań. Jak Pan ocenia szansę swojego zespołu na awans do wyższej klasy rozgrywkowej? Czy klub stawia sobie taki cel w tym sezonie? Szanse są zawsze i trzeba w nie wierzyć. Pozostałe spotkania i runda wiosenna przy pełnym zaangażowaniu oraz ciężkiej pracy całej drużyny pozwolą osiągnąć sukces. Nasz klub stawia sobie taki cel, a ja chciałbym w tym pomóc. Czy ma Pan wsparcie ze strony władz klubu i kibiców? Oczywiście, daje się to odczuć przy każdym rozgrywanym meczu. Kto jest sponsorem drużyny? Nie chciałbym kogoś pominąć, ale przede wszystkim są to Witek Bochen, ZPAS Przygórze, Gmina Nowa Ruda, Leszek Kochanik, dr Leszek Krzyżosiak, a także Stanisław Jędorowicz. Czy ktoś wzmocnił kadrę w porównaniu do zeszłego sezonu? Jestem szkoleniowcem zespołu dopiero od tego sezonu, dlatego nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Jednak z tego, co mi wiadomo, to kadra drużyny nie uległa zmianie. Ostatnia kolejka B-klasy zostanie rozegrana dopiero w niedzielę, 9 listopada. Czy uważa Pan, że dwutygodniowa przerwa może wpłynąć na rezultat tego spotkania? Uważam, że ta przerwa może wpłynąć na niektóre zespoły. Myślę, że przyszła kolejka przyniesie kilka interesujących wyników. Jeżeli chodzi o mój zespół to postaramy się jak najlepiej przepracować ten czas, aby w ostatnim meczu tej rundy zdobyć komplet punktów. Dziękuję za rozmowę

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy