Reklama

Dobroć ujawniła prawdę

Opublikowano: czw, 19 wrz 2019 00:00
Autor: | Zdjęcie: foto: ilustracyjne pixabay.com

Dobroć ujawniła prawdę - Zdjęcie główne

foto foto: ilustracyjne pixabay.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Pani Teresie nie był obojętny los proszącego o pomoc mężczyzny na wózku. Pomogła i dziś z czystym sumieniem może spojrzeć w lustro, choć jak się okazuje mężczyznę dobrze znają nie tylko w mieście, ale też na wsi oraz w sąsiednich miastach.

- Spotkałam go pod Żabką w dzielnicy Słupiec. Był na wózku, nie miał jednej nogi, a druga była strasznie brudna, owinięta bandażem - opowiada Teresa Fereżyńska z Nowej Rudy. - Prosiliśmy, aby sklep zawiadomił pogotowie, policję, straż miejską. Panie ze sklepu już ręce rozkładały, bo nikt nie chciał się sprawą zająć. W końcu zadzwoniłam na policję i powiedziałam, że jeżeli panowie powiedzą mi, że mam odejść bez udzielania pomocy, co jest karalne to odejdę. Wreszcie pogotowie przyjechało. Jak rozcinali mu bandaż z nogi to czuć było straszny smród, bo noga gniła. Pogotowie go zabrało, ale chciałabym wiedzieć, co dalej - pyta pani Teresa. Znają go wszędzie Okazuje się, że mężczyzna jest bardzo dobrze znany nie tylko mieszkańcom miasta, ale też wsi. Podobnie, jak pracownikom zarówno Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, jak i Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Dobrze znane są też jego wyczyny na wózku, ucieczki z domów pomocy społecznej, jak i słabość do alkoholu. - On pojawia się w Nowej Rudzie, ale jest mieszkańcem gminy. Ma własne fundusze do życia. Ucieka z domów pomocy społecznej - mówi nam Anna Frankowska, kierownik MOPSu. - Jak kiedyś dostaliśmy zgłoszenie, to moi pracownicy przeszukali całe miasto w celu jego odnalezienia - przypomina sobie Frankowska. Ucieka skąd się da Ręce w tej sprawie rozkłada też Renata Wolan-Niemczyk, kierownik GOPSu. - Czekamy na przyznanie miejsca w Domu Pomocy w Jugowie - przyznaje Renata Wolan-Niemczyk. - Ten mężczyzna już po raz kolejny zmienia miejsce pobytu. Był już we wszystkich DPS -ach. W Jugowie też, ale teraz mówi, że chce tylko i wyłącznie do Jugowa - dodaje kierowniczka. Długa historia Historia mężczyzny jest długa i burzliwa. Mężczyznę znają mieszkańcy Jugowa, którzy nie raz go gonili kiedy uciekał przed nimi na wózku. Wielokrotnie wzywali też policję i ekipę pogotowia. Przez chwilę mieszkał u jednego znajomego, potem u drugiego, który miał wysoką emeryturę górniczą. Był też w schronisku w Świdnicy. - Umieściliśmy go w schronisku dla mężczyzn ze świadczeniami opiekuńczymi w Świdnicy, ale uciekł. Ze Świdnicy przyjechał do Nowej Rudy szynobusem – rozkłada ręce Renata Wolan-Niemczyk. - Miał tam swojego opiekuna. My przesyłaliśmy pomoc w postaci np. opatrunków. Grozi mu amputacja nogi. Raz uciekł ze szpitala w Kłodzku i znów szynobusem wrócił do Nowej Rudy - dodaje kierownik GOPS-u. Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej ma podpisaną umowę ze schroniskiem dla mężczyzn w Świdnicy, gdzie ma zagwarantowane jedno miejsce w schronisku zwyczajnym i jedno z usługami opiekuńczymi. - Już dziś moglibyśmy zorganizować dowóz, ale to się mija z celem, bo mężczyzna nie chce - przyznaje kierownik GOPS-u. Dziś bezdomny Mężczyzna jest mieszkańcem Jugowa, ale od lat nie ma stałego meldunku. Jest bezdomny. Teraz mieszka chwilowo u znajomego i czeka na miejsce w jugowskim DPS-ie. Rodzina dowozi mu jedzenie, ale przygarnąć go do siebie nie może. Z informacji do jakich udało nam się dotrzeć wynika, że jedna z sióstr chce wystąpić o jego ubezwłasnowolnienie, bo zachowanie mężczyzny może zagrażać jego życiu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy