Reklama

Autobusy legalnie wjeżdżają do Rynku

Opublikowano: wt, 13 sie 2019 00:00
Autor: | Zdjęcie: foto: dolny-slask.org.pl

Autobusy legalnie wjeżdżają do Rynku - Zdjęcie główne

foto foto: dolny-slask.org.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Po naszej interwencji pojawił się nowy znak w okolicach radkowskiego rynku. Co to oznacza dla mieszkańców i kierowców pytamy burmistrza Jana Bednarczyka.

Pod znakiem drogowym informującym o ograniczeniu tonażu wisi tabliczka o treści nie dotyczy autobusów turystycznych. Z kolei pod znakiem informującym o przystanku autobusowym umieszczono tabliczkę o treści do 5 minut dla autobusów turystycznych. Co to oznacza dla kierowców - Mogą wjeżdżać do Rynku samochody do 3,5 tony, więc wjeżdżają wszystkie busy, samochody osobowe, przewoźnik PKS małymi autobusami na przystanek autobusowy. Autobusy duże mają wyznaczony przystanek 150 metrów z boku, na dużym nowoczesnym parkingu - tłumaczy Jan Bednarczyk. Burmistrz Radkowa przypomina, że w chwili gdy zatwierdzali Jakubowy Szlak 2 miesiące temu, który zaczyna się pod Bystrzycą Kł., wyznaczyli też Autobusowy Szlak Jakubowy przez Radków. - Jest oznakowany, 500 metrów trzeba nadłożyć. Objeżdża się wówczas wyznaczoną drogą, zjeżdża się do Rynku, gdzie jest zaznaczony przystanek. Tam do 5 minut wycieczki mogą wsiadać, wysiadać i autobus wyjeżdża na parking, albo zabiera grupę i jedzie dalej zwiedzać - tłumaczy nowe zasady burmistrz. Można tylko tak Zdaniem Bednarczyka inaczej zrobić się nie dało i nie da, bo w radkowskim Rynku nie ma warunków, aby poruszać się po nim mogły duże samochody. - Nie mieszczą się, zrywają znaki, bo jest wąsko i ciasno. Jak jeździły autokary, to mieliśmy ciągle pozrywane znaki ze słupków, których nie ma gdzie przesunąć - przekonuje burmistrz. Przypomnijmy Kierowcy autokarów za nic mieli obowiązuje przepisy zakazujące wjazdu takich pojazdów do Rynku. Podjeżdżali głównie po i z gośćmi miejscowego hotelu. Dochodziło nawet do sytuacji, że autobusy wjeżdżały do Rynku od strony sklepu Dino i skręcały w lewo na drogę o 16-stopniowym nachyleniu. W dodatku wąską na 2,5 metra. Po naszej interwencji wprowadzono nowe tabliczki. - Czy to zalegalizowanie tego, co do tej pory było nielegalne Przecież autokary turystyczne, bo o nie właśnie chodzi, były największą zmorą mieszkańców i teraz ich kierowcy mogą wjeżdżać do Rynku bez zmartwień - ocenia mieszkaniec dane do wiadomości redakcji.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy