Reklama

Bomba ekologiczna na Podjazdowej?

Opublikowano: pt, 12 kwi 2019 00:00
Autor:

Bomba ekologiczna na Podjazdowej? - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Tam już nawet muchy nie żyją – mówi pan Piotr, lokator jednego z budynków przy ul. Podjazdowej. Mieszkańcy tylko czekają, kiedy ta bomba ekologiczna wybuchnie. Od miesięcy ludzie muszą wąchać m.in. zapach moczu, bo psy sąsiada załatwiają się na klatce schodowej.

Mieszkańcy mówią o bombie ekologicznej i nagłaśniają sprawę. - Psy sąsiada sikają na klatce schodowej, a sąsiedzi muszą to wąchać. Klatka jest po remoncie. To trwa już od dłuższego czasu – mówi pan Piotr, lokator budynku przy ul. Podjazdowej 7. – Każdy ręce umywa. Przyjdzie ciepło to dopiero będzie śmierdzieć. Jeszcze nie daj Boże jakiś tyfus albo malaria z tego się wywiąże. Jak sąsiad otwiera drzwi od mieszkania nie można wytrzymać. W trupiarni lepiej pachnie niż u niego. Tam już nawet muchy nie żyją – dodaje. Radzili sobie sami Lokatorzy sprzątali i myli klatkę. Otwierali okna i wietrzyli korytarz, ale to nic nie dało. - Kiedyś jak sąsiad zemdlał to straż pożarna wchodziła do niego przez okno. My po prostu się boimy, że za chwilę nas robaki zjedzą. Każdy ucieka, żeby się nie zatruć – mówi pan Piotr. Ale sami sobie nie poradzą Dlatego o pomoc proszą zarządcę, czyli Noworudzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, ale też strażników miejskich, którzy mogą zareagować na zgłoszenie dotyczące zanieczyszczania klatki schodowej. Zarządcy sprawa uciążliwego lokatora jest dobrze znana. - Odpowiada za to jeden z najemców lokali komunalnych. Jest to osoba w podeszłym wieku, która jest właścicielem dwóch psów. Stąd biorą się zanieczyszczenia na klatce schodowej i wokół nieruchomości – tłumaczy Marian Zdunek, prezes noworudzkiego NTBS-u. Z kolei straż miejska w odpowiedzi na zgłoszenia mieszkańców, lokatora odwiedza. Często interwencję kończą się przysłowiowym pocałowaniem klamki przez strażników. Tak było m.in. w ubiegłym tygodniu. - Poszliśmy ponownie na ten adres i zastaliśmy lokatora. Na korytarzu było czysto. Pan ma woreczek i sprząta po swoim psie. Rzeczywiście lokator rzadko przebywa w tym mieszkaniu – mówi Mirosław Kalitowski, z-ca komendanta straży miejskiej w Nowej Rudzie. Będzie wizja Pisma wysyłane przez zarządcę z prośbą o zachowanie i utrzymanie porządku w częściach wspólnych budynku nie przyniosły skutków. Zarządca zapowiada zatem wizję. - Najemca nie dostosował się do naszych zaleceń, więc poinformowaliśmy o sprawie m.in. Straż Miejską i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej – mówi prezes Zdunek. – W najbliższym czasie wraz ze Strażą Miejską i Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej zorganizujemy wizję lokalną połączoną z wywiadem środowiskowym przeprowadzonym przez MOPS. O przeprowadzeniu wizji lokatora poinformujemy pisemnie – deklaruje Marian Zdunek. NTBS nie sprząta - Od kilku lat nie wykonujemy na rzecz wspólnoty usług sprzątania nieruchomości, bo taką decyzję podjęli współwłaściciele – mówi prezes NTBS-u. Może jednak dobrym rozwiązaniem byłaby zgoda na to, aby to NTBS sprzątał części wspólne nieruchomości i przyległy do niej teren. Pociągnie to za sobą koszty, ale być może pozwoli rozwiązać problem.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy