Śledztwo trwa już niemal rok
Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Kłodzku dotyczy okoliczności związanych z konkursem na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Bożkowie.
Śledczy badają, czy podczas procedury konkursowej mogło dojść do nadużycia władzy oraz nieprawidłowości w dokumentacji.
Śledztwo zostało właśnie przedłużone o kolejne trzy miesiące.
- Postępowanie zostało przedłużone ze względu na konieczność przesłuchania kolejnych świadków, których zeznania mogą mieć istotne znaczenie dla ustalenia wszystkich okoliczności – wyjaśnia prokurator Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów
Postępowanie nadal prowadzone jest „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie.
Oznacza to, że śledczy wciąż gromadzą materiał dowodowy i analizują przebieg całej procedury konkursowej.
Na obecnym etapie nikt nie usłyszał zarzutów.
Jak podkreślają śledczy, celem postępowania jest dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z konkursem ogłoszonym przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Wątpliwości pojawiły się po zakończeniu konkursu
Sprawa trafiła do prokuratury po zawiadomieniu złożonym krótko po zakończeniu konkursu.
Autorzy zawiadomienia twierdzą, że wynik procedury mógł zostać wcześniej przesądzony.
Według informacji znajdujących się w aktach sprawy część urzędników ministerstwa miała posiadać znaczącą reprezentację w komisji konkursowej.
To właśnie sposób głosowania członków komisji wzbudził największe wątpliwości.
Jak wynika z materiałów zgromadzonych przez śledczych, jeden z urzędników miał wskazywać, na którego kandydata powinni oddać głos członkowie komisji delegowani przez ministerstwo.
Kluczowi świadkowie mieszkają w Warszawie
Wśród osób przewidzianych do przesłuchania znajdują się urzędnicy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, którzy brali udział w pracach komisji konkursowej.
To właśnie ich zeznania mogą okazać się kluczowe dla dalszego przebiegu postępowania.
Problemem dla śledczych jest jednak fakt, że większość świadków mieszka poza regionem.
Przesłuchania realizowane są zdalnie lub za pośrednictwem innych jednostek, co znacząco wydłuża całe postępowanie.
Konkurs organizowano dwukrotnie
Konkurs na stanowisko dyrektora ZSCKR w Bożkowie przeprowadzano dwa razy.
Pierwsza procedura zakończyła się bez rozstrzygnięcia.
Dopiero w drugim konkursie zwyciężył Józef Kochniarczyk.
Jednocześnie śledczy analizują okoliczności wyboru kandydata, który – jak wynika z dokumentów – wcześniej miał zostać negatywnie oceniony przez kuratorium oświaty oraz kierownictwo właściwego departamentu ministerstwa.
W tle wcześniejsze odwołanie dyrektora
Przeprowadzenie konkursu było konieczne po odwołaniu poprzedniego dyrektora szkoły pod koniec 2024 roku.
Ministerstwo Rolnictwa wskazywało wówczas na nieprawidłowości związane z realizacją zadań statutowych placówki.
W uzasadnieniu decyzji pojawiły się również informacje dotyczące wykorzystania uczniów do prac porządkowych wykonywanych po powodzi na terenie prywatnego gospodarstwa członka rodziny ówczesnego dyrektora.
– W treści odwołania znajduje się informacja o nieetycznym zachowaniu poprzez wykorzystanie uczniów do popowodziowych prac porządkowych w prywatnym gospodarstwie członka jego rodziny – informował wcześniej Adam Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Śledztwo potrwa co najmniej do końca lata
Na razie nie wiadomo, kiedy prokuratura zakończy postępowanie.
W najbliższych miesiącach śledczy będą kontynuować przesłuchania świadków oraz analizować zgromadzoną dokumentację.
Od wyników śledztwa zależy, czy w sprawie pojawią się zarzuty i czy postępowanie zakończy się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.