reklama

Borys B. zostaje w areszcie do stycznia. Sąd wskazuje na ryzyko ucieczki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Redakcja klodzko24.eu

Borys B. zostaje w areszcie do stycznia. Sąd wskazuje na ryzyko ucieczki - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
WiadomościBorys B., podejrzany o zabójstwo 26-letniego mężczyzny w Bystrzycy Kłodzkiej, pozostanie w tymczasowym areszcie co najmniej do 8.01.2027. Sąd Okręgowy w Świdnicy przedłużył stosowanie tego środka o kolejne trzy miesiące. W uzasadnieniu wskazano m.in. na obawę ucieczki lub ukrywania się podejrzanego oraz surowość grożącej mu kary. Borys B. nie przyznaje się do zabójstwa i utrzymuje, że działał w obronie koniecznej.

Kolejne trzy miesiące w areszcie

Sąd Okręgowy w Świdnicy uwzględnił wniosek prokuratora o dalsze stosowanie tymczasowego aresztowania wobec Borysa B.

Podejrzany ma pozostać za kratami do 8.01.2027. Obecne postanowienie nie jest prawomocne i może zostać zaskarżone do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. 

Jak przekazała Radiu Wrocław Agnieszka Połyniak, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Świdnicy, sąd wskazał na obawę ucieczki lub ukrywania się podejrzanego, a także na surowość kary grożącej za zarzucany mu czyn. 

Śmiertelne postrzelenie na Osiedlu Szkolnym

Sprawa dotyczy wydarzeń z kwietnia 2026 roku w Bystrzycy Kłodzkiej.

Na Osiedlu Szkolnym doszło do konfliktu, w wyniku którego od strzałów zginął 26-letni mężczyzna.

Według przedstawianej wcześniej wersji Prokuratury Okręgowej w Świdnicy najpierw miało dojść do pierwszej scysji między Borysem B. a trzema mężczyznami. Następnie strony się rozeszły. Jak relacjonował prokurator Mariusz Pindera, Borys B. miał wrócić do domu, zostawić psa, prawdopodobnie zabrać broń i ponownie pojawić się w miejscu konfliktu. 

Prokuratura informowała, że podczas kolejnej konfrontacji oddany został najpierw strzał ostrzegawczy, a następnie seria strzałów w kierunku 26-latka. Mężczyzna zmarł na miejscu. 

Prokuratura: zarzut zabójstwa w zamiarze bezpośrednim

Borysowi B. przedstawiono zarzut zabójstwa w zamiarze bezpośrednim z art. 148 § 1 Kodeksu karnego.

Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu.

Jego wersja wydarzeń jest inna niż ta przedstawiana przez prokuraturę. Borys B. twierdzi, że działał w warunkach obrony koniecznej. 

To właśnie ta kwestia będzie jednym z kluczowych elementów dalszego postępowania.

Przy zatrzymaniu miał spakowane rzeczy, pieniądze i paszport

Istotny jest również sposób, w jaki doszło do zatrzymania Borysa B.

W pierwszych dniach po zdarzeniu pojawiały się informacje, że sam zgłosił się na policję. Prokurator później sprecyzował jednak tę wersję.

Borys B. miał poinformować o wydarzeniu znajomego policjanta. Kiedy funkcjonariusze przyjechali do jego miejsca zamieszkania, zatrzymali go na klatce schodowej.

Jak informował wówczas prokurator, mężczyzna miał przy sobie większą sumę pieniędzy, spakowane rzeczy osobiste oraz paszport. Okoliczności zatrzymania określano jako wskazujące na możliwą próbę ucieczki. 

Ten wcześniejszy wątek nabiera dodatkowego znaczenia w świetle najnowszego uzasadnienia sądu, który przy przedłużaniu aresztu ponownie wskazał właśnie na ryzyko ucieczki lub ukrywania się podejrzanego. 

To nie pierwsze przedłużenie aresztu

Borys B. został początkowo tymczasowo aresztowany na dwa miesiące.

W kolejnych miesiącach środek zapobiegawczy był przedłużany. W lipcu Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzymał wcześniejszą decyzję o dalszym areszcie, nie uwzględniając zażalenia obrony. 

Teraz świdnicki sąd zdecydował, że podejrzany pozostanie w areszcie przez następne trzy miesiące.

Bliscy Borysa B. wierzą w obronę konieczną

Sprawa od początku wzbudza duże emocje w Bystrzycy Kłodzkiej.

Już podczas pierwszego posiedzenia aresztowego przed sądem zebrała się grupa osób wspierających Borysa B. Jego bliscy i znajomi konsekwentnie przekonują, że działał w obronie własnej. Także po najnowszej decyzji sądu jego najbliżsi nadal domagają się zwolnienia go z aresztu. 

Prokuratura przedstawia jednak odmienną ocenę przebiegu zdarzenia i zarzuca mu zabójstwo w zamiarze bezpośrednim.

O tym, która wersja wydarzeń znajdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, zdecyduje dalsze postępowanie i ostatecznie sąd.

Decyzja jeszcze nie jest prawomocna

Postanowienie z 5.10.2026 o przedłużeniu tymczasowego aresztowania nie jest prawomocne.

Obronie przysługuje zażalenie, które – jeśli zostanie złożone – rozpozna Sąd Apelacyjny we Wrocławiu. 

Na obecnym etapie Borys B. pozostaje podejrzanym. Obowiązuje go domniemanie niewinności, a o jego odpowiedzialności karnej może zdecydować dopiero prawomocny wyrok sądu.

Artykuł pochodzi z portalu klodzko24.eu. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo