Reklama

Dyrektor MOK: Nie zamierzamy oszczędzać na dzieciach

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Redakcja

Dyrektor MOK: Nie zamierzamy oszczędzać na dzieciach - Zdjęcie główne

foto Redakcja

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości O działalności Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowej Rudzie, z Agatą Pilarską - dyrektorem MOK-u - rozmawiał Arkadiusz Balcerzak.

Co prawda dyrektorem Ośrodka Kultury jest Pani dopiero od września, ale wcześniej należała Pani do ścisłego kierownictwa, więc myślę, że pytanie jest dobrze skierowane. Jak ocenia Pani kończący się 2022 r. Powiedzmy w pełni „popandemiczny rok”. Był dla Was udany?

Myślę, że pomimo ciężkiej sytuacji poradziliśmy sobie dobrze. Wyszliśmy z różnymi nowymi inicjatywami – adoptowaliśmy psa, zrobiliśmy budki dla ptaków, dla jeży, wychodziliśmy z zajęciami online, konkursy online, co cieszyło się dużą popularnością. Wiele tych rzeczy, które zostały zainicjowane w pandemii pozostało, tak jak np. Wioska Świętego Mikołaja to wszystko chcemy kontynuować, bo spodobało się mieszkańcom. 

Pani Dyrektor, prowadzicie wiele sekcji, jak one teraz funkcjonują? Czy czas pandemii wpłynął na zmniejszenie liczby uczestniczących w nich dzieci?

Tu Pana zaskoczę, jest wręcz odwrotnie. Te osoby, które chodziły na sekcje przed przerwą związaną z pandemią w większości do nas wróciły po pandemii, dołączyły kolejne osoby, powstały nowe sekcje także wydaje mi się, że dzieci i rodzice spragnieni są zajęć.

Co Pani zdaniem wpłynęło na zwiększenie zainteresowania się noworudzian uczestnictwem w różnych sekcjach, które macie w ofercie?

Po czasie różnego rodzaju ograniczeń związanych z COVID-19 ludzie byli stęsknieni za tym, żeby mieć kontakt ze sobą. Zajęcia online, to jednak nie było to samo. Przecież dzieci uczęszczające na zajęcia zaprzyjaźniają się, nawiązują nowe kontakty. W szkole dzieci mają inne koleżanki, innych kolegów, tu na sekcjach poznają i często zaprzyjaźniają się z innymi. 

Zmieniając temat, Pani Dyrektor wydaje mi się, że jedną z bolączek Ośrodka jest kino. Czasami przychodzę na jakiś seans i tłumów nie widzę.

Nigdy też tłumów nie było, to jest specyfika tego miejsca, to jest kino jednosalowe. Nie jesteśmy w stanie zagrać wszystkich tytułów nie ma takiej opcji. 

Proszę mi powiedzieć, dlaczego? Powiedzmy, wchodzi na ekrany jakiś „hit”, ludzie jadą do Kłodzka, a mogliby przyjść do naszego kina.

Jeżeli jest film, który faktycznie cieszy się dużym zainteresowaniem, wielką popularnością a sprawdzamy rankingi na specjalistycznych stronach to ten film zawsze u nas jest. Problemem jest to, że chcąc grać film premierowo mamy przez dystrybutora określony czas grania, ten zazwyczaj wynosi 3 tygodnie. Te 3 tygodnie to dla naszego kina straszny ciężar. W sali, w naszym kinie prowadzone są również zajęcia, więc my możemy wziąć premierę raz na jakiś czas, żeby nie wykluczać sali z obiegu. Weźmy też pod uwagę inny aspekt, grając przez kilka tygodni jeden film uciekają nam inne tytuły. 

Pani Dyrektor, jaki zmiany wprowadziła Pani przez 4 miesiące od kiedy objęła Pani to stanowisko?

Cóż, jesteśmy bardziej aktywni w internecie. Wiemy, że takie jest zapotrzebowanie, że ludzie chcą to oglądać, że chcą też być wcześniej informowani o różnego rodzaju wydarzeniach, które organizujemy. W miniony wtorek zorganizowaliśmy po raz pierwszy Bal Mikołajkowy, który cieszył się dużym zainteresowaniem, także myślę, że będzie to impreza cykliczna. 

Mamy kryzys, każda z jednostek podległych burmistrzowi musi przygotować plan oszczędnościowy. Na czym będzie oszczędzał Miejski Ośrodek Kultury?

Jesteśmy w trakcie przygotowania planu oszczędnościowego. Nie możemy oszczędzać na sekcjach, czyli opłaty pozostają na tym samym poziomie. W przeciwieństwie do innych instytucji nie możemy oszczędzać też na ogrzewaniu, bo w sekcjach uczestniczą dzieci, a sekcje odbywają się po południu. Inni mogą po południu ogrzewanie zmniejszyć. Oszczędzimy trochę dzięki panelom fotowoltaicznym, które mamy zamontowane.

Nie zamierzacie ograniczać dziennego czasu pracy Ośrodka Kultury?

U nas to jest po prostu niemożliwe dlatego, że zajęcia dla danych grup są prowadzone w danych godzinach praktycznie do końca otwarcia Ośrodka więc musiałabym zrezygnować z jakiś zajęć. Nie mam możliwości przesuwania zajęć. Przecież do południa ich nie zrobimy, bo dzieci są w szkole więc nie ma takiej opcji. Także na pewno nie będziemy oszczędzać na dzieciach. 

Czy wprowadzenie w życie programu oszczędnościowego nie wpłynie na ograniczenie organizowanych imprez, koncertów itp.?

Postaramy się to tak rozplanować, żeby w miarę możliwości było dużo koncertów, ale będą to koncerty biletowane. Nie będziemy sobie mogli pozwolić np. na dużą imprezę plenerową. Planujemy taką imprezę w czerwcu, ale przez to, że każdy z nas musi oszczędzać, będzie w wersji nieco okrojonej.

Dziękuję za rozmowę. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy